Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Damian Markiewicz: Mieliśmy rywalom sporo do udowodnienia

Damian Markiewicz: Mieliśmy rywalom sporo do udowodnienia

fot. archiwum

- Jak wygramy w Gorzowie za 3 punkty, to możemy jeszcze wskoczyć na 1. miejsce. Niby nam to nic nie da, ale będziemy mieli większą satysfakcję, bo lepiej być pierwszym niż drugim - powiedział po triumfie nad Olimpią atakujący Morza Bałtyk, Damian Markiewicz.

W miniony weekend siatkarze Morza Bałtyk Szczecin odnieśli zaskakująco gładkie zwycięstwo nad Olimpią Sulęcin. Podopieczni trenera Chajca tylko w pierwszym secie próbowali przeciwstawić się gospodarzom, a dwie pozostałe odsłony toczyły się pod wyraźne dyktando zachodniopomorskiej ekipy. – Ten mecz miał bardzo duże znaczenie psychologiczne. Chcieliśmy pokazać, że dwie wcześniejsze przegrane nie wynikały z tego, że jesteśmy dużo słabsi od sulęcinian, ale po prostu mieliśmy gorszy dzień. Teraz to my okazaliśmy się lepsi – powiedział Krzysztof Zapaśnik. – Obie drużyny są już w ciężkim treningu. Myślałem, że ten mecz będzie stał na bardzo słabym poziomie. Aczkolwiek nam udało się przezwyciężyć ból i zdominowaliśmy rywali na siatce, dobrze pograliśmy też zagrywką – dodał rozgrywający szczecińskiego zespołu.

Radości po zwycięstwie nie krył także Damian Markiewicz, który w sobotnim meczu wystąpił jako as w talii trenera Dolińskiego. Młody atakujący powracający do gry po kontuzji pokazał się ze świetnej strony, kończąc ponad 80 procent piłek w ataku. – Cieszymy się ze zwycięstwa i z dobrego poziomu gry. Zaprezentowaliśmy się bardzo konsekwentnie. Dużo nam wychodziło, a rywale popełnili sporo błędów, przez co ułatwili nam zadanie – podkreślił Damian Markiewicz. Ja zagrałem świetny mecz. Jestem z siebie bardzo zadowolony. Aż brak mi słów – dodał atakujący Morza Bałtyk.

Dzięki podniesieniu z parkietu trzech oczek szczecinianie wciąż mają szansę na zajęcie pierwszego miejsca w pierwszej grupie, chociaż nie ma znaczenia, czy do turnieju półfinałowego przystąpią z pierwszej, czy z drugiej pozycji. – Prawdopodobnie był to nasz ostatni mecz przed szczecińską publicznością w tym sezonie, ale nie był to pojedynek o nic. Mieliśmy rywalom sporo do udowodnienia. Olimpia jest liderem, ale jak wygramy w Gorzowie Wielkopolskim za trzy punkty, to możemy jeszcze wskoczyć na pierwsze miejsce. Niby nam to nic nie da, ale będziemy mieli większą satysfakcję, bo lepiej być pierwszym niż drugim – zaznaczył Markiewicz. – Podejdziemy do ostatniego meczu w pełni skoncentrowani i będziemy walczyć o trzy punkty. Gorzowianie o nic już nie grają, więc być może odpuszczą ten pojedynek, ale my na pewno będziemy walczyć do końca – dodał zawodnik.



W spotkaniu z Olimpią trener Doliński zdecydował się na testowanie podwójnej zmiany, która może mieć spore znaczenie w turnieju półfinałowym. – Trener zaryzykował podwójną zmianę. Ona nam wypaliła. Trzeba będzie nią w dalszym ciągu trenować. W weekend zagramy turniej w Gryficach. W nim prawdopodobnie zagramy całą dwunastką, aby przyzwyczajać się do grania turniejowego, tak jak będzie na półfinałach – powiedział Markiewicz.

Turniej półfinałowy odbędzie się dopiero w maju, więc szczecinianie mają sporo czasu na przygotowania do niego. Przez najbliższe półtora miesiąca podopieczni trenera Dolińskiego będą szlifowali formę na najważniejsze mecze w sezonie. – Jak się wypadnie z rytmu meczowego, nie jest tak łatwo do niego wrócić. Ale planujemy dużo sparingów. Będziemy mieli sporo czasu, aby jeszcze lepiej przygotować się do turnieju półfinałowego. Na pewno nie będziemy próżnować – zakończył Zapaśnik.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved