Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartosz Górski: Do końca będziemy wspierać tych chłopaków

Bartosz Górski: Do końca będziemy wspierać tych chłopaków

fot. Łukasz Kardynał / sportsphotos.eu

- Jest w nas wiara w to, że ten ostatni cel, który pozostał do zdobycia, osiągniemy. Trzeba jednak postarać się o jeszcze większą determinację, zaangażowanie, wykrzesać z siebie rezerwy - mówi wiceprezes Asseco Resovii Rzeszów, Bartosz Górski.

Po kilkudziesięciu godzinach od półfinału Pucharu Polski z Jastrzębskim Węglem ta porażka 0:3 boli bardziej czy trochę mniej?

Bartosz Górski: – Emocje trochę opadły, ale rozczarowanie zostało. Cele postawione przed zespołem było takie, żeby ten puchar zdobyć. I nie tyle wynik był rozczarowujący, co styl, w jakim przegraliśmy z Jastrzębskim Węglem. Myślę, że umiejętności zawodników po drugiej stronie są podobne, ale agresja i determinacja były po stronie Jastrzębia zdecydowanie wyższe. To często stanowi o zwycięstwie i gratulacje dla naszych przeciwników, którzy zagrali świetne spotkanie i wykorzystali naszą słabszą postawę. Nam nic nie wychodziło i moim zdaniem zagraliśmy najsłabszy mecz w sezonie.



Może balon sukcesu był za bardzo napompowany?

– To są przecież zawodnicy, którzy powinni sobie radzić z presją, ze stawianiem przed nimi wysokich celów. Tego oczekujemy od zawodników, którzy z nami podpisują kontrakty. Teraz mamy kilka dni przerwy, wyjeżdżamy na minizgrupowanie, podczas którego będzie okazja do poważnych rozmów, co nie zagrało w drużynie i w jaki sposób to poprawić. Wiara w nas jednak pozostaje. Wiara w to, że ten ostatni cel, który pozostał do zdobycia, osiągniemy. Trzeba jednak postarać się o jeszcze większą determinację, zaangażowanie, wykrzesać z siebie rezerwy. Bo każda drużyna, grając z nami, „rzuca się do szyi” mistrzom Polski. A my musimy zapomnieć o tym, że już jesteśmy mistrzami, tylko jesteśmy jednym z pretendentów do mistrzostwa, a to trzeba wyszarpać na boisku.

Dwa cele, które wyznaczyliście drużynie, nie zostały już zrealizowane. Zostaje gra o mistrzostwo Polski. I tylko to może uratować sezon? Przed rokiem prezes Asseco Poland Adam Góral powiedział, że nawet mistrzostwo nie uratuje sezonu. Może teraz jest podobnie?

– Jeżeli się nie realizuje celów postawionych przed zespołem, to można powiedzieć, że jest on na minus. Ale na rozliczenia przyjdzie czas po sezonie. Każdy rok uczy nas czegoś nowego, a my rozliczamy po jego zakończeniu.

A teraz jakieś kroki będą podejmowane? Bo porażki się zawsze mogą zdarzyć, ale styl tej ostatniej był bardzo zły.

– I o tym będziemy rozmawiać i nad tym pracować. Będziemy do końca wspierać tych chłopaków, bo w nich wierzymy, wiemy, że potrafią grać lepiej. Będziemy zastanawiać się, w czym możemy sobie pomóc, zarówno mentalnie, jak i poprawą elementów gry. Tak czy inaczej mają od nas duże wsparcie i nic się tu nie zmieniło od samego początku sezonu. Jesteśmy razem, czy wygrywamy, czy przegrywamy.

*Rozmawial Marcin Lew
*Więcej na łamach Gazety Wyborczej Rzeszów

źródło: Gazeta Wyborcza

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved