Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > Jacek Podpora: Wszystko się może zdarzyć

Jacek Podpora: Wszystko się może zdarzyć

fot. archiwum

- Kandydatów do medali jest ośmiu. I nie mówię tego, aby zdjąć presję z moich chłopaków, ja tak naprawdę uważam - powiedział przed turniejem finałowym mistrzostw Polski juniorów trener AKS-u Resovii Rzeszów, Jacek Podpora.

W półfinale AKS Resovia Rzeszów trafiła do bardzo mocnej grupy, w której mierzyła się ze Skrą Bełchatów, Norwidem Częstochowa oraz Akademią Talentów Jastrzębskiego Węgla. Mimo że musiała uznać wyższość gospodarzy, to zwycięstwa bez straty seta nad pozostałymi rywalami pozwoliły jej znaleźć się w turnieju finałowym, choć walka o to toczyła się do ostatniej chwili. – Pierwsze dwa dni turnieju nie przyniosły żadnych rozstrzygnięć. Dopiero ostatnie pojedynki decydowały o tym, kto awansuje do finałów. Żadna drużyna nie mogła oglądać się na rywali, bo każda walczyła o awans – skomentował trener AKS-u Resovii Rzeszów, Jacek Podpora.

Rzeszowskie drużyny od kilku lat mają na swoim koncie sporo sukcesów w kategoriach młodzieżowych. Wystarczy wspomnieć, że w poprzednim roku juniorzy AKS-u stanęli na drugim stopniu podium mistrzostw Polski, a rzeszowscy kadeci okazali się najlepsi w swojej kategorii wiekowej. Teraz podopieczni trenera Podpory również stawiani są w gronie kandydatów do zdobycia mistrzowskiej korony. – Kompletnie nie zawracam sobie głowy tym, że ktoś uważa nas za faworytów. Być może potencjał sportowy mamy największy, ale w takim turnieju wiele czynników odegra dużą rolę. Na wyniku może zaważyć przygotowanie mentalne i fizyczne czy odrobina szczęścia. Wszystkie te elementy muszą się zgrać, abyśmy walczyli o najwyższe cele. Wiemy, że stać nas na zagranie w finale, ale swoje umiejętności musimy potwierdzić jeszcze na boisku – podkreślił Podpora. – Trzeba pamiętać, że jest to turniej finałowy, w którym wszystko się może zdarzyć. Niektóre zespoły mogą wspiąć się na wyżyny swoich możliwości, a lepsze ekipy zagrać nieco słabiej. Moim zdaniem kandydatów do medali jest ośmiu. I nie mówię tego, aby zdjąć presję z moich chłopaków, ale ja tak naprawdę uważam – dodał trener podkarpackich juniorów.

W grupie przeciwnikami AKS-u będą: Volley Rybnik, Akademia Talentów Jastrzębskiego Węgla oraz AZS UWM Olsztyn. Mimo że w finałach nie ma już słabych ekip, to zdaniem szkoleniowca rzeszowskich juniorów najtrudniejszym przeciwnikiem jego podopiecznych w grupie może okazać się zespół z Rybnika. – Dosyć mocnym przeciwnikiem będzie Volley Rybnik, bo gra on w II lidze. Dodatkowo doszło do niego dwóch zawodników ze Spały. Z kolei Jastrzębski Węgiel jest nieobliczalny. Ma młodszych, ale bardzo dobrych zawodników. Jak wyjdzie im mecz, to są w stanie wygrać z każdym. AZS-u UWM Olsztyn jeszcze nie znam – zakończył Podpora.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved