Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Zagumny, Żygadło, Drzyzga? A może jeszcze ktoś inny?

Zagumny, Żygadło, Drzyzga? A może jeszcze ktoś inny?

fot. archiwum

Selekcjoner reprezentacji Polski Stephane Antiga niebawem ogłosi nazwiska siatkarzy, którzy w 2014 dostaną szansę gry w biało-czerwonych barwach. Kibice i dziennikarze już zastanawiają się, kto poprowadzi grę Polaków w roli rozgrywającego.

Pięć miesięcy przed pierwszym meczem mundialu trudno wskazać siatkarza, który poprowadzi grę zespołu. Łukasz Żygadło, faworyt poprzedniego selekcjonera Andrei Anastasiego, po fatalnej kontuzji stracił cały sezon ligowy i nie wiadomo, czy za kilka tygodni będzie zdolny do gry na wysokim poziomie. Najwybitniejszy polski rozgrywający ostatnich lat Paweł Zagumny ma już 37 lat i jeszcze nie podjął decyzji w sprawie powrotu do reprezentacji. Wreszcie kreowany na mózg zespołu narodowego Fabian Drzyzga ma chyba za mało doświadczenia, by poprowadzić biało-czerwonych w polskim mundialu w roli jedynki. Tym bardziej, że nawet w Asseco Resovii musi walczyć o miejsce w szóstce z Lukasem Tichačkiem.Nie zazdroszczę selekcjonerowi. Naprawdę, ma do zgryzienia bardzo twardy orzech, a kontuzja Łukasza pokrzyżowała mu szyki – przyznaje Grzegorz Wagner, były rozgrywający reprezentacji Polski, obecnie członek zarządu PZPS-u.

Z całej tej trójki Żygadło jest najmocniejszy fizycznie i miałby największe szanse, by wytrzymać trudy morderczego turnieju, w którym – by zdobyć medal – trzeba rozegrać 13 spotkań. Ani Guma, ani Fabian do herosów nigdy nie należeli – mówi Wagner. Pytanie tylko, czy Żygadło będzie w stanie odbudować formę po kilkumiesięcznej przerwie w treningach. – Łukasz, żeby grać na wysokim poziomie, musi grać dużo – mówi Wagner. Żygadło jest optymistą. – Wracam do Kazania i rozpoczynam treningi z piłką. Jestem do dyspozycji trenera, służę swoją osobą i doświadczeniem. Czekam na powołanie – mówił 34-letni siatkarz Zenitu podczas turnieju finałowego Ligi Mistrzów. – Znam siebie, znam swój organizm i jestem przekonany, że będę gotowy do gry w kadrze na wysokim poziomie – zapewnił.

Ciekawe, czy zdoła przekonać Antigę, który większe nadzieje wiąże chyba z Zagumnym. – Od trzech miesięcy jesteśmy ze sobą w kontakcie. Raz czy dwa rozmawialiśmy osobiście, poza tym wymieniamy maile – mówi rozgrywający ZAKSY. Pytany o grę w kadrze unika jednak jasnych deklaracji. – Myślę o tym cały czas. Żadnych konkretnych decyzji jednak nie podjąłem. Decydująca będzie kwestia zdrowia. Najmłodszy już nie jestem, a gra w reprezentacji przez pięć miesięcy to duże poświęcenie. Jeżeli tylko zdrowie pozwoli i będę się czuł na siłach, na pewno pomogę kadrze. Nie wiem jednak w jakim wymiarze. Z drugiej strony, jeżeli Antiga nie będzie mnie widział w kadrze, nie będę rozpaczał – mówi Zagumny, który kilka dni po ostatnim meczu mundialu skończy 37 lat.



Nie ulega wątpliwości, że Paweł musiałby dostać od Antigi wolne, bo nie będzie w stanie wytrzymać trudów całego sezonu reprezentacyjnego. Mógłby zagrać na przykład w majowych kwalifikacjach do mistrzostw Europy, a w Lidze Światowej doświadczenia nabierałby Drzyzga – przekonuje Wagner.

Więcej w serwisie przegladsportowy.pl

źródło: przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved