Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > B. Gawryszewski: W głowie zostaje to, że nie gramy w play-off

B. Gawryszewski: W głowie zostaje to, że nie gramy w play-off

fot. Magdalena Bojdo

W sobotnie popołudnie w pierwszym pojedynku pary BBTS Bielsko-Biała - LOTOS Trefl Gdańsk górą okazali się goście, którzy wygrali z gospodarzami 3:1. - Mieliśmy cały sezon na to, żeby się zgrać - powiedział po meczu Bartosz Gawryszewski.

Po rundzie zasadniczej zajęliście dziesiątą pozycję. Czy w świetle tego, że dotychczas dwukrotnie pokonaliście BBTS, sądziliście, że z beniaminkiem będzie łatwo rozprawić się w meczach o lokaty 9-12?

Bartosz Gawryszewski: – Do Bielska-Białej na pewno przyjechaliśmy po zwycięstwo – nie przeszła nam przez głowę żadna inna myśl. Sezon zdecydowanie nie układał się po naszej myśli, a oczekiwania w stosunku do naszej postawy na boisku były dużo większe. Nie można ukryć, że gdzieś w głowie zostaje to, że nie występujemy w fazie play-off, aczkolwiek tak, jak zapowiadaliśmy wcześniej – bardzo chcemy zakończyć tegoroczną edycję PlusLigi z „twarzą” i wygrać tyle, ile możemy, czyli to dziesiąte miejsce. Zrobimy wszystko, żeby ten cel osiągnąć.

W pierwszym secie nie udało się wam wygrać z BBTS-em. Co przyczyniło się do tak słabego otwarcia spotkania?



– Ciężko tak dokładnie powiedzieć, co się nam stało na początku tego pojedynku. Ważne jest natomiast to, że z tego wyszliśmy i weszliśmy na swój poziom grania, który pozwolił zakończyć dzisiejszą rywalizację po naszej myśli. Naprawdę trudno jest określić przyczyny tak słabego początku tej rywalizacji – na pewno nie był to brak koncentracji, nadmierne rozluźnienie, bo w końcu przez całe ostatnie trzy tygodnie nie myśleliśmy o niczym innym,  jak o tym spotkaniu. Prawdopodobnie przyczyniło się do tego kilka prostych błędów na początku seta, choć według mnie jest jeszcze za wcześnie, żeby to analizować. Przyjdzie na to czas w Gdańsku.

Spodziewaliście się takiego oporu ze strony bielszczan? Myślę tu w szczególności o trzeciej odsłonie spotkania, która zakończyła się na przewagi.

– Tak, dokładnie tak było. Jako zespół byliśmy przekonani o tym, że czeka nas bardzo ciężka rywalizacja z BBTS-em, tym samym nie byliśmy zaskoczeni. Tak jak mówię – wyszliśmy z tego pojedynku z podniesionymi głowami i zapisaną na naszym koncie wygraną. Na pewno nastawiamy się na to, że kolejny mecz będzie bardzo trudny, a bielszczanie dodatkowo zmotywowani.

Przed wami dwa tygodnie przerwy. Czy będzie można w tym czasie jeszcze coś poprawić lub zmienić przed kolejnym starciem z BBTS-em?

– Ciężko już w tej chwili cokolwiek poprawiać, ponieważ mieliśmy cały sezon na to, żeby się zgrać i niektóre elementy zmienić. Myślę, że po prostu musimy podtrzymać tę grę, którą prezentowaliśmy przez trzy ostatnie sety. Przed nami dwa tygodnie bardzo ciężkiej pracy i mam nadzieję, że nasze zwycięstwo nad bielszczanami będzie zasłużone i pewne.

Mam rozumieć, że w Gdańsku szykujecie coś specjalnego na zespół z Bielska-Białej?

– (śmiech) Tego nie mogę zdradzić.

Czy ewentualne przyszłe zwycięstwo w jakikolwiek sposób zrekompensuje wam dziesiątą lokatę po rundzie zasadniczej?

– Na pewno nie. Na sto procent nie zrekompensuje tego, jeśli chodzi o moją osobę. Oczywiście, mimo wszystko staram się wyciągnąć z tego sezonu to, co najlepsze dla siebie, zbieram doświadczenie – w ten sposób podchodzę do całego tematu rywalizacji o miejsca 9-12.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved