Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: Trefl musi, Impel może

ORLEN Liga: Trefl musi, Impel może

fot. archiwum

Impel wykonał swoje minimum na sezon, awansował do najlepszej czwórki, i teraz może spokojnie i na luzie przygotowywać się do najważniejszych spotkań. Zupełnie inaczej jest w obozie z Sopotu, w którym głównym celem jest obrona tytułu mistrzowskiego.

Ekipa Impelu Wrocław wykonała swój plan i awansowała do czwórki ORLEN Ligi, teraz będzie miała natomiast szansę powalczyć o medale. Wielu, przed rozpoczęciem się fazy play-off, stawiało wrocławianki w takim miejscu, jednak mało kto spodziewał się, że ekipa z Dolnego Śląska tak łatwo przebrnie przez ćwierćfinał. Wrocławianki w trzech starciach pokonały zespół z Muszyny, nie pozwalając mu wyrwać sobie choćby jednej partii. – Forma naszego zespołu w stosunku do tego, co graliśmy trzy, cztery tygodnie temu, wyraźnie wzrosła. W pełni wykorzystaliśmy dwa tygodnie przerwy; kiedy inni grali, my ciężko trenowaliśmy i teraz korzystamy bezpośrednio z efektów tej pracy. Myślę, że najistotniejszą kwestią w naszej grze jest jej stabilizacja, czyli utrzymywanie wszystkich działań jednocześnie na dobrym lub bardzo dobrym poziomie – przyznał jakiś czas temu Strefie Siatkówki drugi szkoleniowiec Impelu Wrocław, Marek Solarewicz. Równie łatwo przez pierwszą rundę play-off przebrnęły mistrzynie Polski, które bez straty seta rozprawiły się z Budowlanymi Łódź. Nie ma co jednak ukrywać, że łodzianki były dla nich dużo łatwiejszymi przeciwniczkami aniżeli muszynianki dla Impelu.

Starcie Atomu Trefla z Impelem też ma swojego faworyta i z pewnością są nim mistrzynie Polski. Głównym celem zespołu z Sopotu jest w tym sezonie trzecie złoto z rzędu i o to ekipa trenera Buijsa będzie walczyć. Szkoleniowiec sopocianek już od dawna analizuje swoje rywalki (Trefl do półfinału awansował jako pierwszy) i próbuje znaleźć receptę na obecnie grający bardzo dobrą siatkówkę Impel. – Oba zespoły potrafią grać bardzo agresywnie. Wtedy o obu zwycięstwach zdecydowała lepsza kontrola nad piłką, lepiej dobrana taktyka i jej realizacja. W tym sezonie można zauważyć progres w naszej grze. Także te dwa mecze, z października i stycznia, są tego dowodem – w serwisie trójmiasto.pl szkoleniowiec sopocianek, Teun Buijs, ocenia obie ekipy z tej pary półfinałowej. Obrona tytułu mistrzowskiego stawia jego drużynę pod presją, wrocławianki w tym momencie będą grały już na luzie, wiedząc, że nie ma na nich podobnej presji wyniku. W tym sezonie w dwóch rozegranych już w lidze pojedynkach dwukrotnie padał wynik 3:0 – w pierwszym starciu triumfowały siatkarki z Wrocławia, w hali w Sopocie lepsze były mistrzynie Polski. Walka o prawo gry w finale zapowiada się więc ciekawie, tym bardziej że obie drużyny są obecnie w dobrej dyspozycji.

Po rundzie zasadniczej miejsce wyżej uplasowały się sopocianki i to one rozpoczną półfinały we własnej hali. Ekipa trenera Aleksandersena zapowiada walkę. – Jedziemy walczyć. Oczywiście marzeniem byłoby wygrać dwa mecze, ale doskonale wiemy, że nie będzie to proste. Jeżeli wygramy chociaż jeden mecz, to będzie bardzo dobra zaliczka przed meczami we Wrocławiu – przyznaje Bogumiła Pyziołek.



Również według firmy Unibet faworytem tego pojedynku jest drużyna Trefla Sopot, której zwycięstwo wycenione jest na 1,42:1. Za wygraną gości można uzyskać niespełna dwa razy więcej (kurs 2,65:1).

Zobacz również:
Kursy Unibet na najbliższe spotkania siatkarskie

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved