Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: Drugie zwycięstwo wrocławianek

ORLEN Liga: Drugie zwycięstwo wrocławianek

fot. Łukasz Krzywański

Impel Wrocław we wtorek po raz drugi pokonał zespół z Muszyny. Podopieczne trenera Tore Aleksandersena znów odniosły zwycięstwo w trzech setach, mecz nie był jednak jednostronny. Kolejny, trzeci już mecz w Muszynie zapowiada się niezwykle interesująco.

Trener Bogdan Serwiński na drugie spotkanie ćwierćfinałowe desygnował identyczny skład, jak w poniedziałek. W Impelu doszło do jednej zmiany – tym razem od samego początku na parkiecie mogliśmy oglądać belgijską rozgrywającą Frauke Dirickx. Na pozycji libero pozostała Bogumiła Pyziołek. Pierwsze piłki to bardzo wyrównana gra obu drużyn. Na przerwę techniczną Impel schodził przy prowadzeniu 8:7. Przyjmujące z jednej i z drugiej strony miały nieco problemów z odbiorem „w punkt”, jednak skuteczne zbicia skrzydłowych na podwójnym bloku pozwalały utrzymać wysoką skuteczność w ataku. Gra punkt za punkt utrzymywała się również w środkowej fazie seta. Po ataku ze środka z drugiej linii Mariny Cvetanović tym razem to jednak „Mineralne” prowadziły 16:15. Tuż po powrocie na parkiet zespół z Muszyny – przy zagrywkach Ivany Plchotovej – po raz pierwszy odskoczył od rywalek na trzy „oczka” (15:18). Wrocławianki, głównie dzięki bardzo skutecznej grze blokiem (który znakomicie funkcjonował również w pierwszym spotkaniu), szybko odrobiły straty (21:21). W końcówce Impel włączył wyższy bieg – najpierw bezpośrednio w aut piłkę posłała Różycka, chwilę potem kontrę z lewego skrzydła wykorzystała Mroczkowska i gospodynie miały piłki setowe (24:22). Gdy wydawało się, że Muszynianki zostały w tej partii przełamane… popularna „Gazi” zaatakowała w aut i gra toczyła się na przewagi (24:24). Mimo wielu szans dla gości, lepsze okazały się siatkarki ze stolicy Dolnego Śląska, które po bloku na Jagieło zwyciężyły 28:26.

Początek drugiej partii ułożył się pod dyktando siatkarek wrocławskiego Impelu. Muszynianki wydawały się jeszcze nie do końca pogodzone z okolicznościami, w jakich przegrały premierową odsłonę. Kilka efektownych bloków przy zagrywce Joanny Kaczor pozwoliło podopiecznym Aleksandersena prowadzić 4:0. Wynik utrzymywał się do pierwszej przerwy technicznej (8:4). Wówczas w polu serwisowym pojawiła się Cvetanović, przy której agresywnych zagrywkach drużyna z Muszyny wyszła na prowadzenie (9:8). Środkowa faza seta to „szarpana” gra z obu stron – zespoły zdobywały dwu-, trzypunktowe serie i wymieniały się na prowadzeniu. Po atakach wprowadzonej chwilę wcześniej Natalii Kurnikowskiej oraz Karoliny Różyckiej Muszynianka wygrywała 17:16. W końcówce, podobnie jak w pierwszej partii, znów przyśpieszył jednak Impel, który wymuszając błędy na zespole z Muszyny, wyszedł na prowadzenie 22:19. Po chwili z lewego skrzydła kiwnęła – wprowadzona w drugiej części seta za Brinker – Ewelina Sieczka i wrocławianki pewnie zmierzały po zwycięstwu w drugiej partii (23:20). Emocje w tej odsłonie zakończyła Sieczka, przepychając na siatce blokujące rywalki (25:21).

Trzeci set wtorkowego meczu był ostatnią szansą dla muszynianek, by nie spisać „marcowego wypadu” do Wrocławia kompletnie na straty. Chcąc jeszcze marzyć o tym, by meczu w Muszynie nie rozpoczynać przy stanie 0:2 po dwóch potyczkach, musiały tę partię bezwzględnie wygrać. Pierwsze piłki przebiegały zgodnie z planem drużyny gości – na pierwszą przerwę podopieczne Bogdana Serwińskiego schodziły, prowadząc 8:6. Kilka akcji później po skutecznym bloku na Różyckiej i punktowej zagrywce Kaczor Impel znów jednak przegonił rywalki (12:10). W środkowej fazie seta na parkiet po stronie wrocławianek wróciła Maren Brinker. Kilkunastominutowa przerwa w grze nie wyszła na dobre niemieckiej gwieździe, po której błędzie „Mineralne” zdołały doprowadzić do remisu (13:13). W drugiej części seta Impel był na wyraźnej fali wznoszącej – dwa ataki Joanny Kaczor (jeden z lewego skrzydła i drugi z przechodzącej piłki) dały gospodyniom bezpieczną, trzypunktową przewagę (19:16). Zespół z Muszyny zebrał się w tym momencie na szaleńczy atak, po którym objął prowadzenie 22:21. Przy ostatnich piłkach znów jednak dały o sobie znać większe indywidualne umiejętności siatkarek z Wrocławia – atak ze środka Makare Wilson i z lewego skrzydła Katarzyny Mroczkowskiej pozwoliły zwyciężyć 25:23 i całe spotkanie, podobnie jak pierwsze, 3:0.



Impel pewnie wykorzystał atut własnego parkietu, nie tracąc przez dwa dni ani jednego seta, i objął prowadzenie 2:0 w ćwierćfinałowej rywalizacji. Wrocławianki są o krok od spełnienia planu minimum, jakim jest awans do najlepszej czwórki ORLEN Ligi. Zespół z Muszyny, biorąc po uwagę wyniki, do których przyzwyczaił swoich kibiców w ostatnich latach, jest na krawędzi ligowej przepaści…

Impel Wrocław – Polski Cukier Fakro Bank BPS Muszyna 3:0
(28:26, 25:21, 25:23)

stan rywalizacji play-off: 2:0 dla Impelu

Składy zespołów:
Impel: Mroczkowska (13), Kąkolewska (5), Dirickx (5), Wilson (8), Brinker (10), Kaczor (18), Pyziołek (libero) oraz Medyńska, Dozier i Sieczka (3)
Muszyna: Cvetanović (12), Różycka (13), Mazurek (1), Wojcieska (6), Jagieło (6), Plchotova (8), Maj (libero) oraz Sosnowska i Kurnikowska (4)

Zobacz również:
Wyniki play-off ORLEN Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved