Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Damian Wojtaszek: Nagroda indywidualna to taka wisienka na torcie

Damian Wojtaszek: Nagroda indywidualna to taka wisienka na torcie

fot. Izabela Kornas

Najlepszy libero turnieju finałowego Ligi Mistrzów, Damian Wojtaszek, zagrał lepsze zawody niż ikona rosyjskiej siatkówki, Aleksej Werbow. Polski zawodnik przyznał, że mimo wszystko bardziej cieszy go medal zespołu, niż bycie najlepszym libero turnieju.

Jakie to uczucie być trzecim najlepszym zespołem w Europie?

Damian Wojtaszek:Coś wspaniałego. Jest to moja pierwsza tak duża międzynarodowa wygrana, więc jestem naprawdę bardzo zadowolony. Mamy wspaniały klub, który umożliwia nam grę na wysokim poziomie. Mamy super drużynę, z którą doskonale się dogadujemy, zarówno w tych dobrych, jak i złych momentach. Mając takie podstawy, dużo łatwiej jest ciężko pracować i wygrywać medale, jak ten tutaj w Turcji.

Zostałeś najlepszym libero turnieju.



To taka wisienka na torcie. Super mobilizacja do jeszcze cięższej pracy. Nagroda cieszy mnie bardzo, ale najważniejszy jest zespół i nasze zwycięstwo. Szkoda, że nie udało nam się wywalczyć złota, ale grając przeciwko takim drużynom jakie zjawiły się w Ankarze, ten brązowy medal smakuje jak złoty.

Czy potrzeba lepszej motywacji niż zagranie lepszego turnieju niż Werbow?

Dostać nagrodę najlepszego libero spośród czterech najlepszych drużyn Europy – to nie byłoby możliwe, gdyby nie ciężka praca. W tym imieniu chciałbym podziękować całemu sztabowi Jastrzębskiego Węgla za szansę jaką otrzymałem, aby się rozwijać i grać coraz lepiej. Te dwie nagrody z Pucharu Polski i tutaj tylko tego dowodzą.

Czy jakoś specjalnie przygotowywaliście się wczoraj do dzisiejszego, chyba najważniejszego meczu dotychczasowego sezonu?

Mieliśmy spotkanie po porażce z Halkbankiem. Trener Bernardi przedstawił nam swoją opinię, którą wdrożyliśmy w życie i to zadziałało. To pomogło nam wyjść na boisko ze spokojną głową i determinacją i pokonać taki zespół jak Zenit Kazań.

Wasz trener powiedział po dzisiejszym meczu, że wygraliście to spotkanie głową.

Wygraliśmy głową, determinacją oraz ogromną wolą walki. Tym wszystkim, czego zabrakło nam w pierwszym meczu. Pokazaliśmy, że walcząc o brązowy medal, mogliśmy też nawiązać walkę z tak dobrze grającym Halkbankiem. Szkoda, że nie byliśmy tak dobrze dysponowani tego dnia. Wyjeżdżamy z Ankary zadowoleni, Halkbank zdobył srebro, ale my cieszyliśmy się bardziej niż oni, bo my wygraliśmy medal. Oni przegrali finał.

Jak będziecie świętować?

Nie można za bardzo świętować, bo już za kilka dni czekają nas kolejne spotkania w PlusLidze. Dzisiaj o nich co prawda jeszcze myśleć nie będziemy, ale wiemy, że zaraz po powrocie do kraju weźmiemy się do pracy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved