Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga: KPS Siedlce wygrał w Będzinie i wyrównał stan rywalizacji

I liga: KPS Siedlce wygrał w Będzinie i wyrównał stan rywalizacji

fot. Przemysław Więcek

MKS Banimex Będzin przegrał po raz pierwszy w tym sezonie we własnej hali. W drugim meczu półfinału play-off I ligi będzinianie ulegli 2:3 KPS-owi Siedlce 2:3. Tym samym stan półfinałowej rywalizacji wyrównał się na 1:1. Kolejne dwa mecze w Siedlcach.

Zanim sędziowie rozpoczęli spotkanie, minutą ciszy uczczono pamięć zmarłego w weekend Marka Kisiela, który pełnił funkcję prezesa ŚZPS, a przede wszystkich był bardzo związany z Będzinem, gdzie trenował młodzież MOS-u Będzin, a wcześniej RKS-u Grodziec. Mecz nie najlepiej zaczął się dla siatkarzy MKS-u, którzy po asie serwisowym Mateusza Przybyły przegrywali 2:5. Przewaga gości utrzymywała się przez większą część seta, w którym oba zespoły zdążyły zepsuć sporo zagrywek. Gospodarze wyszli na prowadzenie dopiero przy serwisie Andrzeja Stelmacha, któremu udało się zdobyć tym elementem punkt na 16:15. Przewagę powiększył Maciej Wołosz, również posyłając dwa asy serwisowe (22:20), a po drugiej stronie to samo pokazał atakujący KPS-u – Damian Schulz i dzięki niemu to jego zespół prowadził 23:22. Wyrównanie MKS-owi zapewnił atakiem Michał Żuk, a potem Stelmach wygrał walkę na siatce z Jasińskim, który w następnej akcji zaatakował w aut (25:23). Drugi set jeszcze się dobrze nie zaczął, a trener Damian Dacewicz musiał wykorzystać zmianę, wprowadzając Żuka za Wójtowicza, gdyż źle wypisał wyjściowy skład. Set zaczął się tak jak poprzedni od punktowej zagrywki Jasińskiego, a następnie Przybyły (3:5). Na przerwę techniczną siatkarze KPS-u schodzili z minimalną przewagą. Po niej oba zespoły na przemian zmieniały się na prowadzeniu po kilka razy, aż na trochę większą przewagę wyszli goście po bloku Schulz-Przybyła i błędzie w ataku ze środka Adriana Hunka. Kolejne dwa błędy zaliczyli przyjezdni, a Hunek zrewanżował się blokiem Damianowi Schulzowi i na tablicy ponownie był remis (21:21). Zawodnicy KPS-u dalej ryzykowali zagrywką nawet w końcówce, ale popełniali błędy i tym sposobem zakończyli seta na korzyść drużyny z Będzina (25:23).

W kolejnej odsłonie meczu oba zespoły grały przez długi czas punkt za punkt, lecz przy bezbłędnej grze gości MKS popełniał ich sporo. Przy stanie 12:13 kolejny już raz zagrywką ukąsił dwa razy Mateusz Przybyła, na co natychmiast zareagował Dacewicz, biorąc przerwę na żądanie (12:15). Gospodarze jak szybko wyrównali, tak szybko stracili przewagę, bo kontry kończył Mateusz Jasiński (15:18). Kolejne punkty zdobywał Damian Schulz przy mocnej zagrywce Zbierskiego (16:21). Małą nadzieję gospodarzom przyniósł jeszcze Hunek, blokując rywala, a potem Wołosz zagrywką, lecz KPS nie oddał zwycięstwa w tym secie, wygrywając do 21. W czwartym secie do przerwy technicznej będzinianie zdobyli aż cztery punkty blokiem, głównie aktywny był Adrian Hunek, który ze środka skutecznie zaatakował na 8:6. Dobrą passę Wołosza na zagrywce, którą kontynuował po przerwie, zatrzymał dopiero Damian Schulz, atakując mocno i nad blokiem (10:7). Później sam pojawił się w polu serwisowym i bardzo utrudnił rozegranie gospodarzom. Po drugiej przerwie technicznej, na której MKS prowadził 16:13, Paweł Rejowski skończył swoją pierwszą akcję tuż po wejściu, a następnie Przybyła blokiem zatrzymał ataki MKS-u (16:16). Goście z Siedlec wyszli na prowadzenie 21:20 po asie serwisowym Arkadiusza Żakiety, który wszedł na boisko właśnie w tym celu. Potem na blok nadział się jeszcze raz Tomczyk i KPS doprowadził do tie-breaka.

W nim dobra akcja w ataku poprzedzona była błędem, potem jeszcze częściej mylili się w ataku gospodarze i trener Dacewicz wziął czas przy stanie 4:7. Nic to nie dało, bo Tomczyk popsuł kolejny atak, zatrzymując się na bloku Zbierskiego. Po zmianie stron kolejne dwa punkty bezpośrednio z zagrywki dołożył Paweł Rejowski (4:10). Z kontry przewagę mógł powiększyć Radosław Zbierski, lecz dwa razy zatrzymał się na bloku Wardy i Stelmacha. Potem MKS odrobił dwa kolejne punkty po dwóch asach Michała Żuka (9:11), ale Jan Król najpierw popełnił błąd przy przebiciu piłki, a następnie w ataku i to goście wyszli zwycięsko z tego spotkania.



MKS Banimex Będzin – KPS Siedlce Banki Spółdzielcze z Grupy BPS 2:3
(25:23, 25:23, 21:25, 23:25, 11:15)

stan rywalizacji play-off: 1:1

Składy zespołów:
MKS: Stelmach (5), Wołosz (15), Warda (9), Hunek (9), Żuk (13), Tomczyk (16), Mierzejewski (libero) oraz Król, Oczko i Wójtowicz
KPS: Kowalski (2), Schulz (28), Przybyła (13), Zbierski (12), Stańczuk (2), Jasiński (12), Sobczak (libero) oraz Rejowski (5), Pruski (5), Żakieta (1) i Rawiak

Zobacz również:
Wyniki play-off I ligi mężczyzn

Statystyki drużynowe:

 Punkty:       105 - 111
 Atak:          45 -  55
 Blok:          15 -  12
 Zagrywka:       7 -  13
 Po błędzie:    38 -  31

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved