Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: Legionowianki chcą nawiązać równorzędną walkę

ORLEN Liga: Legionowianki chcą nawiązać równorzędną walkę

fot. archiwum

W sobotni wieczór w hali w Legionowie odbędzie się trzeci ćwierćfinałowy pojedynek pomiędzy Legionovią a Chemikiem Police. Gospodynie muszą zwyciężyć, by pozostać w grze. Po ubiegłotygodniowych meczach stan rywalizacji to 2-0 dla policzanek.

Siatkarkom z Legionowa na terenie rywala udało się ugrać tylko jednego seta, ale bynajmniej nie powinny wstydzić się za swoją postawę. Sobotnie spotkanie na papierze miało co prawda charakter „szybkiego 3:0”, ale legionowianki pokazały w nim dużą determinację. Waleczność przyniosła wymierny skutek w niedzielę, kiedy to podopiecznym Macieja Kosmola udało się napsuć nieco krwi wyżej notowanym przeciwniczkom i urwać im pierwszego seta. W Legionowie cieszą się, że ich zespół zdołał wprowadzić odrobinę nerwowości w poczynania naszpikowanego gwiazdami Chemika. – Niedzielny mecz nie był dla naszych rywali „spacerkiem” i o to nam chodziło – przyznała Berenika Tomsia. Atakująca Siódemki Legionovii jest przekonana, że jej drużynę stać na podjęcie walki w trzecim pojedynku pierwszej rundy play-off. – Musimy zagrać bez kompleksów, nie patrząc na nazwiska naszych przeciwniczek. Jeśli zagramy odważnie, możemy nawiązać równorzędną walkę.

Podobnego zdania jest trener legionowianek – Maciej Kosmol, który stwierdził, że w kolejnym starciu kluczowa będzie poprawa przyjęcia. Jednocześnie otwarcie przyznał, że celem jego podopiecznych jest skuteczna walka o miejsca 5-6. – Kiedy radziliśmy sobie w przyjęciu, gra była wyrównana. Przegraliśmy z finalistą Pucharu Polski, liderem ORLEN Ligi po fazie zasadniczej. Nie mamy się więc czego wstydzić. Naszym celem jest walka o miejsca 5-6 w kolejnej rundzie – powiedział szkoleniowiec. Poza przyjęciem zagrywki, elementem, który można poprawić, jest z pewnością skuteczność ataku. Główna „bombardierka” Siódemki Legionovii, czyli Berenika Tomsia, uzyskała w dwóch pierwszych konfrontacjach odpowiednio 27% i 39%.

Co ciekawe jej vis-a-vis – Ana Bjelica – spisywała się słabiej (33% i 22%), co zmusiło rozgrywającą Chemika – Maję Ognjenović – do oparcia gry w ataku na innych siatkarkach, a przede wszystkim na świetnie dysponowanej w obu meczach Katarzynie Mróz. Doświadczona środkowa była zdecydowanie najlepszą zawodniczką ubiegłego weekendu w Policach. Łącznie zdobyła aż 37 punktów (23 atakiem i 14 blokiem). Tym samym potwierdziła wysoką formę, którą prezentowała już podczas finałowego turnieju Pucharu Polski, gdzie została uhonorowana nagrodą dla najlepszej blokującej. Jeżeli w kolejnym spotkaniu utrzyma ten poziom, zawodniczki z Legionowa znów czeka ciężka przeprawa na siatce. Policzanki – poza świetną dyspozycją Mróz – sukces zawdzięczają skutecznej zagrywce. Łącznie w obu spotkaniach zaserwowały 16 asów (przy 6 po stronie rywalek).



Mimo gry na wyjeździe podopieczne Giuseppe Cuccariniego pozostają zdecydowanymi faworytkami sobotniego starcia. Wielu ekspertów od początku sezonu stawia Chemika również na czele wyścigu o mistrzostwo Polski. Pierwszym krokiem w tym kierunku będzie niewątpliwie zakończenie rywalizacji w pierwszej rundzie play-off.

Czy rywalizacja zakończy się w kolejnym meczu? Czy może będzie potrzebne czwarte, niedzielne spotkanie? A może legionowianki zaskoczą wszystkich i sprawią, że zmagania będą musiały zostać ponownie przeniesione do Polic? Przekonamy się już w sobotę. Początek o godzinie 18. Według firmy Unibet zdecydowanym faworytem tej rywalizacji są policzanki – na ich wygraną ustalono kurs 1,04. Za wygraną legionowianek można uzyskać 9 razy więcej, niż się postawi.

Zobacz również:
Kursy Unibet na spotkania piłki siatkowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved