Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Final Four LM: Jastrzębianie pokonani, Halkbank Ankara w finale

Final Four LM: Jastrzębianie pokonani, Halkbank Ankara w finale

fot. Joanna Skólimowska

Bez szans byli siatkarze Jastrzębskiego Węgla w półfinałowym meczu Ligi Mistrzów z Halkbankiem Ankara. Podopieczni Lorenzo Bernardiego ulegli zespołowi Radostina Stojczewa 0:3 i jutro z Zenitem Kazań zagrają o brąz.

Półfinał siatkarskiej Ligi Mistrzów z naszpikowanym gwiazdami Halkbankiem Ankara jastrzębianie rozpoczęli bez kompleksów. To właśnie podopieczni Lornezo Bernardiego zanotowali pewniejszy start i po skutecznym ataku Michała Kubiaka i błędach własnych gospodarzy prowadzili 3:1. Jastrzębianie nie ustrzegli się jednak błędów, przede wszystkim popełnianych w polu serwisowym, do głosu doszedł natomiast Mitar Djurić i miejscowi dość szybko przystąpili do odrabiania strat punktowych, a po asie serwisowym Emre Batura było już po 6. Gra na styku nie trwała jednak długo, o ile na pierwszej przerwie technicznej, po pojedynczym bloku Kubiaka na Djuriciu, w lepszej sytuacji byli jastrzębianie (8:6), to taki stan rzeczy nie trwał długo. Po powrocie na boisko siatkarze wicemistrza Turcji przystąpili do ataku, nie najlepsze chwile na boisku przeżywał Michał Łasko, a kolejne bloki podopiecznych Radostina Stojczewa na asie Jastrzębskiego Węgla pozwoliły najpierw wyrównać stan zmagań, a następnie rozpocząć budowanie dystansu punktowego. Nie bez znaczenia była dyspozycja Turków w polu serwisowym, najpierw serię punktową Halkbanku zapewnił serwis Juantoreny, następnie cenne oczko w tym elemencie dodał Raphael (8:11). W reakcji na sytuację na boisku Lorenzo Bernardi poprosił o czas, po przerwie jastrzębianie przystąpili do odrabiania strat i po ataku Michała Łasko z kontry obie ekipy dzieliło już tylko jedno oczko (12:13). Tak szybko jak ekipa ze Śląska odrobiła straty, tak też straciła kontakt z przeciwnikami i po serii dobrych zagrywek Emre Batura, zwieńczonej asem serwisowym, na tablicy wyników było już 14:18. W decydującej fazie seta jastrzębianie szukali jeszcze swoich szans, Michal Masny kolejno uaktywniał swoich środkowych, nie zapominając przy tym o Michale Łasko. Jastrzębianie zdołali po raz kolejny dojść rywali na 19:20, nie zwalniając tempa, jednak podopieczni Radostina Stojczewa nie pozwolili odebrać sobie kontroli nad przebiegiem zmagań. W końcówce partii Lorenzo Bernardi zdecydował się jeszcze na zmiany – desygnując do gry Marechala w miejsce Gierczyńskiego. Rotacje także nie odmieniły losów partii, nie mylił się Matej Kazijski, błędem odsłonę zakończył natomiast Michał Łasko (21:25).

W odsłonie drugiej Lorenzo Bernardi zdecydował się pozostawić na boisku Marechala, który w końcówce wcześniejszej partii zastąpił Gierczyńskiego. Odsłona rozpoczęła się od gry punkt za punkt, po jastrzębskiej stronie siatki ręki w ataku nie zwalniał Michał Kubiak, siatkarze ze Śląska do skutecznych zagrań na siatce dodali punktowe serwisy Alena Pajenka, uzyskując minimalną zaliczkę (4:2). W poczynaniach Jastrzębskiego Węgla nie zabrakło jednak nerwowości (nieporozumienie Kubiaka z Czarnowskim) i podobnie jak w odsłonie wcześniejszej Halkbank zniwelował dystans (4:4). Gospodarze w tej części seta równie często, co kończyli efektywnie zagrania, popełniali też błędy i na pierwszej przerwie technicznej jastrzębianie mieli trzypunktowe prowadzenie. Powtórzyła się jednak sytuacja z partii premierowej, gdzie podopieczni trenera Stojczewa doszli rywali. Jastrzębian rozbiła zagrywka Emre Batura, dzięki skutecznym zagraniom tureckiego środkowego gospodarze przejęli kontrolę nad przebiegiem zmagań. Sytuacji nie uratowała przerwa, o którą poprosił Lorenzo Bernardi. Szans w kontratakach nie marnował Osmany Juantorena, skuteczności w pierwszej akcji brakowało natomiast po jastrzębskiej stronie siatki. Pojedyncze zagrania kończone przez Michała Kubiaka i Alena Pajenka okazały się niewystarczające i na kolejnej przerwie technicznej wynik potwierdzał dominację wicemistrza Turcji (16:14). Wszelkie zrywy jastrzębian hamowane były przez znakomicie prezentujących się w polu serwisowym rywali. Problemy z przyjęciem serwisu rywala wróciły w szeregi jastrzębian w końcówce partii i z dwóch oczek strat, po asie serwisowym Juantoreny, dystans punktowy zwiększył się do sześciu punktów (23:17). Na tym etapie partii Halkbank Ankara był już nie do zatrzymania, wsparciem dla Juantoreny w ataku był Mitar Djurić, podobnie jak w partii premierowej w zakończeniu spotkania rywalom pomogli jastrzębianie – 25. oczko rywalom dał Marechal (19:25), atakując w siatkę.

Wciąż szukając optymalnego ustawienia, Lorenzo Bernardi wrócił do składu z Krzysztofem Gierczyńskim na przyjęciu, na środku siatki stawiając na duet Van de Voorde/Pajenk. Podobnie jak odsłony wcześniejsze, także tę partię pewniej rozpoczęli przyjezdni. W konfrontacji z wicemistrzem Turcji jastrzębianie dotrzymywali kroku rywalom. Po tureckiej stronie siatki w tej części meczu wyróżniał się Matej Kazijski, Michal Masny z kolei coraz częściej uaktywniał swoich środkowych. Po asie Simona Van de Voorde i pomyłce Juantoreny ponownie na pierwszej przerwie technicznej w lepszej sytuacji byli siatkarze Jastrzębskiego Węgla (8:5). Podobnie jak w odsłonie premierowej, po powrocie na boisko miejscowi przystąpili do ataku i po efektywnym zagraniu Djuricia było już po 8. Gra na styku utrzymywała się, przy zmienności sytuacji podopieczni trenera Bernardiego kolejno odskakiwali rywalom na dwa oczka, aby po raz kolejny pozwolić Turkom wyrównać stan zmagań (12:10, 13:14). Systematyczne odrabianie strat przyniosło efekty jeszcze przed kolejną przerwą techniczną, ręki w polu serwisowym nie zwalniał Mitar Djurić, w ślady swojego kolegi poszedł Emre Batur i siatkarze wicemistrza Turcji ponownie przejęli kontrolę nad przebiegiem zmagań (14:16). Problemy z przebiciem się przez blok rywali miał Michał Łasko. Reeagując na problemy swojego atakującego, Lorenzo Bernardi w jego miejsce wprowadził Marechala. Dobra gra Francuza zarówno w ataku, jak i bloku przywróciła nadzieję sympatykom Jastrzębskiego Węgla. Po bloku Marechala na Kazijskim strata jastrzębian zmalała do dwóch oczek (18:20). To był jednak koniec możliwości jastrzębian w walce o wielki finał siatkarskiej Ligi Mistrzów. Siatkarze ze Śląska kolejno gnębieni serwisem rywali sprawiali wrażenie bezradnych, do granicy 20. oczka swój zespół zbliżył jeszcze Krzysztof Gierczyński (19:24), jednak chwilę później zagrywką w siatkę Nicolas Marechal ustalił stan seta na 19:25, kończąc całą rywalizację.



Jastrzębski Węgiel – Halkbank Ankara 0:3
(21:25, 19:25, 19:25)

Składy zespołów:
Jastrzębski Węgiel: Masny, Łasko, Kubiak, Gierczyński, Czarnowski, Pajenk, Wojtaszek (libero) oraz Malinowski, Van de Voorde, Marechal i Filippov
Halkbank Ankara: Kazijski, Juantorena, Raphael, Djurić, Batur, De Souza, Sahin (libero) oraz Ayvazoglu, Subasi i Koc

Zobacz również:
Wyniki Final Four Ligi Mistrzów

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved