Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Faimie Kingsley: Chcemy potwierdzić, że zasługiwałyśmy na play-off

Faimie Kingsley: Chcemy potwierdzić, że zasługiwałyśmy na play-off

fot. Łukasz Krzywański

Drugie spotkanie o 9. miejsce, mimo iż rozpoczęte przez pilanki nie najlepiej, ostatecznie pozwoliło im objąć prowadzenie 2:0 w rywalizacji. - Grając w play-out, staramy się potwierdzić, że zasługiwałyśmy na miejsce w play-off - powiedziała Faimie Kingsley.

Dwa pierwsze sety niedzielnego meczu upłynęły pod znakiem wyraźnej przewagi gospodyń. Pałacanki kontrolowały przebieg gry, zwyciężając ze stawianymi w roli faworytek pilankami kolejno do 19 i do 21. – Myślę, że po prostu wyszłyśmy na boisko zdenerwowane. To samo stało się, gdy grałyśmy z drużyną z Bydgoszczy w Pile. Byłyśmy niespokojne o ten pierwszy mecz, podobnie tutaj: ostatnie spotkanie, w którym wystąpiłyśmy w Bydgoszczy, przegrałyśmy w trzech setach. I kiedy w niedzielę poniosłyśmy porażkę w pierwszej i w drugiej partii, wiedziałyśmy, że musimy wrócić do swojej gry i starać się ze wszystkich sił. Jestem zwyczajnie szczęśliwa, że wygrałyśmy – cieszyła się po zakończeniu spotkania Faimie Kingsley. Sytuacja na parkiecie uległa zmianie w trzecim secie. Dziesięciominutowa przerwa zadziałała wyraźnie na korzyść przyjezdnych. – Nasz trener przemówił do nas w szatni. Wiedziałam, wiedział też cały zespół, że musimy się po prostu skoncentrować i dać z siebie wszystko – wyjaśniała siatkarka Nafty. – Drużyna z Bydgoszczy grała naprawdę dobrze, a my potrzebowałyśmy wyprowadzić naszą grę na ten sam poziom lub nawet wyższy, aby pokonać przeciwniczki. Sądzę też, że inną kwestią, skłaniającą nas do dobrej gry, jest fakt, iż chciałybyśmy zwyciężyć w czterech meczach i mieć już spokój – śmiała się środkowa, dodając: – To była dobra motywacja do wygrania tego spotkania.

– Uważam, że czynnikiem, który sprawił, iż potrafiłyśmy się odbudować i pokonać bydgoszczanki, było przyjęcie. Nasz odbiór zagrywki poprawił się zdecydowanie w czwartym i piątym secie, a to znacznie ułatwiło mi czy naszym skrzydłowym uderzanie piłek w ataku –
podkreśliła Kingsley. Istotnie, dokładność pilanek w przyjęciu rosła, aby w tie-breaku osiągnąć pułap 80 procent pozytywnego i 50 procent perfekcyjnego odbioru zagrywki, co przełożyło się na 56-procentową skuteczność w ataku. Mimo wielu emocji towarzyszących walce o dziewiątą lokatę, pilanki wciąż pamiętają, jak niewiele dzieliło je od znalezienia się w czołowej ósemce ORLEN Ligi. – To była ciężka sytuacja, zabrakło nam dwóch punktów do gry w fazie play-off. Grając w play-out, staramy się potwierdzić, że zasługiwałyśmy na miejsce w play-off. W tej chwili myślimy mniej więcej tak: „owszem, nie ma nas w play-off, ale pragniemy udowodnić, że należymy do ORLEN Ligi” – wyznała Kingsley.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved