Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Puchar Bułgarii zostaje w Sofii

Puchar Bułgarii zostaje w Sofii

fot. archiwum

Na tydzień przed rozpoczęciem fazy play-off bułgarskiej Superligi w stolicy kraju, Sofii, rywalizowano o Puchar Bułgarii. Trofeum, w nieco zaskakującym stylu, zdobyła drużyna Lewskiego Sofia, mimo iż nie była typowana jako faworyt turnieju.

W parach półfinałowych spotkały się lider po fazie zasadniczej, Marek Union Iwkoni, oraz druga drużyna ligi, Dobrudża Dobrich. W drugim półfinale zmierzyły się Lewski Sofia i Montana. Półfinały rozegrane w piątkowy wieczór przyniosły zaskakujące wyniki. Pierwszy poległ lider tabeli, Marek Union Iwkoni, przegrywając 0:3 z Dobrudża Dobrich.

Weselin Welew, prezes klubu Dobrudża Dobrich, nie krył swojej radości po bądź co bądź zaskakującym zwycięstwie. – Bardzo się cieszymy. Od początku sezonu nasz zespół stawał się mocniejszy i obserwowaliśmy znaczny progres podczas rundy zasadniczej. Wiedziałem, że prędzej czy później drużyna pokaże swoje prawdziwe możliwości. Pokonaliśmy bardzo silny zespół w ważnym meczu. Pokazaliśmy ogromną motywację do walki. Nasz spokój i opanowanie podczas decydujących akcji miały ogromne znaczenie na końcowy wynik. Wiem, że w finale zagramy najlepiej, jak potrafimy.

Nie mniej powodów do radości miał trener Dobrudży, Miroslaw Żiwkow.Zagraliśmy śmiało i z charakterem. Chciałbym w tym miejscu pogratulować całej drużynie tego zwycięstwa – mówił po półfinałowym pojedynku Żiwkow. – Na tym etapie nie ma łatwych meczów. Zarówno tutaj w Pucharze Bułgarii, jak i w rozpoczynających się wkrótce play-off. Staniemy jutro gotowi do walki, tak jak wierzyliśmy w swoje siły dzisiaj.



W zupełnie innych nastrojach z parkietu schodzili zawodnicy Marka Union Iwkoni, dla których porażka w półfinale Pucharu Bułgarii była pierwszą przegraną w tym sezonie ligowym. – Straciliśmy koncentrację, nie wyszliśmy na parkiet wystarczająco zmobilizowani, popełniliśmy kilka błędów, które nie powinny nam się przytrafić w pierwszym secie – mówił na konferencji prasowej szkoleniowiec Marka, Najden Najdenow.Przed turniejem powiedzieliśmy sobie, że gramy o zwycięstwo mecz po meczu, bez wybiegania w przyszłość, a momentami miałem wrażenie, że moi zawodnicy są już myślami w finale. Mam nadzieję, że ta porażka przed rundą play-off to wystarczająca lekcja, że zawsze trzeba grać na 100% swoich możliwości.

W drugim półfinale turnieju spotkały się zespoły Montana i Lewski Sofia. Drużyna ze stolicy kraju okazała się zbyt mocna dla zespołu z Montany, wygrywając 3:1. – Rozpoczęliśmy to spotkanie dość dobrze, z ogromną chęcią walki, ale Lewski zaprezentował silny opór. Gdyby udało nam się doprowadzić do tie-breaka, myślę, że ten mecz mógłby się skończyć zupełnie inaczej – powiedział po porażce trener Montany, Sewerin Dimitrow.

Półfinały:
Marek Union Iwkoni – Dobrudża Dobrich 3:0
(25:22, 25:22, 25:23)
Lewski Sofia – Montana 3:1
(29:31, 25:17, 25:19, 25:15)

Wielki finał zaplanowany na sobotę przyciągnął do hali większą liczbę kibiców. Miejscowa drużyna Lewskiego stanęła naprzeciwko Dobrudży i w niespełna godzinę było po meczu. Finał nie dostarczył spodziewanych emocji, a zawodnicy Lewskiego od początku kontrolowali przebieg całego meczu. – Turniej w Sofii pokazał, jak ciężko pracowaliśmy przez ostatnie miesiące. To zwycięstwo na pewno jeszcze bardziej zmotywuje nas do walki o mistrzostwo. Z takim celem wchodzimy w fazę play-off, aby walczyć o złoty medal ligi – powiedział jeden z filarów Lewskiego, Simeon Aleksandrow.

MVP turnieju wybrano byłego reprezentanta Bułgarii, obecnie kapitana drużyny Lewskiego, środkowego Hristo Cwetanowa.

Finał:
Lewski Sofia – Dobrudża Dobrich 3:0
(25:18, 25:15, 25:15)

źródło: inf. własna, sportal.bg

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved