Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: ZAKSA po raz trzeci lepsza od AZS-u

PlusLiga: ZAKSA po raz trzeci lepsza od AZS-u

fot. Sabina Bąk

Siatkarze ZAKS-y Kędzierzyn-Koźle po raz trzeci pokonali siatkarzy AZS-u Olsztyn. Tym razem wygrana łatwo nie przyszła, jednak dzięki niej podopieczni Sebastiana Świderskiego awansowali do półfinału PlusLigi.

Mecz lepiej rozpoczęli siatkarze z Kędzierzyna-Koźla, którzy w dużej mierze dzięki dobrej grze Wojciecha Ferensa, notabene byłego zawodnika AZS-u, który rozpoczął mecz w wyjściowym składzie, wypracowali sobie dwupunktowe prowadzenie (6:4). Na przerwie technicznej różnica wynosiła już trzy oczka po autowym ataku Grzegorza Szymańskiego. Po niej kędzierzynianie jeszcze bardziej podkręcili tempo, po bloku na Szymańskim prowadzili już 11:6 i dalej kontynuowali swoją dobrą grę, w szczególności w bloku, na który nadział się m.in. Pablo Bengolea (16:9). Po przerwie gra toczyła się punkt za punkt, a podopieczni trenera Świderskiego w pełni kontrolowali boiskowe wydarzenia. Olsztynianie nie byli w stanie dotrzymać kroku wyżej notowanym rywalom, którzy grali bardzo skutecznie w każdym elemencie (22:14), a zwłaszcza w ataku, gdzie mieli w całym secie blisko 60% skuteczności w tym elemencie i polu zagrywki. Nie pomagały nawet zmiany dokonywane przez trenera Stelmacha, m.in. wejście Piotra Łuki, ani brane przerwy. Jego podopieczni zdobyli w tej partii zaledwie 15 punktów, a tę część meczu zakończył atak Dominika Witczaka.

Pierwszy punkt w drugim secie zdobyli olsztynianie, którzy po chwili dzięki punktowej zagrywce Rafała Buszka prowadzili już 2:0. Widać było, że gospodarze nie poddali się po nieudanym pierwszym secie (4:1). Akademicy wyraźnie poprawili jakość swojej gry i na pierwszej przerwie technicznej mieli cztery punkty zapasu (8:4), m.in. dzięki dobrej zagrywce Pablo Bengolei, a po powrocie na parkiet dołożyli do swojego konta kolejne oczko. Widząc niekorzystny dla swojego zespołu obrót sprawy Sebastian Świderski zawołał  zawodników do siebie (11:5). Kędzierzynianie popełniali błędy własne, m.in. takie, jak autowy atak Łukasza Wiśniewskiego. Można powiedzieć, że w tej partii sytuacja obróciła się o 180 stopni, teraz to gospodarze nadawali ton wydarzeniom na boisku, skuteczny był Grzegorz Szymański (16:9). Po powrocie na boisko sytuacja wcale nie uległa zmianie, a wręcz dominacja olsztynian pogłębiła się (18:9), tym razem to akademicy przycisnęli rywali zagrywką, poprawili swoją skuteczność w ataku. Skoncentrowani olsztynianie utrzymywali swoje prowadzenie (22:15). W końcówce ZAKSA co prawda nieco kilkoma udanymi akcjami w bloku zmniejszyła straty (17:22, 19:23). Taka przewaga jednak wystarczyła, aby po ataku Rafała Buszka doprowadzić do remisu w całym meczu.

Trzecia partia początkowo była wyrównana, ale wkrótce to siatkarze z Olsztyna dzięki dobrej zagrywce Mattiego Oivanena odskoczyli na 6:3, kędzierzynianie jednak szybko doprowadzili udanym blokiem na Piotrze Hainie do remisu 6:6. Na przerwie technicznej jednak to gospodarze, po pomyłce Łukasza Wiśniewskiego, mieli dwupunktową przewagę. ZAKSA jednak raz jeszcze doprowadziła do remisu (9:9), ale ten stan nie trwał długo, bowiem podopieczni Krzysztofa Stelmacha zdobyli cztery oczka z rzędu, w dużej mierze dzięki zagrywce Haina (13:9). O czas poprosił w tej sytuacji Sebastian Świderski. Poskutkowało, bowiem kilka minut później dzięki dobrej grze Dominika Witczaka i dobrej grze blokiem na tablicy było już 14:14. ZAKSA najwyraźniej poradziła sobie ze swoimi kłopotami, bowiem na przerwie technicznej to goście mieli punkt w zapasie. Walka jednak trwała w najlepsze, prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie, wynik cały czas oscylował wokół remisu. Dobre akcje pozwoliły kędzierzynianom odskoczyć na 20:18 po udanym bloku (w całym meczu rywalizację w tym elemencie ZAKSA wygrała w stosunku 15:6) i asie serwisowym znakomicie grającego Dicka Kooya i o czas poprosił Krzysztof Stelmach. Po przerwie gospodarze szybko doprowadzili do remisu. Jako pierwsi piłkę setową mieli zawodnicy z Olsztyna (24:23), którzy po chwili asem serwisowym Bengolei zakończyli zwycięsko tę część meczu.



Na początku czwartej partii ZAKSA odskoczyła na 3:1, a kilka minut później prowadziła już 7:3. Swoją przewagę goście utrzymali na przerwie technicznej. Po powrocie na parkiet gra toczyła się punkt za punkt, a kędzierzynianie utrzymywali czteropunktowe prowadzenie. Wkrótce jeszcze minimalnie je powiększyli, wykorzystując problemy rywali ze skończeniem ataku i w przyjęciu (14:8). Na przerwie technicznej numer dwa kędzierzynianie mieli sześciopunktowe prowadzenie i wiele wskazywało na to, że losy meczu rozstrzygnie tie-break. Zespoły zeszły na niego po zepsutej zagrywce Grzegorza Szymańskiego. Po powrocie na parkiet gra się wyrównała, ale olsztynianie nie byli w stanie odrobić strat. W końcówce co prawda zbliżyli się na cztery oczka (18:22). Przy stanie 24:19 ZAKSA po błędzie rywali miała piłki setowe, a w kolejnej akcji również po pomyłce olsztynian stało się jasne, że spotkanie potrwa pięć setów.

Tie-breaka ZAKSA rozpoczęła od stanu 5:1 i pewnie kroczyła po awans do półfinału, przy zmianie stron, po ataku Dicka Kooya, prowadząc 8:2. Po niej zdobyła kolejne oczko, grając niemal bezbłędnie (11:3). Podopieczni Krzysztofa Stelmacha nie mogli nawiązać walki z rozpędzonym rywalem, przy stanie 10:3 czerwoną kartką został ukarany Grzegorz Szymański. Przyjezdni spokojnie kontrolowali boiskowe wydarzenia i pewnie przypieczętowali awans do półfinału, w którym zmierzą się z Asseco Resovią Rzeszów. Mecz zakończył atak Grzegorza Boćka.

MVP: Dick Kooy

Stan rywalizacji play-off: 3:0
awans: ZAKSA

AZS Olsztyn – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2:3
(15:25, 25:20, 25:23, 19:25, 7:15)

Składy zespołów:
AZS Olsztyn: Dobrowolski (1), Bengolea (23), Buszek (12), Szymański (14), Oivanen (8), Hain (5), Żurek (libero) oraz Napiórkowski, Sobala, Pająk i Łuka
ZAKSA: Witczak (12), Zagumny (2), Wiśniewski (10), Ferens (12), Kooy (25), Możdżonek (8), Gacek (libero) oraz Bociek (4) i Ruciak

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved