Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Joanna Kuligowska: Wygrałyśmy i to jest najważniejsze

Joanna Kuligowska: Wygrałyśmy i to jest najważniejsze

fot. Bogusław Krośkiewicz

W rywalizacji o 9. miejsce ORLEN Ligi PGNiG Nafta Piła prowadzi z Pałacem Bydgoszcz 1:0. - Wygrałyśmy 3:1 i to jest najważniejsze - powiedziała po meczu kapitan pilanek, Joanna Kuligowska. - Za tydzień kolejna bitwa w tej wojnie - dodała Monika Naczk, środkowa Pałacu.

Zespół z Piły wygrał pierwsze spotkanie o miejsca 9-10 z Pałacem Bydgoszcz. Poziom i styl gry nie zachwycił, ale miejscowi zgodnie podkreślali, że najważniejszy w tej konfrontacji jest wynik. – Rywalizacja wciąż trwa. Nie możemy być zadowolone z tego spotkania, gdyż popełniłyśmy w nim sporo własnych błędów – przyznała Joanna Kuligowska, tłumacząc, że jej drużyna za spokojnie podeszła do meczu. – Na samym początku popełniłyśmy cztery błędy własne, przez co gra nam się „nie kleiła”. Cieszę się jednak z wyniku. Wygrałyśmy 3:1 i to jest najważniejsze – przyznała kapitan PGNiG Nafty Piła.

Dobrego nastroju po meczu nie miał szkoleniowiec pilanek, Wiesław Popik. Duża ilość błędów własnych i nie najlepszy styl sprawił, że trener PGNiG Nafty nie chciał komentować gry swoich podopiecznych. – Nie będę oceniał mojego zespołu, bo może bym tutaj za dużo powiedział. Nasze doświadczenie wzięło górę. Dzięki temu udało nam się wygrać końcówki setów. Dziewczyny z Bydgoszczy zagrały bardzo twardo i za to należy im się ogromny szacunek. Musimy wyciągnąć sporo wniosków. Realizacja naszych planów na dzisiejsze spotkanie była niemalże zerowa. Cieszy wygrana. Prowadzimy w tej rywalizacji i jedziemy do Bydgoszczy walczyć dalej – powiedział trener Popik.

To, że pałacanki poniosły porażkę w pierwszym spotkaniu, nie oznacza, że rywalizacja o 9. miejsce zostało już przez zespół znad Brdy przegrana. – Przegraliśmy, ale walka toczy się dalej. Musimy przeanalizować to spotkanie i wyciągnąć wnioski – powiedział Rafał Gąsior, dziękując swojej drużynie za podjętą walkę i za nieprzestraszenie się ekipy z Piły. – Na pewno w dwóch pierwszych setach dyktowałyśmy warunki i gdyby nie pechowa końcówka drugiego seta, to być może ten mecz się ułożyłby się inaczej – powiedziała Monika Naczk.



źródło: inf. własna, ptps.pila.pl, SportoweFakty.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved