Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Dwa horrory w Poznaniu dla siatkarek ŁKS-u

II liga K: Dwa horrory w Poznaniu dla siatkarek ŁKS-u

fot. Mariusz Federowicz

ŁKS Commercecon Łódź dwukrotnie pokonał w Poznaniu zespół Energetyka i awansował do dalszych gier o awans do I ligi. Łodzianki jednak musiały się sporo napracować, oba spotkania rozstrzygnęły na swoją korzyść dopiero w tie-breakach.

O tym, że rywalizacja ŁKS-u Commercecon Łódź z Energetykiem Poznań w play-off będzie zacięta, wiadomo było już po rundzie zasadniczej. Dwa pierwsze mecze w Łodzi, w których oba zespoły podzieliły się zwycięstwami, zdawały się tę teorię potwierdzać. Tego, co przeżyli kibice i siatkarki w Poznaniu, nie przewidział chyba nikt.

Sobotni, trzeci mecz play-off rozpoczął się od prowadzenia poznanianek 7:3. Zespół ŁKS-u szybko jednak opanował nerwy, a celne zagrywki Katarzyny Jaszewskiej utrudniły gospodyniom rozgrywanie akcji, dzięki czemu łodzianki szybko doprowadziły do remisu 10:10. Podopieczne trenera Michała Cichego poszły za ciosem, wypracowując sobie szybko kilkupunktową przewagę, której nie oddały już do końca seta, wysoko wygrywając do 17. W drugim secie ŁKS prowadził już 10:7 i wydawało się, że ma receptę na grę Energetyka. Zespół z Poznania jednak uszczelnił blok, całkowicie niemal wyłączając z gry łódzkie środkowe oraz Agnieszkę Wołoszyn. Trener gości próbował dokonywać zmian, niewiele one jednak pomogły, poznanianki wygrały 25:22, wyrównując stan spotkania. Kiedy w trzecim secie gospodynie prowadziły już 13:10, trener Michał Cichy zdecydował się na brawurowe posunięcie i dokonał podwójnej zmiany. Aleksandrę Filip i Agnieszkę Wołoszyn zmieniły dwie juniorki – Olga Lipińska i Patrycja Drożdzińska, wcześniej na boisku pojawiła się też młoda środkowa Izabela Wasiak i łodzianki zaczęły nawiązywać wyrównaną walkę. W wyśmienitej formie była Kamila Łuczak, na której ataki z lewego skrzydła blok poznanianek nie potrafił znaleźć recepty. W końcówce ŁKS uzyskał przewagę i wygrał trzecią partię do 23.

Czwarty set rozpoczął się od wyrównanej walki punkt za punkt. W zespole gospodyń nie do zatrzymania była Laura Tomsia, z drugiej strony siatki punktowała raz za razem Kamila Łuczak wspierana przez środkowe. To jednak Energetyk uzyskał trzy punkty przewagi i przy stanie 16:13 dla poznanianek trener Michał Cichy zdecydował się na powrót doświadczonych zawodniczek. Nie zdołały one jednak odwrócić przebiegu seta, świetnie piłki rozdzielała Aleksandra Pasznik i poznanianki doprowadziły do tie-breaka. W nim emocje sięgnęły zenitu – ŁKS lepiej rozpoczął, ale wkrótce stracił prowadzenie i do stanu 6:5 dla Energetyka trwała zacięta walka punkt za punkt. Przy zagrywce Karoliny Suwińskiej łodzianki wygrały jednak trzy wymiany z rzędu i przy zmianie stron to one były na prowadzeniu. Gospodynie jeszcze wyrównały na 10:10, potem jednak doświadczenie łodzianek wzięło górę. Wygrały seta 15:12, całe spotkanie 3:2 i prowadziły w rywalizacji play-off już 2:1.



Drugi, niedzielny mecz doskonale rozpoczął się dla podopiecznych trenera Nicoli Vettoriego. Poznanianki wzorowo odrobiły prace domową i blokiem wyłączyły najgroźniejsze zawodniczki rywalek. Do tego świetnie grały w obronie i szybko wypracowały sobie sporą przewagę (16:7). W ataku obok Laury Tomsi we znaki dała się łodziankom Hanna Łukasiewicz. Siatkarki ŁKS-u w końcówce próbowały jeszcze odrobić straty, ale było na to zdecydowanie za późno, ponadto poznanianki nie pozwoliły sobie odebrać wygranej i pewnie zwyciężyły do 19. W drugiej partii łodzianki, chociaż grały już dużo lepiej, nadal nie mogły sobie poradzić z blokiem gospodyń. Energetyk bezlitośnie wykorzystywał kontrataki i konsekwentnie budował swoją przewagę. Do skrzydłowych dołożyły swoje punkty środkowe – Patrycja Golak i Malwina Konkolewska i bezradne łodzianki przegrywały już pięcioma punktami (13:18). Trener Cichy cały czas szukał optymalnego ustawienia, dokonując zmian, w tym secie jednak nie udało się siatkarkom ŁKS-u powstrzymać gospodyń – 25:20 i było już 2:0 dla Energetyka. W trzeciej partii trener łodzianek postawił na Izabelę Wasiak i Patrycję Drożdzińską, co przyniosło w końcu wymierny efekt. Dynamiczne ataki Kamili Łuczak, która ponownie pokazywała, że jest w wyśmienitej formie, w końcu zdezorganizowały grę gospodyń. ŁKS znalazł tez sposób na zatrzymanie Laury Tomsi, która ostatecznie zeszła z boiska przy stanie 17:12 dla rywalek. Wydawało się, że łodzianki wróciły do gry i można szykować się już do czwartego seta, gdy Energetyk zaczął odrabiać straty. Karolina Nowak, która zastąpiła na boisku Tomsię, punktowała raz za razem, znów nie do zatrzymania była Hanna Łukasiewicz, a łodzianki zaczęły się mylić. Przy stanie 21:21 na boisku pojawiła się jednak doświadczona Katarzyna Jaszewska i uspokoiła grę ŁKS-u. W końcówce gdy w ataku pomyliła się Kamila Łuczak, Energetyk prowadził już 24:23 i miał… piłkę meczową. Na zagrywce pomyliła się jednak Łukasiewicz, potem skuteczny atak Jaszewskiej i blok Izabeli Wasiak przedłużyły szanse ŁKS-u na zwycięstwo w tym meczu.

Sporo emocji było także w czwartym secie. Formę w ataku odzyskała Gabriela Borawska, która odciążyła nieco Kamilę Łuczak. Walka punkt za punkt trwała do stanu 14:14, od tego momentu trzy punkty z rzędu zdobyły poznanianki i kibice znów uwierzyli w szybkie zakończenie tego spotkania. ŁKS jednak nie zamierzał się poddawać, w czym duża zasługa skutecznej Klaudii Gajewskiej. Od stanu 19:21 łodzianki zdobyły dwa cenne punkty i znów doprowadziły do remisu. Potem punkt zdobyła jeszcze Hanna Łukasiewicz i… grał już tylko zespół gości. Na 22:22 wyrównała aktywna na środku siatki Klaudia Gajewska, potem po zagrywce Agaty Kucharczyk błąd popełniły zawodniczki z Poznania i znów ŁKS był na prowadzeniu. Dwie ostatnie piłki na korzyść łodzianek rozstrzygnęły juniorki – najpierw kontrę z środka wykończyła Izabela Wasiak, a po chwili Patrycja Drożdzińska zakończyła czwartego seta z prawego skrzydła wynikiem 25:22 dla ŁKS.

Podobnie jak dzień wcześniej, o wyniku miał decydować tie-break. Tym razem przyjezdne od samego początku wypracowały sobie przewagę i przy stanie 4:1 dla ŁKS-u o czas poprosił Nicola Vettori. Energetyk zaczął odrabiać straty, ale po kiwce Aleksandry Filip łodzianki prowadziły przy zmianie stron boiska już 8:5. Potem jednak tę przewagę straciły, a na trybunach mało kto jeszcze siedział. Po ataku Łukasiewicz było już tylko 11:10 dla ŁKS-u, ze środka odpowiedziała atakiem Izabela Wasiak. Ponownie punkty Hanny Łukasiewicz i Gracji Wierciszewskiej dały gospodyniom remis (12:12), ale po przerwie na życzenie trenera ŁKS-u kolejne punkty dla gości zdobyły Kamila Łuczak i niezwykle precyzyjną kiwką Katarzyna Jaszewska. Pierwszą piłkę meczową Energetyk obronił dzięki zbiciu Malwiny Konkolewskiej ze środka siatki, ale po chwili odpowiedziała jej tym samym 19-letnia Izabela Wasiak i ŁKS po raz drugi wygrał w Poznaniu 3:2, zwyciężając w rywalizacji play-off. Oba zespoły po ostatnim gwizdku sędziego wyczerpane dziesięcioma setami rozegranymi w dwa dni padły na parkiet.

Tak jak mówiłem przed tą rywalizacją, spotkały się dwa bardzo wyrównane zespoły i widać to po wynikach. Były to dwa trudne spotkania i oba mogły równie dobrze zakończyć się zwycięstwami drużyny przeciwnej. Ostatecznie to my wyszliśmy zwycięsko z tych potyczek, chociaż zespołowi z Poznania należą się wyrazy uznania i szacunku, bo zawiesił poprzeczkę bardzo wysoko – mówił po drugim meczu trener ŁKS-u, Michał Cichy.Cieszy mnie fakt, że mam dwanaście zawodniczek, które się uzupełniają i mimo dużych rotacji w składzie poradziliśmy sobie znakomicie. Myślę, że ta duża wymienność na pozycjach była kluczem do sukcesu w tych dwóch spotkaniach – dodał łódzki szkoleniowiec. Energetyk Poznań zakończył sezon na 3. miejscu w grupie 3 II ligi kobiet. ŁKS Commercecon Łódź zajął 2. miejsce i za trzy tygodnie w turnieju finałowym walczyć będzie o awans do ligi I kobiet. Jego przeciwnikami będą Joker Świecie, AZS Politechnika Śląska Gliwice oraz Pogoń Proszowice.

Energetyk Poznań – ŁKS Commercecon Łódź 2:3
(17:25, 25:22, 23:25, 25:21, 12:15)

Składy zespołów:
Energetyk: Łukasiewicz, Konkolewska, Pasznik, Grobys, Golak, Tomsia, Tracz (libero) oraz Nowak, Wierciszewska, Nawrocka i Jóźwiak
ŁKS: Jaszewska, Gajewska, Wołoszyn, Borawska, Suwińska, Filip, Markiewicz (libero) oraz Lipińska, Kucharczyk, Łuczak, Drożdzińska i Wasiak

Energetyk Poznań – ŁKS Commercecon Łódź 2:3
(25:19, 25:20, 24:26, 22:25, 13:15)

Składy zespołów:
Energetyk: Grobys, Pasznik, Konkolewska, Golak, Tomsia, Łukasiewicz, Tracz (libero) oraz Wierciszewska, Nowak i Nawrocka
ŁKS: Suwińska, Borawska, Jaszewska, Wołoszyn, Gajewska, Filip, Markiewicz (libero) oraz Drożdzińska, Łuczak, Wasiak, Kucharczyk i Lipińska

stan rywalizacji play-off: 3:1 dla ŁKS

Zobacz również:
Wyniki play-off gr. 3 II ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved