Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Liga brazylijska M: Pierwszy mecz półfinałowy dla Sady Cruzeiro

Liga brazylijska M: Pierwszy mecz półfinałowy dla Sady Cruzeiro

fot. cbv.com.br

W siatkarskiej ekstraklasie panów w Brazylii zainaugurowana została faza półfinałowa. Jedną z par stworzyły zespoły z północy kraju - Vivo/Minas i Sada Cruzeiro. W pierwszym starciu dwóch pretendentów do złota lepsi okazali się klubowi mistrzowie świata.

Derbowy pojedynek lokalnych rywali zdecydowanie lepiej rozpoczął się dla Sady Cruzeiro. Siatkarze Marcelo Mendeza musieli się skupić praktycznie tylko na tym, by oddać piłkę na drugą stronę siatki, ponieważ rywale popełniali katastrofalne błędy własne. Autowe ataki Filipa Rejleka oraz duża nerwowość w przyjęciu spowodowała, że wicemistrzowie Brazylii objęli prowadzenie 7:1. W kolejnych akcjach przyjezdni zaczęli grać trochę bardziej skupieni i z większym spokojem, jednak różnica między ekipami była już gigantyczna (5:17). Atutem Sady był także blok, w którym znakomicie spisywał się Isac Santos. Ostatecznie Sada zwyciężyła 21:11 i objęła prowadzenie 1:0 w całym spotkaniu.

Premierowe akcje drugiego seta były już bardziej wyrównane niż w secie pierwszym. Walka punkt za punkt trwała do stanu 6:5 dla Sady Cruzeiro. Później w ataku „zaciął się” Mauricio Silva i gospodarze odskoczyli na cztery oczka (9:5). Trener Ricardo Picinin starał się motywować swoich graczy i udzielać im cennych wskazówek, jednak Henrique Randow i jego koledzy nie byli w stanie wprowadzić ich do gry (7:10). Bez słabo spisujących się Lucasa Loha i Filipa Rejleka, którzy nie zdołali zdobyć choć jednego oczka, na boisku pracowali rezerwowi Vivo/Minas – Raphael Oliveira oraz Franco Paese. Dysproporcja między zespołami zwiększyła się do pięciu punktów (11:16), jednak dobre akcje Henrique Randowa pozwoliły Vivo zmniejszyć straty i mieć nadzieję na korzystny rezultat w tej partii (14:16). W końcówce sprawy w swoje ręce wziął Wallace Souza, który potężnymi zbiciami doprowadził Sadę do zwycięstwa 21:18.

Trzecia odsłona rozpoczęła się podobnie do seta numer 2 – nieznaczną, jedno- lub dwupunktową przewagę mieli gospodarze (7:5). Dwa dobre ataki Otavio ze środka siatki pozwoliły Vivo remisować (9:9), jednak sytuacja ta nie trwała długo. Precyzyjne ataki Felipe Ferraza szybko powiększyły różnicę między zespołami do trzech punktów (12:9), a kolejne udane akcje Yoandry Leala jeszcze bardziej dobiły przyjezdnych (17:12). W końcówce Marcelinho i spółka nie wierzyli już w możliwość dogonienia przeciwników i Sada przypieczętowała zwycięstwo, ogrywając rywali zza miedzy 21:16. – To nie był nasz najlepszy mecz, bo potrafimy grać dużo lepiej. Trzeba jednak przyznać, że nasz zespół był agresywny, a na takim etapie sezonu tak właśnie musi być. Teraz naszym obowiązkiem jest postawienie kropki nad i w tej parze półfinałowej. Mamy dobry, doświadczony zespół i jesteśmy dobrze przygotowani do najważniejszych spotkań. Mam nadzieję, że za tydzień dopełnimy formalności – skomentował wygraną rozgrywający Sady, William Arjona.



Sada Cruzeiro – Vivo/Minas 3:0
(21:11, 21:18, 21:16)
stan rywalizacji: 1:0 dla Sady

Składy zespołów:
Sada: William Arjona (1), Wallace Souza (11), Leal (9), Isac Santos (6), Eder (9), Felipe Ferraz (6), Sergio (libero) oraz Margarido i Paulo Silva
Vivo: Marcelinho, Mauricio Silva (6), Lucas Loh, Filip Rejlek, Henrique Randow (2), Otavio (5), Lucas Deus (libero) oraz Raphael (7) i Franco Paese (8)

Zobacz również:
Wyniki play-off ligi brazylijskiej mężczyzn

 

źródło: cbv.com.br, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved