Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Liga brazylijska M: Sesi-SP o krok bliżej walki o złoto

Liga brazylijska M: Sesi-SP o krok bliżej walki o złoto

fot. cbv.com.br

W pierwszym spotkaniu półfinałowym brazylijskiej Superligi lepsi okazali się siatkarze Sesi-SP São Paulo, którzy w czterech setach rozprawili się z Vôlei Brasil Kirin. Dla podopiecznych Marcosa Pacheco nie był to jednak spacerek, ponieważ rywale stawili zacięty opór.

Zgodnie z oczekiwaniami spotkanie rozpoczęło się od równej gry obu zespołów (3:3). „Badanie” się nawzajem trwało dosyć długo, a walka punkt za punkt zakończyła się dopiero w okolicy połowy seta. Przy stanie 10:10 drugi bieg wrzucił Diogo Silva, który wraz ze swoimi kolegami z Brasil Kirin wyszedł na prowadzenie 13:10. Gospodarze przez kilka minut nie potrafili zmienić niekorzystnego rezultatu (13:16), jednak wtedy pomogli im gracze z Campinas. Po kilku błędach przyjezdnych i świetnych zagraniach Ricardo Lucarelliego Sesi-SP złapał kontakt (18:19). W samej końcówce kibice zgromadzeni w Vila Leopoldina na brak wrażeń narzekać nie mogli, ponieważ od stanu 20:20 na parkiecie toczyła się gra oczko za oczko. Po długiej walce szczęście uśmiechnęło się do ekipy z São Paulo. Prowadząc 29:28, skutecznym blokiem popisał się Lucas Saatkamp i to drugi zespół Superligi po fazie zasadniczej wyszedł na prowadzenie 1:0.

Seta numer dwa lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy prowadzili 2:0. Podopieczni trenera Alexandre Azevedo szybko wzięli się w garść i doprowadzili do remisu (3:3), a kilka akcji później wypracowali sobie trzypunktową przewagę. Dobry okres gry miał w tym momencie środkowy Vinicius Siqueira, który bardzo dobrze pracował blokiem, popisując się cennymi wyblokami oraz punktowymi akcjami w tym elemencie. Przy braku kontuzjowanego Evandro Guerry ciężar gry w zespole Sesi-SP na swoje braki wziął potężny Renan Buiatti, który niemal w pojedynkę doprowadził do remisu (10:10). Lepsza dyspozycja gospodarzy trwała jednak bardzo krótko. Szybkie i niekonwencjonalne rozegrania Paulo Renana sprawiły wiele kłopotów blokowi i obronie Sesi, który nie potrafił zatrzymać akcji rywali (15:18, 17:20). Goście nie pozwolili wydrzeć sobie zwycięstwa i wygrali 21:17.

Będący na fali gracze z Campinas trzeciego seta rozpoczęli z wysokiego c, prowadząc 3:1. Doświadczona drużyna z São Paulo zareagowała jednak w porę i najpierw doprowadziła do remisu po 3, a następnie sama wypracowała sobie trzy oczka przewagi (7:4). Dobrze w odbiorze i ataku prezentował się wprowadzony z ławki rezerwowych Murilo Endres, który do spółki z Sidão napsuł wiele krwi rywalom (16:10). Rodrigo Pinto i jego koledzy nie zdołali się już podnieść i ulegli wysoko, 14:21.



Tak jak w poprzednich setach, po pierwszych piłkach wynik oscylował wokół remisu. Jako pierwsi od rywali odskoczyli zawodnicy Brasil Kirin, którzy objęli prowadzenie 9:5. Liderem zespołu znowu stał się Diogo, który otrzymał solidne wsparcie od Gustavo Bonatto. Po raz kolejny w bloku świetnie zaprezentował się Sidão, a w ataku szalał Buiatti i na tablicy wyników pojawił się remisu 10:10. W dalszej części gry prowadzenie przechodziło z rąk do rąk, jednak żadna z ekip nie zdołała wyjść na wyższe niż dwupunktowe prowadzenie. W końcówce asem serwisowym popisał się Vinicius (20:19) i ekipa z Campinas miała szansę na doprowadzenie do tie-breaka. Przyjezdni nie wykorzystali jednak dogodnej okazji i okazali się gorsi w kolejnych trzech akcjach, pozwalając tym samym Sesi-SP na odniesienie wygranej 22:20 i 3:1 w całym meczu. – W tej chwili moja dyspozycja w ataku nie jest szczególnie ważna. Zaprezentowałem się w tym elemencie na tyle, na ile w dniu dzisiejszym mogę z siebie dać. Po tym meczu jestem zadowolony ze swojej dyspozycji na siatce – od 11 miesięcy nie miałem tak dobrego meczu za sobą. W meczach ćwierćfinałowych nie było tak dobrze i wiedziałem, że muszę pracować, by wrócić do formy sprzed kontuzji. Jest coraz lepiej, a ta wygrana bardzo nas cieszy – powiedział po spotkaniu przyjmujący Sesi-SP, Murilo Endres.

Sesi-SP São Paulo – Volei Brasil Kirin 3:1
(30:28, 17:21, 21:14, 22:20)

Składy zespołów:
Sesi-SP: Buiatti (11), Sandro (3), Sidão (9), Wesz (2), Lucas Saatkamp (9), Lucarelli (16), Sergio Santos (libero) oraz Veloso, Murilo Endres (9), Manius i Rogerio
Kirin: Paulo Renan (1), Diogo (13), Bonatto (11), Pinto (11), Vinicius (8), Tavares (8), Alan (libero) oraz Bergamo (2), Leme i Nogueira (1)

Zobacz również:
Wyniki półfinałów brazylijskiej Superligi mężczyzn

 

źródło: cbv.com.br, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved