Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Urazy Agnieszki Bednarek-Kaszy i Katarzyny Gajgał-Anioł

Urazy Agnieszki Bednarek-Kaszy i Katarzyny Gajgał-Anioł

fot. archiwum

- Wszyscy mamy świadomość tego, że teraz zaczyna się walka o najwyższe cele, że przed nami najważniejsze mecze w sezonie, natomiast w naszej pracy tak naprawdę nic się nie zmienia - mówi fizjoterapeuta Chemika Police, Rafał Antczak.

Sztab medyczny Chemika Police miał ostatnio najwięcej pracy ze  środkowymi, Agnieszką Bednarek-Kaszą i Katarzyną Gajgał-Anioł. U tej pierwszej pojawiły się oznaki przemęczenia operowanego kilka miesięcy temu stawu kolanowego. Natomiast Katarzynie Gajgał-Anioł przytrafiły się dwa pechowe urazy kciuków obu dłoni. – Agnieszka grała już w Legionowie i będzie gotowa także na niedzielny i poniedziałkowy mecz. Ostatnio zauważyliśmy pewne oznaki nadwyrężenia kolana prawej nogi, musiała trochę inaczej potrenować, miała specjalne, indywidualne zajęcia. Nie grała także w dwóch meczach tak zdecydowaliśmy z Tonim (Antonio Tome del Olmo – także fizjoterapeuta Chemika Police) oraz trenerem. Ale wszystko jest już dobrze. Aga jest taką zawodniczką, że zawsze wymaga od siebie bardzo dużo i na pewno da z siebie 100 procent, będzie walczyć na maksimum możliwości – mówi Rafał Antczak, fizjoterapeuta Chemika Police.

Natomiast jeśli chodzi o Kasię, to nie wiem, czy kiedykolwiek któraś z siatkarek doświadczyła takiego pecha. Przynajmniej wśród moich znajomych, że tak powiem po fachu, działających w sporcie, nikt dotychczas nie spotkał się z takim przypadkiem, aby w krótkim czasie zawodniczka doznała identycznych urazów tych samych palców obu dłoni i to w identycznych okolicznościach. W meczu pucharowym z Piłą, przy bloku, złapała kontuzję kciuka lewej dłoni, po czym, po intensywnych zabiegach i rehabilitacji, gdy mogła już ćwiczyć z piłką, podczas treningu, także w bloku, podobna historia przytrafiła się z kciukiem prawej dłoni. Misia pali się do gry, nawet gdybyśmy zagipsowali jej te palce, to chciałaby wejść na boisko. Ale musimy spokojnie postępować, aby nie pogorszyć sprawy. Trenuje ze specjalnymi opatrunkami i jeśli zaistnieje taka potrzeba, to i ona będzie do dyspozycji trenera. Na szczęście w składzie drużyny są cztery środkowe, zatem trener ma pewną swobodę wyboru. Zresztą środkowe bloku to chyba najbardziej newralgiczna, jeśli chodzi o kontuzje, pozycja w siatkówce. Tutaj bardzo wysokie zawodniczki są intensywnie eksploatowane, niezmiernie rzadko zdarza się, aby grały na niej bardzo doświadczone dziewczyny z wieloletnim stażem. Po prostu organizm nie wytrzymuje obciążeń – dodaje Rafał Antczak.

Wszyscy mamy świadomość tego, że teraz zaczyna się walka o najwyższe cele, że przed nami najważniejsze mecze w sezonie, natomiast w naszej pracy tak naprawdę nic się nie zmienia. Do każdego meczu podchodzimy tak samo, przygotowujemy praktycznie całą czternastkę do gry. Podobnie będzie teraz i zrobimy wszystko, aby w niedzielę o godz. 16.30 dziewczyny były pod względem fizycznym przygotowane do meczu. Zdecydowanie większym wyzwaniem będzie poniedziałkowe spotkanie. Ale to dla nas także nic nowego, bo grać będziemy nie po raz pierwszy dzień po dniu – mówi fizjoterapeuta Chemika. – Zaczęliśmy w Ostrowcu podczas Pucharu Polski, gdzie po sobotniej, pięciosetowej walce regenerację i przygotowania do finałowego meczu skończyliśmy o pierwszej w nocy. Wszystkie dziewczyny, które grały, były w stuprocentowej dyspozycji nazajutrz, co było chyba widoczne na boisku w konfrontacji z Muszyną. Podobnie będzie teraz. W niedzielę po pierwszym meczu trzeba będzie mocno popracować, aby dziewczyny zapomniały o nim jako o fizycznej pracy i były gotowe do kolejnego wysiłku na sto procent możliwości. Na to składa się wiele rzeczy i zabiegów, zaczynając od naszych rąk, a na suplementacji kończąc.



źródło: chemik-police.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved