Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Nicola Negro: Czeka nas piekielnie trudne zadanie

Nicola Negro: Czeka nas piekielnie trudne zadanie

fot. Łukasz Krzywański

Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza już dziś rozpocznie bój o finał ORLEN Ligi z Chemikiem Police. - Przed nami najtrudniejszy z możliwych rywali. Nie znaczy jednak, że nie można go powstrzymać - mówi trener Nicola Negro.

Trudne zadanie przed siatkarkami Tauronu Banimexu MKS-u Dąbrowa Górnicza. Podopieczne Nicoli Negro zmierzą się w walce o finał z Chemikiem Police. Początek rywalizacji już w niedzielę. Włoski szkoleniowiec wierzy jednak, że ten zespół jest do pokonania. – Ten zespół został stworzony do wygrywania nie tylko w Polsce, ale i później w Europie, więc przed nami najtrudniejszy z możliwych rywali. Nie znaczy jednak, że nie można go powstrzymać – mówi. – Musimy grać tak dobrze blokiem i obroną jak przeciwko Aluprofowi w ćwierćfinale i dorzucić jeszcze coś ekstra w ataku. Ale czeka nas piekielnie trudne zadanie, bo Police to nie tylko zbiorowisko znanych zawodniczek, lecz także coraz lepiej funkcjonujący zespół. Cóż, pozostaje nam walczyć, a ja obiecuję, że nie usiądę na ławce. Taki już jestem – odpowiada Nicola Negro zapytany o to, jak pokonać Chemika Police.

Trener Nicola Negro objął zespół w trakcie sezonu. – Wziąłem drużynę w trudnym momencie, po niezbyt imponującym początku sezonu. Po kilku miesiącach pracy jestem zadowolony, bo wiele rzeczy zmieniliśmy, poprawiliśmy. Zaczęliśmy na siódmym miejscu w ORLEN Lidze, a fazę zasadniczą zakończyliśmy na czwartym, czyli pewne rzeczy udało się nam naprostować – przyznaje młody szkoleniowiec. – Na ocenę całego naszego sezonu musi rzutować start, jaki mieliśmy w rozgrywkach. Teraz nie tak łatwo to wszystko naprawić. Tym bardziej, że ten sezon jest dosyć wyrównany, kilka ekip może nieźle namieszać. Mam wrażenie, że nam najbardziej brakuje jeszcze stabilności, lecz na nią po prostu trzeba zapracować. Zobaczymy kiedyś, by Nicola Negro siedział na ławce i ze spokojem oglądał mecz? To jest rodzaj siatkówki i trenera, które nie mają już prawa bytu, w nowoczesnej siatkówce się nie odnajdą. Teraz wszystko jest szybsze, więc i trenerzy muszą być szybsi. Ławka już nie służy do tego, co kiedyś. Dlatego mnie na niej nie znajdziecie – dodaje Negro, który słynie ze swojej ekspresji podczas spotkań. – To po prostu ja, to jakim mnie obserwujecie w trakcie meczów, takim jestem niemal zawsze. Gdy trwa mecz, ja też go rozgrywam, walczę z całych sił, nie potrafię ot tak sobie usiąść i oglądać – mówi Nicola Negro.

W rozgrywkach o Puchar Polski zespół z Dąbrowy Górniczej po zaciętym boju musiał uznać wyższość Muszynianki. – W Pucharze Polski też nie było źle, bo po drodze do Final Four pokonaliśmy ekipę z Wrocławia, a to uważam za spory sukces. Niestety, w półfinale, gdy prowadziliśmy już 2:0, chyba uwierzyliśmy, że już mamy finał i Muszyna nas pokonała. To na pewno bolało, ale taka jest siatkówka – mówi. Nicola Negro przyznał także, że jest pod wrażeniem Elżbiety Skowrońskiej. – Może nie zaskoczyła, jednak Ela Skowrońska to taki terminator ORLEN Ligi, często nie schodzi z boiska nawet wtedy, gdy ma kontuzję czy inne problemy. Jest niesamowita, choć to żadna nowość, bo te wszystkie walory pokazuje w ORLEN Lidze od lat.



*cały wywiad Kamila Składowskiego czytaj także w „Przeglądzie Sportowym”

źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved