Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Szczecinianie po raz czwarty ograli GTPS

II liga M: Szczecinianie po raz czwarty ograli GTPS

fot. archiwum

Siatkarze Morza Bałtyk Szczecin wygrali w Gorzowie Wielkopolskim 3:2 na koniec drugiej fazy rozgrywek. Mimo że nie udało im się wskoczyć na pierwsze miejsce w tabeli, to i tak zagrają w turnieju półfinałowym. Dla GTPS-u sezon już się zakończył.

Starcie GTPS-u z Morzem Bałtyk nie miało większego znaczenia dla układu tabeli. Już wcześniej było wiadomo, że szczecinianie zagrają w turnieju półfinałowym, a gorzowianie nie mieli na to żadnych szans. Nic więc dziwnego, że początek spotkania był dość niemrawy po obu stronach siatki. Zespoły popełniały sporo błędów, a wynik oscylował wokół remisu. Seria bloków w wykonaniu podopiecznych trenera Dolińskiego spowodowała, że odskoczyli oni od rywali na trzy oczka (8:5). Jednak gospodarze błyskawicznie doprowadzili do wyrównania, a błędy w ataku Macieja Naliwajko sprawiły, że to lubuska ekipa wysforowała się na prowadzenie. W kolejnych minutach ponownie dał o sobie znać szczeciński blok (12:12). Chwilę później świetną serią zagrywek popisał się Naliwajko, dzięki czemu zachodniopomorska drużyna przejęła inicjatywę na boisku (17:13). Gorzowianie próbowali jeszcze walczyć, ale popełniali za dużo błędów. W dodatku dobrze w szeregach gości spisywał się Daniel Zabłocki – Morze Bałtyk pewnie zmierzało do triumfu w pierwszym secie. W końcówce punktowym serwisem popisał się jeszcze Łukasz Ożarski, ale jedno dobre zagranie GTPS-u nie wpłynęło na wynik. Ostatecznie ta część meczu padła łupem gości (25:19).

Od początku drugiej odsłony obie drużyny stawiały na ryzyko w polu serwisowym. Bardziej opłaciło się ono gościom, którzy po asach serwisowych Marcina Bachmatiuka, Naliwajko i Markiewicza zdołali wypracować sobie trzypunktową przewagę. Po stronie gospodarzy straty próbował niwelować Maciejewicz, ale kiedy punktową zagrywkę dołożył Adam Tołoczko, podopieczni trenera Dolińskiego uciekli przeciwnikom już na sześć oczek (12:6). W kolejnych minutach przyjezdni kontrolowali boiskowe wydarzenia, a mocne zbicie Zabłockiego przybliżyło ich do sukcesu w tej części spotkania. W jej decydujących momentach gra gorzowian zupełnie się posypała, z kolei szczecinianie pewnie kroczyli do zwycięstwa. Swoje trzy grosze do wyniku dorzucił jeszcze Wojciech Kwiecień, a Morze Bałtyk rozgromiło rywali 25:15.

Trzeci set rozpoczął się od walki cios za cios. Szczecinianom nie udało się już odrzucić przeciwników od siatki zagrywką, co sprawiło, że wynik oscylował wokół remisu. Wydawało się, że GTPS do walki poderwie Wojciech Janas, lecz w środkowej fazie seta to goście ponownie zaczęli przejmować inicjatywę na boisku. Po zbiciu Markiewicza wygrywali już 13:10 i zanosiło się na ich gładkie, trzysetowe zwycięstwo. Jednak gospodarze nie zamierzali tanio sprzedawać skóry. Udane ataki Michała Koconia oraz Patryka Wojtysiaka pozwoliły lubuskiej ekipie wrócić do gry (17:17). W końcówce szczecinianie popełnili kilka błędów, zaś w gorzowskich szeregach nie do zatrzymania był Kocoń. W dodatku przez blok nie przebił się Grzegorz Gnatek, w efekcie czego ta część meczu padła łupem podopiecznych trenera Kocika (25:20).

Początek czwartej partii był wyrównany, ale widać było, że gorzowianie nabrali nieco więcej ochoty do gry. Janas na spółkę z Koconiem wyprowadzili gospodarzy na dwupunktowe prowadzenie. Przyjezdni próbowali odrabiać straty, ale przychodziło im to z dużym trudem. W dodatku w ataku pomylił się Zabłocki, a w konsekwencji zaczął powiększać się dystans punktowy pomiędzy zespołami. W kolejnych minutach GTPS wyraźnie złapał wiatr w żagle, a skuteczne zbicia jego przyjmujących przybliżały obie drużyny do tie-breaka. Chwilę później asem popisał się Michał Pękalski, a przez błąd Makara przewaga gospodarzy wzrosła do siedmiu punktów (21:14). Ale to nie był koniec emocji w tej partii. Goście zaczęli zbliżać się do przeciwników. W ataku przebudził się Zabłocki, a czapa na Arturze Trosce sprawiła, że na świetlnej tablicy pojawił się remis. Jednak ostatnie słowo należało do podopiecznych trenera Kocika, którzy po pomyłce w ataku Zabłockiego doprowadzili do piątego seta (26:24).



Wprawdzie tie-break rozpoczął się po myśli gorzowian, ale inicjatywę na boisku szybko przejęli szczecinianie. Duża w tym zasługa Makara, którego punkty pozwoliły przyjezdnym odskoczyć od przeciwników na trzy oczka (6:3). Ożarski próbował jeszcze poderwać do boju gospodarzy, którym udało się zbliżyć do rywali, ale końcówka należała do podopiecznych trenera Dolińskiego. Lubuscy siatkarze popełnili kilka błędów, a Makar na spółkę z Zabłockim poprowadzili gości do sukcesu, choć stracone dwa sety nie pozwoliły im awansować na fotel lidera pierwszej grupy.

GTPS Gorzów Wielkopolski – Morze Bałtyk Szczecin 2:3
(19:25, 15:25, 25:20, 26:24, 11:15)

Składy zespołów:
GTPS: Maciejewicz, Pękalski, Ożarski, Trojan, Troska, Greś, Januszewski (libero) oraz Wojtysiak, Czapla, Kocoń, Janas i Krzywiecki
Morze Bałtyk: Kwiecień, Makar, Naliwajko, Zabłocki, Bachmatiuk, Gnatek, Kołodziej (libero) oraz Kopiński, Markiewicz, Tołoczko i Zapaśnik

Zobacz także:
Wyniki 6. kolejki i tabela gr. 1 II ligi mężczyzn o miejsca 1-4

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved