Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Liga brazylijska K: Męczarnie Unileveru, wygrane faworytów

Liga brazylijska K: Męczarnie Unileveru, wygrane faworytów

fot. archiwum

Pierwsze spotkania ćwierćfinałowe w brazylijskiej ekstraklasie pań przebiegły bez niespodzianek - pewnie wygrały: Molico/Nestle, Sesi-SP oraz Amil Campinas. Duże problemy z odniesieniem wygranej miały siatkarki Unileveru, które męczyły się z E.C. Pinheiros.

Najlepszy zespół fazy zasadniczej brazylijskiej ekstraklasy pań, Molico/Nestlé Osasco, nie miał większych problemów, by pokonać w pierwszym meczu ćwierćfinałowym ekipę Brasilia Vôlei. Podopieczne Luizomara Moury w każdym z trzech rozegranych setów dominowały wyraźnie i wygrywały z kilkupunktową przewagą. W osiągnięciu korzystnego rezultatu gospodyniom bardzo pomogły rywalki, które oddały im za darmo aż 25 punktów. Poza tym, w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła prym wiodły zawodniczki Molico. – Pokazałyśmy naszą dobrą grę. W trzecim secie przytrafiło nam się trochę niepotrzebnych błędów, które nie powinny mieć miejsca. Zespół zagrał bardzo dobrze i teraz musimy pokazać taką samą dyspozycję także w drugim meczu, by zakończyć walkę w tej fazie rozgrywek po dwóch spotkaniach. Cieszymy się ze zwycięstw, które odniosłyśmy do tej pory, jednak najważniejsze jest dla nas złoto na koniec ligi – podsumowała Sheilla Castro.

Po stronie Molico zdecydowanie najlepsza na boisku była Thaisa Menezes. Brazylijska multimedalistka zapunktowała 12 razy, z czego aż 8 oczek zdobyła atakiem (75% skuteczności). Kilka punktów dorzuciły także inne gwiazdy zespołu z Osasco – Sheilla Castro, Caterina Bosetti i Sanja Malagurski. Wzorowa współpraca tego kwartetu oraz mała ilość własnych błędów pozwoliła gospodyniom bardzo szybko rozprawić się z teamem z Brasilii. W szeregach rywalek pierwsze skrzypce grała Erika Coimbra, która zdobyła tyle samo punktów co Thaisa. Liderka Brasilii Volei zdobyła 8 oczek atakiem (30% skuteczności) oraz 4 punkty blokiem. Niestety żadna z jej koleżanek nie dołożyła od siebie więcej niż 4 punkty. Brak wsparcia dla popularnej Kiki okazał się gwoździem do siatkarskiej trumny Brasilii Volei w tym spotkaniu.

Molico/Nestle Osasco – Brasilia Volei 3:0
(21:12, 21:14, 21:14)



Składy zespołów:
Molico: Malagurski (7), Adenizia (5), Thaisa (12), C. Bosetti (5), Sheilla (6), Fabiola (1), Camila Brait (libero) oraz Marjorie, Talita (1), Gabi Souza i Ana Gosling (1)
Brasilia: Elisangela, Coimbra (12), Juliana (4), Flavia, Linda (1), Scott-Arruda (4), Veridiana (libero) oraz Paulino (4), Mariana (1) i Viviane


Na obrzeżach São Paulo o pierwsze ćwierćfinałowe zwycięstwo walczyły siatkarki E.C. Pinheiros oraz Unileveru Rio de Janeiro. Wyżej rozstawione zawodniczki ze stolicy karnawału były faworytkami tego starcia, jednak boisko pokazało, że o wygraną z Pinheiros wcale nie będzie tak łatwo. Pierwszy set potoczył się po myśli Bernardo Rezende i jego siatkarek, ale w drugiej odsłonie dominowały gospodynie. Unilever prowadził w tym pojedynku 2:1, lecz nie potrafił przypieczętować swojej wyższości i ostatecznie o wygranej którejś ze stron zadecydować miał tie-break. W nim, po niezwykle zaciętej i równej walce, lepsze okazały się siatkarki z Rio de Janeiro, które zwyciężyły 15:13. – Musimy pogratulować zespołowi Pinheiros za to, co pokazał na boisku. Jego zawodniczki tworzą naprawdę świetny zespół, który potrafi grać dobrą siatkówkę. To jednak my postawiłyśmy pierwszy krok ku strefie medalowej. Cieszę się, że zespół zdołał odpowiednio zareagować na dobrą dyspozycję rywalek i udało się wygrać spotkanie – przyznała środkowa Unileveru, Juciely.

W pomeczowych statystykach widać, że przyjezdne zdecydowanie górowały w ataku, którym zdobyły 58 punktów (36% skuteczności), a rywalki jedynie 44 (30%). W bloku niewielką przewagę miały siatkarki Unileveru, które wygrały 13:10, natomiast w zagrywce więcej oczek zdobył E.C. Pinheiros. Tak wyrównana walka na przestrzeni całego meczu związana była z dosyć dużą ilością pomyłek po stronie teamu trenera Rezende. Przyjezdne oddały rywalkom 27 punktów, natomiast gospodynie o 8 oczek mniej. Do wygranej Unilever pociągnęły dwie zagraniczne siatkarki – Sarah Pavan oraz Brankica Mihajlović. Pierwsza z nich zdobyła 17 oczek, z czego 15 atakiem i 2 zagrywką, natomiast druga dołożyła 17 punktów w ataku i dwa skuteczne bloki. Przeciwwagą dla tego duetu była Ellen Braga oraz Samara Almeida, które wspólnie zdobyły o dwa oczka mniej od siatkarek Unileveru. Szczególnie wyróżnić trzeba Bragę, która w całym pojedynku błyszczała w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła ,zdobywając 4 oczka zagrywką, 3 blokiem i 11 atakiem.

E.C. Pinheiros – Unilever Rio de Janeiro 2:3
(16:21, 21:17, 16:21, 21:18, 13:15)

Składy zespołów:
Pinheiros: Lara (7), Braga (18), Macris (2), Samara (16), Vivian (6), Andreia (11), Leia (libero) oraz Ananda, Glauciele i Clemente
Unilever: Gabi (11), Pavan (17), Juciely (14), Roberta (6), Mihajlović (19), Ana Silva (3), Fabi (libero) oraz Regiane (2), Helia Souza, Amanda i Natasha (1)


Zajmujące drugą lokatę po fazie zasadniczej zawodniczki Vôlei Amil Campinas mierzyły się z siódmą ekipą São Cristovão Saude/São Caetano. Zawodniczki prowadzone przez Ze Roberto pokazały swoją siłę już w premierowej odsłonie, którą zagrały wręcz koncertowo i zwyciężyły 21:9. W kolejnych partiach zespół gości zagrał już dużo lepiej, jednak nie wystarczyło to do osiągnięcia korzystnego wyniku lub chociażby urwania seta faworytowi z Campinas. – Nie jest łatwo zastąpić najlepiej punktującą zawodniczkę rozgrywek, jednak drużyna cały czas mnie wspierała. Wiedziałyśmy, że to będzie trudne spotkanie, jednak zespół dał z siebie wszystko i wygrałyśmy w trzech setach – przyznała zmienniczka kontuzjowanej Tandary Caixety, Rosamaria Montibeller.

Ekipa Amilu miała przewagę w każdym siatkarskim elemencie, jednak sugerując się wynikiem, nie była to wcale sportowa dominacja. W ataku siatkarki Hairtona Oliveiry zdobyły 24 oczka, czyli o 4 mniej niż rywalki, natomiast w bloku przegrały 9:14. Zza linii dziewiątego metra przyjezdnym nie udało się zapunktować, natomiast gospodynie zrobiły to trzykrotnie. Elementem, który przeważył szalę zwycięstwa na korzyść wiceliderek Superligi, były błędy własne popełnione przez Sabrinę Floriano i spółkę. Goście popełnili dwa razy więcej niewymuszonych błędów niż rywalki (18:9) i to głównie o te darmowe punkty mogą mieć do siebie pretensje. Na wyróżnienie w tym spotkaniu zasłużyła weteranka brazylijskich parkietów, Walewska Oliveira. Środkowa Amilu punktowała w tym meczu jedenastokrotnie, z czego 8 oczek zdobyła atakiem i 3 blokiem.

Vôlei Amil Campinas – São Cristovão Saude/São Caetano 3:0
(21:9, 21:15, 21:18)

Składy zespołów:
Amil: Walewska (11), Gattaz (2), Claudia (1), Hildebrand (11), Rosamaria (10), Natalia Pereira (6), Michele (libero) oraz Angelica (4), Priscila i Juliana
São Cristovão: Thais (6), Roberta (9), Mara (4), Sabrina (8), Silvana (4), Diana, Larroza (libero) oraz Carolina (2), Ana Paula i Dalila


Niespodzianki nie było również w Vila Leopoldina, gdzie swoje spotkania rozgrywa zespół Sesi-SP São Paulo. Siatkarki Talmo Oliveiry podejmowały w pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowym Banana Boat/Praia Clube i były faworytkami tego starcia. Pierwszy, wyrównany set padł łupem przyjezdnych, które świetnie grały blokiem i zagrywką. W kolejnych dwóch odsłonach siatkarki Sesi-SP przejechały się po rywalkach, pozwalając im zdobyć po 13 oczek w secie. W czwartej partii na parkiecie znów było trochę więcej emocji, jednak siatkarki Spencera van Dujika nie zdołały przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę i przegrały 19:21. – Od początku meczu wywarłyśmy presję na naszych przeciwniczkach, choć pierwszy set może nie do końca to pokazał. Mecze z Banana Boat zawsze są trudne. Teraz musimy się skupić na spotkaniu w ich hali – opowiedziała rozgrywająca Sesi, Dani Lins.

Na przestrzeni całego spotkania gospodynie miały dużą przewagę w ataku, zaś w zagrywce i bloku odstawały od swoich rywalek. Na siatce ekipa z São Paulo zapunktowała 43 razy, natomiast goście z Uberlandii zdobyli 13 oczek mniej. Z bardzo dobrej strony w ataku pokazała się Ivna Marra, która aż trzynastokrotnie skierowała piłkę w pomarańczowe. Banana Boat słabszą dyspozycję na siatce nieco nadrobił dzięki skutecznej grze blokiem (12 punktów) oraz dużej ilości celnych zagrywek (7 oczek). Dla porównania rywalki zdobyły odpowiednio 8 i 2 punkty tymi elementami. Na nagrodę MVP meczu zasłużyła libero Sesi-SP Suelen, która wielokrotnie podbijała ataki m.in. sióstr Pavão. Udane wejście z ławki zaliczyła utalentowana Priscila Daroit, która w niecałe dwa i pół seta zdobyła 7 punktów.

Sesi-SP São Paulo – Banana Boat/ Praia Clube 3:1
(19:21, 21:13, 21:13, 21:19)

Składy zespołów:
Sesi-SP: Fabiana Claudino (15), Dani Lins, Suelle (7), Ivna (14), Dayse (2), Correa (8), Suelen (libero) oraz Alessandra, Albuquerque i Priscila Daroit (7)
Banana Boat: Martins (11), Steinbrecher (5), Juliana (5), Mayhara (6), Monique Pavão (10), Michelle Pavão (3), Tassia (libero) oraz Lage (4), Laura, Isabela (2), Aline i Kim Glass (3)

Zobacz również:
Wyniki ćwierćfinałów brazylijskiej ekstraklasy kobiet

źródło: cbv.com.br, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved