Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Ligue A: Montpellier przegrywa w tie-breaku, ale utrzyma się w lidze

Ligue A: Montpellier przegrywa w tie-breaku, ale utrzyma się w lidze

fot. archiwum

Montpellier mogło utrzymać swoje szanse na play-off, gdyby wygrało w 25. kolejce za trzy punkty. Niestety podopieczni Philippe'a Blaina przegrali 2:3 z Chaumont. Pocieszające jest to, że ten punkt daje im już pewne utrzymanie w lidze.

Pierwszy mecz 25. kolejki został rozegrany już 18 marca, a to ze względu na udział Paris Volley w finale Pucharu CEV. W tym spotkaniu paryżanie dość niespodziewanie ulegli ósmej drużynie Ligue A. Początek meczu przebiegał jeszcze po myśli gości, którzy od połowy pierwszego seta wyszli na prowadzenie i utrzymali je do końca, wygrywając do 20. Potem jednak do głosu doszli gospodarze i wygrali pewnie trzy kolejne partie. Arago przeważało zdecydowanie w bloku (12 do 7) oraz na zagrywce (10 asów do 4 przy 9 błędach w tym elemencie) i tylko w liczbie popełnionych błędów miało gorszy bilans od podopiecznych Doriana Rougeyrona, ale to akurat zostało zniwelowane przez punkty zdobyte innymi elementami. W szeregach Paris Volley tradycyjnie najlepiej punktował Marko Ivović (23 punkty, 53% w ataku), który zresztą przewodzi klasyfikacji najlepiej punktujących zawodników ligi. W szeregach Arago po 15 punktów zdobyli Lukas Bauer i Thomas Lamoise. Arago mimo wygranej nadal nie może być pewne miejsca w czołowej ósemce, zaś paryżanie pozostaną już na trzecim miejscu do końca rundy zasadniczej.

Arago de Sète V.B. – Paris Volley 3:1
(20:25, 25:17, 25:19, 25:22)

Siatkarze AS Cannes musieli wygrać piątkowe starcie z Beauvais, jeżeli chcieli myśleć na poważnie o utrzymaniu szans na grę w fazie play-off. I wytrzymali presję, pokonując rywala 3:0. Przebieg każdego seta wyglądał podobnie – to podopieczni Emanuele Zaniniego zaczynali od kilkupunktowego prowadzenia – czterema bądź pięcioma oczkami. Ale gdzieś w połowie każdej partii gospodarze doprowadzali do remisu, w czym duży udział za każdym razem miał Ludovic Castard. Nerwowe końcówki lepiej wytrzymywali siatkarze z Lazurowego Wybrzeża i w tej chwili mogą cieszyć się z 9. miejsca w tabeli i muszą w środę wygrać z Saint Nazaire, jeśli chcą myśleć o grze w play-off. Z kolei Beauvais, pomimo utrzymania piątej lokaty, nadal nie może być pewne miejsca w czołowej ósemce – wszystko przez to, że drużyny od 5. do 8. miejsca mają tyle samo punktów.



AS Cannes Volley-Ball – Beauvais Oise Université Club 3:0
(25:22, 25:23, 25:21)

Tours wygrało ważny mecz, pokonując 3:1 Nantes. Jednak rywal wcale tanio skóry nie sprzedał, już od początku spotkania Jason Derocco regularnie obijał blok gości, na co odpowiadał Kamil Baranek i żadna z drużyn nie mogła zdobyć większego prowadzenia. Dopiero od stanu 22:22 udało się to podopiecznym Mauricio Paesa i oni też wygrali pierwszą partię. W drugiej gospodarze popełniali o wiele więcej błędów niż w partii pierwszej i tak wyrównanej walki już nie nawiązali. Dopiero trzeciego seta, w dużej mierze dzięki udanej zmianie byłego atakującego Tours, Alesa Holubca, wspieranego przez Derocco, wygrało Nantes. Ale w czwartej partii od stanu 17:17 przyjezdni odskoczyli i wygrali całe spotkanie. Ta wygrana była ogromnie ważna nie tylko ze względu na trzy punkty, ale też na fakt, że Tours powróciło na fotel lidera. Nantes zaś zajmuje ósme miejsce i nie może być jeszcze pewne udziału w play-off.

Nantes Rezé Métropole Volley – Tours Volley-Ball 1:3
(22:25, 22:25, 25:19, 20:25)

Montpellier musiało pokonać Chaumont za trzy punkty, by móc dalej marzyć o udziale w play-off. I przez pierwsze dwa sety wyglądało na to, że uda się ten cel zrealizować. W trzeciej partii podopieczni Philippe’a Blaina prowadzili jeszcze na pierwszej przerwie technicznej 8:4, ale potem miejscowi odrobili straty i to oni na drugiej przerwie technicznej prowadzili 16:14. Po zaciętej końcówce górą byli podopieczni Nikoli Matijasevicia, którzy dzięki zdobytym dwóm punktom zagwarantowali sobie grę w play-off. Jeden zdobyty punkt zaprzepaścił wprawdzie szanse Montpellier na czołową ósemkę, ale zapewnił utrzymanie, bo dzięki temu Mateusz Mika i jego koledzy mają cztery punkty przewagi nad strefą spadkową. Polak w tym spotkaniu może nie był najlepiej punktującym (14 punktów, podczas gdy wyróżnił się Philip Schneider z 28 oczkami), ale za to skończył 67% piłek i tradycyjnie był najbardziej obciążony w przyjęciu – przyjmował większość piłek, 50, przy czym pomylił się 2 razy, 74% z nich przyjął dobrze, 34% perfekcyjnie, dołożył też punkt zagrywką i blokiem. – Ten mecz to taka historia naszego sezonu w pigułce. Prowadzimy, dominujemy w meczu, mamy ileś punktów przewagi, a potem nasza gra się zacina – podsumował spotkanie Philippe Blain.

Chaumont Volley-Ball 52 – Montpellier-Agglomération-Volley U.C. 3:2
(23:25, 23:25, 26:24, 25:23, 15:13)

Rennes, czerwona latarnia ligi, dodatkowo osłabiona brakiem podstawowych zawodników, zdołała wyrwać wygraną w pięciu setach Spacer’s Toulouse. W meczu w ogóle nie zagrał główny punktujący Bretończyków, Arvydas Miseikis, ze względu na problemy z kolanem, a w trakcie spotkania kontuzji doznał ich libero, Marko Samardzić. Podopieczni Cédrica Enarda mają czego żałować, bo w czwartej partii prowadzili 21:17 i byli na najlepszej drodze do zgarnięcia trzech punktów i zapewnienia sobie gry w play-off. Tymczasem podopieczni Oliviera Bouveta odrobili straty i wygrali także piątą odsłonę meczu. Jednak ta wygrana nie zmieni już ich sytuacji – tylko 3 punkty dawałyby im nadzieję na wydostanie się ze strefy spadkowej. Teraz już jest pewne, że po 12 sezonach w najwyższej klasie rozgrywkowej Rennes ją opuści. Zespół z Tuluzy zajmuje aktualnie wprawdzie 6. miejsce, ale ma tylko 3 punkty przewagi nad 9. drużyną w tabeli i musi wygrać w środę, jeżeli chce mieć pewność zakwalifikowania się do ósemki najlepszych drużyn.

Rennes Volley 35 – Spacer’s Toulouse Volley 3:2
(19:25, 25:18, 22:25, 25:22, 19:17)

Wicelider z Korsyki musiał się sporo namęczyć, by pokonać przedostatnią drużynę w tabeli. Ale jak się uwzględni fakt, że to Narbonne prowadziło 2:0 w setach, a w czwartym 22:18, to te dwa punkty nie wydają się być aż taką złą sprawą. Zresztą po przełamaniu rywala w czwartej partii i wygraniu jej, w tie-breaku podopieczni Frédérica Ferrandeza zmietli wręcz rywala z parkietu – zaczęli od prowadzenia 5:1, które potem powiększyli do 12:3, by ostatecznie wygrać decydującą partię do 4… Wyspiarze w tym spotkaniu mieli ewidentnie problemy w przyjęciu, zwłaszcza w przegranych setach. Mylili się tak samo jak rywale, jednak ratowała ich przede wszystkim większa skuteczność w ataku. Zespół z Korsyki w tym momencie na pewno nie skończy rundy zasadniczej niżej niż na 2. miejscu, a w ostatniej kolejce stoczy korespondencyjny pojedynek z Tours o fotel lidera przed play-off. Narbonne z kolei dzięki 1 punkcikowi utrzymało swoje nadzieje na opuszczenie strefy spadkowej, a wszystko rozstrzygnie mecz z sąsiadem w tabeli w ostatniej kolejce.

Narbonne Volley – GFCA Volley-Ball 2:3
(28:26, 25:23, 21:25, 23:25, 4:15)

W starciu beniaminków lepsi okazali się siatkarze Saint Nazaire, którzy wygrali z ekipą z Lyonu w czterech setach. Trzeba przyznać, że gospodarze wyszli na parkiet znacznie bardziej zmobilizowani i przeważali nad rywalem przede wszystkim w ataku – tu mieli skuteczność 56%, a rywal 48%, dodatkowo byli lepsi w bloku i na zagrywce. Nie do zatrzymania w ekipie gospodarzy byli Murphy Troy (26 punktów, 62% w ataku) oraz Lévi Alves Cabral (21 punktów, 50% skuteczności). Po przeciwnej stronie siatki dobre zawody zagrał Władimir Nikołow, który zdobył 27 punktów. Co z tego, skoro koledzy nie wsparli go w ataku. – Dzisiaj byliśmy mocno skoncentrowani. Myślę, że pod względem taktycznym rozegraliśmy dobry mecz. Umieliśmy znaleźć odpowiednie zagrania – podsumował występ swoich podopiecznych Gilles Gosselin. Takie rozstrzygnięcie spotkania skomplikowało sytuację podopiecznych Silvano Prandiego, którzy o utrzymanie zagrają w środę z Narbonne, zaś Saint Nazaire do strefy spadkowej nie powinno już spaść, nawet jak przegra mecz ostatniej kolejki.

Saint-Nazaire Volley-Ball Atlantique – ASUL Lyon Volley 3:1
(25:22, 31:29, 23:25, 25:22)

Zobacz również:
Wyniki 25. kolejki oraz tabela Ligue A

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved