Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Olympiakos Pireus z Pucharem Grecji

Olympiakos Pireus z Pucharem Grecji

fot. archiwum

W miniony weekend w Grecji rywalizowano o puchar kraju. Po raz 14. w historii po trofeum sięgnął zespół Olympiakosu Pireus, pokonując w finale A.O. Kifisia 3:1. MVP turnieju wybrano Bułgara, Bojana Jordanowa, który powtórzył osiągnięcie sprzed roku.

Spotkania półfinałowe przeszły do historii szybciej, niż zawodnicy zeszli z parkietu. Obydwa pojedynki zakończyły się w trzech setach, bez większych niespodzianek. Dla drużyny A.O.Kifisia był to historyczny sukces, bowiem po raz pierwszy w swojej historii zespół awansował do finału Pucharu Grecji. Lider zespołu, Thanassis Cantor, zanotował 81% skuteczności w ataku, prowadząc swój zespół do pewnego zwycięstwa. – Mecze półfinałowe przypominały trochę starcia Dawida z Goliatem – mówił po zakończeniu rywalizacji, trener Olympiakosu Pireus, Dimitris Kazazis. – Nie tylko Olympiakos i Kifisia zagrały wzorowo, ale co ważniejsze AEK i PAOK nie pokazały tego, na co naprawdę ich stać. To nie przypadek, że Olympiakos i Kifisia znajdują się na czele tabeli w rozgrywkach ligowych. Finały Pucharu Grecji tylko to potwierdziły. Kifisia dysponuje znakomitym przyjęciem oraz obroną. W pojedynku z nią trzeba być cierpliwym, bo jeśli złapie swój rytm, bardzo trudno ją zatrzymać.

Półfinały:
Olympikaos Pireus – PAOK Saloniki 3:0
(25:20, 25:12, 25:16)
A.O. Kifisia – AEK Ateny 3:0
(25:28, 25:18, 25:18)

Mecz finałowy, rozegrany dzień później, rozpoczął się dobrze dla Olympiakosu, ale gdy przy stanie 13:12 na zagrywkę poszedł Jovanović, Kifisia przejęła kontrolę nad setem. Przy stanie 22:17 Jovanović zobaczył żółtą kartkę, nie zgadzając się z decyzją sędziów po zagrywce Nikolaki. Olympiakos nie był jednak w stanie odrobić strat. Drużyna z Pireusu wyszła na drugą odsłonę w bojowym nastroju i od początku narzuciła swoje tempo gry. Jak się później okazało, była to nie tylko dominacja w secie, ale i w całym spotkaniu. Asy serwisowe Jordanowa a także dobra gra w przyjęciu miały istotne znaczenie na końcowy wynik. W czwartym secie pomimo kontuzji libero Olympiakosu zawodnicy nie odpuścili, doprowadzając co prawda do nerwowej końcówki, aczkolwiek pewnie wygrywając 25:23 i całe spotkanie 3:1.



Drugi rok z rzędu bułgarski zawodnik wybrany został MVP turnieju. Jordanow zgarnął tytuł najlepszego zawodnika rok wcześniej, w 2013 roku, gdy Olympiakos również triumfował w pucharze kraju. Atakujący, który swoją karierę sportową rozpoczynał od piłki nożnej, skończył w tym roku 31 lat. Dokładnie tyle, ile punktów zdobył w finałowym pojedynku. Zawodnik zanotował 63% skuteczności w ataku, 3 asy serwisowe oraz 1 blok. – Jeden zawodnik meczu nie wygra – powiedział Jordanow, odbierając tytuł MVP. – Zwyciężyła drużyna. Zagraliśmy bardzo dobry finał. Z takim samym sercem do gry staniemy przed najważniejszymi meczami sezonu i mogę zapewnić, że głęboko wierzymy, iż jesteśmy w stanie wygrać mistrzostwo. Ciężko jest wejść na szczyt, ale jeszcze trudniej jest na nim pozostać. To nasz drugi puchar z rzędu, ale ciężka praca musi zostać kontynuowana w lidze.

Najlepiej punktującym pokonanych został Serb, Zoran Jovanović. Tegoroczny Puchar Grecji jest 14. w historii klubu z Pireusu. Jest to absolutny rekord, albowiem Panathinaikos Ateny oraz Iraklis Saloniki posiadają w swojej kolekcji „zaledwie” 6 trofeów.

Finał:
Olympiakos Pireus – A.O. Kifisia 3:1
(19:25, 25:18, 25:20, 25:23)

źródło: inf. własna, volleyleague.gr

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved