Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: W Będzinie tylko trzy sety

I liga M: W Będzinie tylko trzy sety

fot. archiwum

W pierwszym meczu półfinałowym I ligi mężczyzn pomiędzy MKS-em Banimex Będzin a KPS-em Siedlce górą była drużyna z Zagłębia Dąbrowskiego. Podopieczni trenera Dacewicza potrzebowali jedynie trzech setów, aby pokonać siedlczan.

Będzinianie rozpoczęli z wysokiego „c”, prowadząc 3:0, dzięki świetnej zagrywce Michała Żuka, a pierwsze oczko dla KPS-u Siedlce zdobył Mateusz Jasiński, który chwilę później pomylił się w zagrywce. Następnie Zbierski zatrzymał na lewym skrzydle Tomasza Tomczyka, a piłkę w aut po długiej akcji posłali zawodnicy MKS-u (5:5). W kolejnych akcjach czujnie na siatce popracował Maciej Wołosz, a po stronie gości dobrze pokazał się Damian Schultz. Na pierwszą przerwę techniczną oba zespoły schodziły przy prowadzeniu KPS-u Siedlce 8:6. Po powrocie na boisko swoją dobrą passę w polu serwisowym kontynuował Żuk, zdobywając kolejne punkty bezpośrednio z zagrywki (13:10). Doświadczenie i czujność Andrzeja Stelmacha pomogły będzinianom zdobyć oczko numer 16., a tym samym nastąpiła druga przerwa techniczna (16:12). Chwilę później dwublok Stańczuk-Jasiński zatrzymał atak Tomczyka i przewaga gospodarzy stopniała do dwóch oczek (18:16). W końcówce pierwszego seta udany atak wykonał Wołosz, a przy stanie 21:18 o czas dla swoich zawodników poprosił trener Gerymski. W ostatnich akcjach do walki zebrał się jeszcze Schultz, który dobrze spisywał się na prawym skrzydle i będzinianie mieli już tylko oczko przewagi (23:22). Piłkę setową dla MKS-u Banimex Będzin zapewnił Zbierski, który pomylił się w zagrywce. Seta numer jeden zakończył Andrzej Stelmach, czujnie zachowując się przy siatce (25:22).

Błąd podwójnego odbicia Schultza otworzył drugą część spotkania. Następnie po obu stronach siatki pojawiły się błędy w polu serwisowym, co obniżyło nieco poziom gry. Chwilę później kibice mogli oglądać najdłuższa do tej pory wymianę, którą na swoją korzyść rozstrzygnęli siedlczanie. W kolejnej akcji Adrian Hunek zatrzymał Schultza, dzięki czemu będzinianie osiągnęli trzypunktowe prowadzenie (6:3). Pierwsza przerwa techniczna rozpoczęła się po punkcie bezpośrednio z zagrywki zdobytym przez Wołosza (8:4). Po wznowieniu gry udany atak wykonał Schultz, a na środku siatki zatrzymany został Hunek. W kolejnych minutach meczu błąd w zagrywce popełnił Stańczuk, a Przybyła i Kowalski zatrzymali atakującego MKS-u. Po ataku z drugiej linii Wołosza przewaga gospodarzy wzrosła do czterech oczek, ale przyjezdni nie odpuścili, dwukrotnie zatrzymując trójblokiem Tomczyka (12:11). Gwizdek na drugą przerwę techniczną zabrzmiał po błędnym ataku siedlczan (16:12). Grę wznowił atakiem ze środka Stańczuk, na co w następnej akcji odpowiedział jego vis a vis – Adrian Hunek i chwilę później MKS osiągnął aż pięciopunktową przewagę (18:13). Po przerwie na życzenie Sławomira Gerymskiego, kolejny punkt zdobył Wołosz, tym razem bezpośrednio z zagrywki. W końcówce drugiej partii siedlczanom wyraźnie odechciało się gry. Piłkę setową MKS zdobył dwublokiem na Karolu Rawiaku, a partia ta zakończyła się asem serwisowym Jana Króla (25:14).

Gładkie i szybkie zwycięstwo w poprzednim secie dobrze wpłynęło na początkowy wynik partii numer trzy, ponieważ od prowadzenia 2:0 rozpoczęli zawodnicy z Będzina. Sprytną akcję zakończył punktowo Wołosz, a zaraz potem w zagrywce pomylił się Tomczyk i prowadzenie będzinian stopniało do jednego oczka (4:3). Zespoły schodziły na pierwszą przerwę techniczną przy prowadzeniu MKS-u Banimex Będzin 8:6. Po powrocie na parkiet zatrzymany został atak Tomczyka, a w aut posłał piłkę Schultz. Kiedy na czystej siatce punktowo zaatakował Warda, a będzinianie prowadzili 10:7, grę natychmiast przerwał trener Gerymski. Następnie przez liczne błędy będzinian, m.in. Andrzeja Stelmacha w rozegraniu, na prowadzenie wyszli zawodnicy KPS-u Siedlce, a o rozmowę ze swoimi zawodnikami poprosił trener Dacewicz. Druga przerwa techniczna rozpoczęła się po mocnym ataku Zbierskiego (16:14), a po wznowieniu gry czujnie przy siatce zachował się Wołosz. Już w następnej akcji odpowiedział Przybyła i siedlczanie utrzymywali swoją dwupunktową przewagę. Po dłuższej wymianie i punkcie na korzyść MKS-u, o chwilę przerwy poprosił szkoleniowiec Gerymski, a przewaga gości stopniała do jednego oczka (19:18). Końcówka tej partii była niezwykle emocjonująca, bowiem przewaga przechodziła z jednej strony siatki na drugą. Pierwszą piłkę setową zdobył dla MKS-u Żuk, obijając blok siedlczan. W decydującym momencie zawodnik ten posłał piłkę w aut i rozstrzygniecie toczyło się na przewagi. Walka o zwycięstwo w przypadku będzinian oraz o przedłużenie rywalizacji w przypadku Siedlec trwała długo, a zakończył ją dopiero Zbierski, posyłając atak w aut (27:25).



MKS Banimex Będzin – KPS Siedlce 3:0
(25:22, 25:14, 27:25)

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved