Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Czas zacząć walkę o medale

I liga M: Czas zacząć walkę o medale

fot. archiwum

Pierwszoligowe rozgrywki powoli wkraczają w decydującą fazę. Na placu boju pozostały już jedynie cztery zespoły, które w najbliższy weekend rozpoczną walkę o awans do wielkiego finału. Czy ekipy z Będzina i Lubina wykorzystają atut własnego parkietu?

W półfinale znalazły się cztery drużyny, które na przestrzeni całych rozgrywek grały najbardziej stabilną siatkówkę. W pierwszym z nich MKS Banimex Będzin zmierzy się z KPS-em Siedlce Banki Spółdzielcze z Grupy BPS. Teoretycznie faworytem tej konfrontacji powinni być podopieczni trenera Dacewicza, bowiem wygrali rundę zasadniczą, a w niej dwukrotnie wykazali wyższość nad najbliższym przeciwnikiem. Ale tak naprawdę wcześniejsze mecze nie mają już większego znaczenia. Liczyć się będzie to, co tu i teraz. Na graczach znad Czarnej Przemszy ciążyła będzie dodatkowa presja związana z awansem do finału, a zespół prowadzony przez Sławomira Gerymskiego nie ma nic do stracenia. Jego celem było zajęcie miejsca w czołowej szóstce. Zadanie to zrealizował z nawiązką, więc teraz może już na luzie spróbować pokrzyżować plany faworytowi. W pierwszej rundzie play-off MKS bez większych problemów uporał się z Energą Pekpol Ostrołęka, jedynie w wyjazdowym pojedynku musząc się nieco więcej napocić, by ograć rywala. KPS również potrzebował tylko trzech pojedynków, by wyeliminować z gry Ślepska Suwałki. Ale mecze te były bardzo zacięte, a ich wyniki rozstrzygały się dopiero w końcówkach poszczególnych partii. Zapewne siedlczanie podejmą walkę z faworytem. Kluczowa będzie ich zagrywka oraz dyspozycja Damiana Schulza, który jest podstawowym bombardierem KPS-u. Jeśli te dwa elementy zafunkcjonują w jego grze, to możemy spodziewać się ciekawych spotkań. Z kolei trener Dacewicz dysponuje znacznie bardziej doświadczonym składem, który właśnie w meczach o stawkę powinien udowodnić swoją wartość. Ale czy tak będzie? – Jeśli my będziemy grać swoją siatkówkę, to powinno być dobrze – podkreślił atakujący będzińskiej ekipy, Tomasz Tomczyk.

W drugim półfinale Cuprum Mundo Lubin podejmie Campera Wyszków. W tej parze trudno wskazać faworyta, ponieważ oba zespoły prezentują podobny poziom sportowy. W rundzie zasadniczej uplasowały się obok siebie. W dodatku rozegrały w niej dwa pięciosetowe boje. W Lubinie lepsi okazali się podopieczni Jana Sucha, zaś w Wyszkowie zwyciężyli miedziowi. W pierwszej rundzie play-off zdecydowanie więcej problemów z wywalczeniem awansu miała drużyna prowadzona przez Pawła Szabelskiego, która dopiero w piątym pojedynku zdołała wyeliminować Krispol Września. Camper potrzebował tylko trzech spotkań, by odprawić z kwitkiem Stal AZS PWSZ Nysa. Bez wątpienia obie drużyny mają spory apetyt na grę w finale, choć zdecydowanie większe ciśnienie związane z osiągnięciem tego celu jest w Lubinie. Cuprum w kolejnym sezonie chce grać w elicie, a w obecnych rozgrywkach liczy na triumf w I lidze. – Nie jesteśmy minimalistami. Awans do czwórki nam nie wystarczy. Powalczymy o zwycięstwo w całych rozgrywkach – powiedział na łamach strony klubowej szkoleniowiec miedziowych. – Postaramy się wygrać oba spotkania u siebie i jechać do Wyszkowa, aby zakończyć całą rywalizację – dodał w rozmowie ze Strefą Siatkówki Szymon Romać. Z kolei ekipa z Wyszkowa idzie do przodu metodą małych kroków. W obecnym sezonie nie zamierza szturmować bram PlusLigi, ale w przyszłości również chciałaby grać wśród najlepszych. W trwających rozgrywkach marzy o grze w finale. Jej dużym atutem jest zespołowość oraz mocna zagrywka. Jeśli nią odrzuci Cuprum od siatki, to niewykluczone, że o losach całej rywalizacji ponownie decydowały będą tie-breaki. O wszystkim przekonamy się częściowo już w najbliższy weekend.

Zobacz również:
Rozstawienie par rundy play-off I ligi mężczyzn



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved