Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Izabela Bełcik: Wszystko zaczyna się od początku

Izabela Bełcik: Wszystko zaczyna się od początku

fot. Mariusz Federowicz

Drugie spotkanie pomiędzy Treflem a Impelem zakończyło się zwycięstwem 3:2 sopocianek. - Cieszę się, że pomimo tego, że tie-break rozpoczął się dla nas niekorzystnie, potrafiłyśmy utrzymać piłkę w grze i wygrać - przyznała Izabela Bełcik, kapitan Atomu.

Siatkarki Atomu znacznie lepiej rozpoczęły niedzielne spotkanie. Jednak przytrafiły im się błędy. – Dzisiaj przystąpiłyśmy do spotkania z wielką mobilizacją. Miałyśmy zadania do wykonania i myślę, że wyszło wszystko w miarę poprawnie. Żałuję, że ta 10-minutowa przerwa, może nie do końca nas zdekoncentrowała, bo przez całe spotkanie byłyśmy skoncentrowane, ale trochę nas wybiła z rytmu, bo po powrocie na parkiet ciężko było ruszyć – przyznała kapitan Trefla, Izabela Bełcik. Bardzo nerwowo było w piątym secie. – Cieszę się, że pomimo tego, że tie-break rozpoczął się dla nas niekorzystnie, potrafiłyśmy utrzymać piłkę w grze i wygrać. Jest 1:1 jedziemy do Wrocławia, wszystko zaczyna się od początku, z tą różnicą, że gramy do dwóch zwycięstw – dodała rozgrywająca.

Do sobotniego pojedynku nawiązał trener Impelu – Tore Aleksandersen, który przyznał, że to nie był najlepszy mecz w wykonaniu jego podopiecznych. – Dziś zaczęliśmy lepiej, stawialiśmy opór, ale w pewnym momencie coś się zacięło i przegraliśmy pierwszego oraz drugiego seta. Po przerwie nie mieliśmy nic do stracenia, wyszliśmy bardzo skoncentrowani, wróciliśmy do gry, doprowadziliśmy do tie-breaka – powiedział trener wrocławianek. Aleksandersen uważa, że jego zespół przegrał, bo zawodniczki traciły koncentrację, jednak z optymizmem czeka na spotkania na Dolnym Śląsku. – Niestety w naszych szeregach przytrafiły się przestoje, mogliśmy wygrać spotkanie, mieliśmy przewagę w piątym secie, ale nie udało się. Musimy popracować nad tym, żeby utrzymać koncentrację w całym meczu. Teraz wracamy do domu, będziemy ciężko pracować, bo przed nami na pewno jeszcze dwa mecze. Mamy przewagę własnej hali, z tego się cieszę i musimy to wykorzystać. Jednak obie drużyny prezentują bardzo dobry poziom i zapewne spotkania będą wyrównane – zapowiedział szkoleniowiec Impelu.

Także Teun Buijs na dzisiejszej konferencji prasowej wspomniał o wczorajszym spotkaniu i przeprosił za swój błąd. – Wczoraj zaczęliśmy nerwowo, przez całe spotkanie goniliśmy rywala, traciliśmy kilka punktów i nie odrobiliśmy strat. Dodatkowo popełniłem błąd w ustawieniu zespołu, za co chciałbym wszystkich przeprosić – przyznał trener Atomu. Niedzielne spotkanie było lepsze w wykonaniu sopocianek, które walczyły do samego końca. – Dziś było znacznie lepiej, dobrze weszliśmy w spotkanie. Zawodniczki wypełniły założenie taktyczne w dwóch setach. Bardzo dobrze w ataku spisała się Judith Pietersen. Później graliśmy gorzej w przyjęciu, co wykorzystały siatkarki Impelu, które grały lepiej w ataku i bloku. Niuanse zadecydowały o tym, kto wygra seta. Jednak walczyliśmy do końca, co cieszy. Przestoje, które nam się przytrafiały, mogły sprawić, że również dziś przegramy, ale na szczęście tak się nie stało. Myślę, że kibicom to spotkanie mogło się podobać – zakończył szkoleniowiec sopocianek.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved