Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Władimir Alekno: To nie była nasza gra

Władimir Alekno: To nie była nasza gra

fot. archiwum

Przed pierwszym półfinałowym spotkaniem w kuluarach mówiło się, że Biełogorie Biełgorod jest silniejsze od Zenitu Kazań. Wskazywano przede wszystkim na zagrywkę. Drużyna potwierdziła te spekulacje, pewnie pokonując rywali 3:1.

Na pomeczowej konferencji prasowej trener Zenitu Kazań, Władimir Alekno, przyznał, że jego zespół nie zagrał zgodnie z jego oczekiwaniami. – Nie byliśmy w stanie zaprezentować naszej gry. Popełniliśmy niezliczoną ilość błędów – wyliczał Alekno. – Chciałbym życzyć drużynie z Biełgorodu powodzenia w finale. Rosyjska siatkówka tylko na tym zyska, jeśli rosyjski zespół wróci do kraju z trofeum.

Zadowolony po zwycięstwie był trener Biełgorodu, Gienadij Szypulin. – Nie mogę nie zacząć od gratulacji dla mojego zespołu, wykonaliśmy ogromny krok naprzód – powiedział szkoleniowiec. Trener Biełogorie przyznał, że drużyna jeszcze przed sezonem założyła sobie za cel awans do czwórki najlepszych w Europie. – Triumf w Lidze Mistrzów był jednym z celów, jakie postawiliśmy sobie przed tym sezonem. Chcemy nie tylko być najlepsi w Rosji, ale również w Europie – dodał.

Obecny na konferencji rozgrywający Zenitu Nikola Grbić nie krył rozczarowania po porażce swojego zespołu. – Nasi rywale ponownie zagrali lepiej od nas. Skrycie wierzyłem, że zaprezentujemy lepszą grę niż ta, którą kibice dzisiaj zobaczyli – przyznał Serb. Grbić dodał, że trzy porażki z Biełgorodem w tym sezonie miały miejsce na boisku rywala. – Wydawało mi się, że jeśli zagramy przeciwko nim na neutralnym gruncie, będziemy równymi zespołami. Jest mi przykro również dlatego, że uważam, iż mamy świetny zespół, ale nie pokazujemy tego na parkiecie.



Grbić zauważył również, że zespół z Kazania gra z dużo większą pewnością siebie niż jego drużyna. – Są nie tylko bardziej pewni siebie, ale również w pełni wykorzystują wszystkie swoje umiejętności. I to również gdzieś tam w głębi serca mnie dotyka. Życzę im powodzenia w finale, bo tak jak powiedział nasz trener, zwycięstwo rosyjskiego zespołu w Lidze Mistrzów ma duże znaczenia dla całej naszej siatkówki. My musimy teraz skoncentrować się na rodzimej lidze – zakończył.

Jak podkreślił kapitan Biełogorie Biełgorod, Taras Chtiej, drużyna przez całe spotkanie półfinałowe czuła wsparcie kibiców, którzy w licznym gronie przybyli z Biełgorodu. – Ogromne podziękowania należą się naszym kibicom, którzy w liczbie 300, może i 400 zjawili się w Ankarze. To było dobre spotkanie. Jutro będzie nowy dzień i nowe wyzwanie, przed którym staniemy. Musimy zebrać zupełnie nową energię, aby stanąć do walki o upragnione zwycięstwo w finale – powiedział.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved