Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Maksim Michajłow: Chcemy powtórzyć sukces Dynama

Maksim Michajłow: Chcemy powtórzyć sukces Dynama

fot. archiwum

- Nie myślę, żebyśmy odczuwali dodatkową presję po tym, jak nasza żeńska drużyna wygrała Ligę Mistrzyń. Jak najbardziej chcemy powtórzyć sukces Dynama i przywieźć do domu jeszcze jedno trofeum - zapowiada Maksim Michajłow, atakujący Zenitu Kazań.

W niedzielę, w czasie kiedy Dynamo Kazań grało finał Ligi Mistrzyń z VakifBankiem Stambuł, ich koledzy z drużyny Zenitu Kazań rozgrywali w Superlidze mecz z Gubernią Niżnyj Nowogrod, który był ich ostatnim przystankiem na drodze do Final Four, które odbędzie się w najbliższy weekend w Ankarze. – Finał grany w Baku przez Dynamo i nasz mecz z Gubernią były rozgrywane jednocześnie – mówi Maksim Michajłow, atakujący Zenitu Kazań – O tym, że Dynamo triumfowało w turnieju, dowiedzieliśmy się zaraz po zakończeniu naszego meczu. Zostaliśmy o tym poinformowani w drodze do szatni i oczywiście bardzo się z tej dobrej wiadomości ucieszyliśmy. Trenujemy wszyscy w tej samej hali, utrzymujemy ze sobą kontakt i zawsze wzajemnie śledzimy swoje wyniki. Nie mogę powiedzieć, bym był zdziwiony zwycięstwem Dynama w Baku. Widziałem jak ciężko pracowały, trenowały i ostatecznie osiągnęły swój cel. To było historyczne wydarzenie także dla rosyjskiej siatkówki, ponieważ jeszcze żadna drużyna z naszego kraju nie wygrała Ligi Mistrzyń – mówi gwiazda zespołu z Kazania. Gwoli ścisłości – Urałoczka Jekateryburg wygrała najważniejsze klubowe rozgrywki w 1995 roku, ale wtedy były one rozgrywane jeszcze pod starą nazwą Pucharu Europy Mistrzów Krajowych siatkarek.

W nadchodzący weekend zawodnicy Zenitu Kazań będą walczyć o trzecią wygraną w Lidze Mistrzów, triumfowali już w tych rozgrywkach w roku 2008 i 2012. Po tym, jak Dynamo wygrało w Baku, drużyny z Kazania mogą zdominować europejskie puchary. – Nie myślę, żebyśmy odczuwali dodatkową presję po tym, jak nasza żeńska drużyna wygrała w Baku – podkreśla Michajłow – Zenit regularnie występuje w turniejach finałowych Ligi Mistrzów i za każdym razem wszyscy się spodziewają, że wygramy. Sądzę, że odczuwaliśmy większą presję dwa czy trzy lata temu, ale teraz drużyna może polegać na wielu doświadczonych zawodnikach, którzy wiedzą jak radzić sobie z presją. Jak najbardziej chcemy powtórzyć sukces Dynama i przywieźć do domu jeszcze jedno trofeum – zapewnia zawodnik.

Zawodniczki Dynama spotkały się z prezydentem Republiki Tatarstanu po powrocie z Baku i wygląda na to, że Kazań staje się światową mekką siatkówki. Jaki sekret kryje się za tym sukcesem? – Myślę, że nasz sukces wywodzi się ze wsparcia jakiego udzielają nam lokalne władze. Jednym z ich priorytetów jest rozwój profesjonalnego sportu i jego promocja wśród młodszych pokoleń. Wyniki pokazują, że ich polityka przyniosła pożądane efekty. W tym momencie Kazań jest miastem znanym w całe Europie w powodu swoich stojących na wysokim poziomie drużyn. Siatkówka ma wielu fanów w Kazaniu. mimo że wiele uwagi przyciągają też inne profesjonalne drużyny takie jak Rubin (piłka nożna), Unics (koszykówka) i Ak bars (hokej). Jednak to Zenit był pierwszą drużyną z tego miasta, która osiągnęła międzynarodowy sukces i teraz w ślad za nami podąża Dynamo, które właśnie wygrało Ligę Mistrzyń – wyjaśnia atakujący zespołu z Tatarstanu.



Weekend z turniejem Final Four rozpocznie się w sobotę od derbów Rosji pomiędzy Zenitem Kazań i Biełogorie Biełgorod. Po porażce z Biełogorie w półfinale Pucharu Rosji rozgrywanego pod koniec stycznia, Zenit będzie próbował zrewanżować się za tę porażkę i awansować do finału. – W tym sezonie przegraliśmy trzykrotnie z naszym sobotnim rywalem, ale dwa razy w tie-breaku – przypomina Michajłow. – Jednak każdy mecz jest inny. Znamy się wzajemnie bardzo dobrze i nasi trenerzy będą musieli wypróbować jakiś nowych sposobów, żeby wymyślić coś, co zaskoczy przeciwnika. Drużyna, która będzie w lepszej formie, wygra sobotni półfinał. Bardzo intensywnie przygotowujemy się do tego meczu i naszym jedynym celem jest pokonanie Biełogorie, by móc zagrać w finale – zapowiada siatkarz.

Maksim Michajłow stanowi ucieleśnienie profesjonalisty, który zawsze jest w pełni skupiony na swoich obowiązkach i przygotowuje się do wszystkich meczów z największą uwagą. – To skupienie wywodzi się z tego, że siatkówka jest moim ulubionym zajęciem. Za każdym razem chcę grać jak najlepiej i chcę zadowolić moich fanów. Pomimo tego od czasu do czasu potrzebuję jakiegoś odpoczynku. Z tego powodu chodzę do kina z moją dziewczyną albo rozmawiam ze znajomymi poprzez portale społecznościowe lub po prostu idę na spacer, kiedy mam wolne. Także lubię oglądać i śledzić inne dyscypliny, teraz właśnie jest rozgrywany Puchar Gagarina w hokeju i kibicuję Lokomotiwowi Jarosław. Jestem fanem tej drużyny od momentu, kiedy grałem tam dla Jarosławicza i pozostałem im wierny aż do teraz – przyznaje rosyjski siatkarz.

źródło: cev.lu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved