Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Teun Buijs: Oba zespoły potrafią grać bardzo agresywnie

Teun Buijs: Oba zespoły potrafią grać bardzo agresywnie

fot. atomtrefl.pl

Na drodze mistrzyń Polski do powtórzenia sukcesu sprzed roku stanie Impel Wrocław. Jaka jest recepta na zwycięstwo? - Potrzebujemy kombinacji, dobrej taktyki, dobrej strategii zmian w meczu i wielkiego ducha walki - ocenia Teun Buijs.

Ciężko znaleźć punkt wspólny pomiędzy dwoma meczami z Impelem z rundy zasadniczej – tym przegranym we Wrocławiu 0:3 i tym wygranym w Sopocie 3:0. Jak zatem powinien zagrać ATOM Trefl z Impelem w tych półfinałach?

Teun Buijs: Oba zespoły potrafią grać bardzo agresywnie. Wtedy o obu zwycięstwach zdecydowała lepsza kontrola nad piłką, lepiej dobrana taktyka i jej realizacja. W tym sezonie na przestrzeni tego całego czasu można zauważyć progres w naszej grze. Także te dwa mecze z października i stycznia są tego dowodem – z 0:3 do 3:0 do bardzo duży krok naprzód. Teraz mamy play-off i tym razem musimy wygrać trzy mecze, rozgrywając ich maksymalnie pięć. Potrzebujemy kombinacji, dobrej taktyki, dobrej strategii zmian w meczu i wielkiego ducha walki.

Co jest najmocniejszą stroną Impelu? Czy jest coś, czego pana zespół powinien się szczególnie obawiać?



– Mają świetną i bardzo doświadczoną rozgrywającą z reprezentacji Belgii [Frauke Dirickx – przyp. red.], o której klasie niedawno mogły się przekonać również Polki podczas turnieju kwalifikacyjnego do MŚ w Łodzi. Dużym doświadczeniem może się pochwalić także ich przyjmująca, Maren Brinker, czy atakująca, Joanna Kaczor. Na środku też mają bardzo mocne zawodniczki i to wszystko świadczy jedynie o tym, że to kompletna drużyna, która nie ma tak naprawdę słabszych ogniw. Pod tym względem uważam jednak, że my nie jesteśmy gorsi, bo mój zespół też jest bardzo wyrównany i dzięki temu silny.

Tore Aleksandersen decyduje się ostatnio na zmiany na pozycji libero. Poza Dorotą Medyńską w tej roli oglądamy także nominalną przyjmującą, Bogumiłę Pyziołek. Jak duże znaczenia ma to dla przygotowania pana drużyny?

– Nie znam powodu, dla którego trener Impelu decyduje się wprowadzać taką zmianę. Zazwyczaj zawodniczka grająca na pozycji libero jest bardzo dobra w obronie i przyjęciu. Oczywiście taka zmiana ma wpływ na naszą strategię taktyczną i z pewnością będziemy to uwzględniać w naszych przygotowaniach.

Powróćmy na chwilę do meczów z Budowlanymi. Wspominał pan, że jest zadowolony z rezultatu, ale co może pan powiedzieć o grze ATOMU Trefla w tych spotkaniach?

– Graliśmy z łodziankami w roli faworyta. To rola miła, ale zawsze wiąże się z pewną presją, jaka ciąży na takim zespole. Dziewczyny z tą presją poradziły sobie bardzo dobrze. Wygrana w każdym meczu po 3:0 pokazuje, że zespół nawet w trudniejszych momentach potrafi grać siatkówkę na tym samym poziomie. Jak zawsze są momenty lepsze i gorsze, bo tego nie da się unikać, ale są one naprawdę bardzo rzadkie i malutkie. Temu również daliśmy w tych spotkaniach dowód.

Zespół odzyskał po tych dość łatwych i planowych wygranych pewność siebie. Nie obawia się pan trochę tego, że po takich meczach ciężko będzie się skupić na trudniejszym rywalu?

– Absolutnie nie. Bardzo mocno i dobrze przepracowaliśmy ten ostatni czas, a dziewczyny wiedzą, dokąd zmierzamy. Patrzymy w tym samym kierunku i widzimy dokładnie ten sam cel. Tu wszystko jest jasne – ten, kto wygra półfinał, zagra w finale. Nie ma tu żadnej innej filozofii. To są nasze cele, które są jasno postawione. Obecnie na treningach ciężko pracujemy, poprawiliśmy grę w obronie, dziewczyny dobrze radzą sobie w bloku. Chciałbym już zobaczyć, jak dziewczyny przełożą tę całą pracę w meczach z Impelem.

To już ostatni miesiąc gier w ORLEN Lidze. Można powiedzieć, że forma i gra, jaką pokażą mistrzynie Polski, to już dokładnie to, nad czym zespół pracował przez wszystkie minione miesiące?

– Ta forma końcowa to coś, co trener stara się budować przez ten cały czas i później utrzymywać. Realnie rzecz biorąc, jest to jednak widoczne dopiero na boisku. Dopiero mecz weryfikuje tę całą pracę i przygotowanie. Jest to zależne zatem od wielu czynników – kondycyjnie wyglądamy bardzo dobrze, technika też jest zadowalająca, pozostałe elementy również. Nie gramy jednak sami ze sobą – za siatką będzie stał nasz przeciwnik, który zrobi wszystko, aby nasz rozszyfrować i pokrzyżować nam plany. Dlatego zobaczymy, jak zadziała nasza taktyka i czy zespół dzięki niej znajdzie drogę do wygranej. To zdecyduje o wygranej albo przegranej w danym meczu.

*autorką wywiadu jest Katarzyna Wirkowska (atomtrefl.pl)

źródło: atomtrefl.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved