Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Nicolás Uriarte: W czwartym secie przyszło załamanie naszej gry

Nicolás Uriarte: W czwartym secie przyszło załamanie naszej gry

fot. Joanna Skólimowska

Skra Bełchatów awans do finału PP miała na wyciągnięcie ręki, jednak ostatecznie została z niego wyeliminowana przez ZAKSĘ. - Nie ma się co dziwić, że przeciwnicy wykorzystali naszą słabość - rzeczowo zauważył młody argentyński rozgrywający.

W półfinale granym przeciwko ZAKSIE byliście bardzo blisko zwycięstwa po czwartym secie, jednak ostatecznie to przeciwnicy wygrali. Co się stało?

Nicolás Uriarte: – Wiesz, tak naprawdę to nie potrafię powiedzieć. Było bardzo blisko, mieliśmy swoje chwile, akcje, które mogliśmy wykorzystać i wygrać tego czwartego seta, ale nie zdołaliśmy tego dokonać. Przeciwnicy z kolei zagrali kilka ciekawych i skutecznych opcji, my popełniliśmy błędy i chyba zabrakło nam już koncentracji i determinacji. Często jest tak, że takie niewykorzystane okazje się mszczą i właśnie po tym czwartym secie kędzierzynianie zaczęli grać o wiele lepiej, sprawiając nam tym samym wiele trudności także w tie-breaku. W każdym razie uważam, że ten czwarty set był kluczowy, że gdybyśmy wtedy nie stracili prowadzenia, to my walczylibyśmy w niedzielę w finale.

W piątym secie przede wszystkim rzucało się w oczy, że straciliście całą moc w ataku…



– Przede wszystkim po tym czwartym secie spuściliśmy niepotrzebnie głowy i to wpłynęło negatywnie na naszą koncentrację. A takie momenty, kiedy nie jesteś w stanie utrzymać wysokiego poziomu skupienia, a dodatkowo odczuwasz już fizyczne zmęczenie, są bardzo trudne. Zwłaszcza jeśli gra się przeciwko takiej dobrej drużynie jak ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Także nie ma się co dziwić, że przeciwnicy wykorzystali naszą słabość, wykorzystali tę chwilę dekoncentracji po przegranym zupełnie niepotrzebnie czwartym secie i w tie-breaku zagrali zdecydowanie lepiej od nas.

Końcówka meczu rzeczywiście wyglądała tak, jakbyście grali na ogromnym zmęczeniu. Coś w przygotowaniu fizycznym zawiodło?

– Nie, nie. Jesteśmy bardzo dobrze przygotowani fizycznie do takich długich spotkań. I zanim rozpoczęło się to spotkanie czuliśmy się świetnie, byliśmy gotowi do walki.

Ale w czwartym secie Facundo Conte został zmieniony, widać było, że jest już wyczerpany…

– Rzeczywiście, Facu przytrafił się w końcówce czwartego seta chyba jakiś skurcz, ja też zacząłem trochę odczuwać trudy gry, ale to bardziej spowodowane jest częstotliwością spotkań, które rozgrywamy oraz dyspozycją dnia. Spore znaczenie ma też twoja forma psychiczna – kiedy wygrywasz, jesteś już bardzo blisko awansu do finału, a później przytrafia się seria błędów i przeciwnik wyrównuje, wówczas wydaje ci się, że jesteś bardziej zmęczony, ciężej wskoczyć na te wysokie obroty. Przy zmęczeniu presja stanowi dodatkowe obciążenie, a w tak ważnym meczu jak półfinał nie da się tej presji uniknąć. Wydaje mi się, że to właśnie było kluczowe w półfinale przeciwko ZAKSIE – nie przegraliśmy dlatego, że byliśmy zmęczeni, przegraliśmy, bo w czwartym secie przyszło załamanie naszej gry. Nie skończyliśmy kilku ważnych piłek i to spowodowało, że wypadliśmy z rytmu i już nie umieliśmy go odnaleźć.

Mimo porażki, możecie być jednak zadowoleni ze swojej postawy, zafundowaliście kibicom najbardziej emocjonujący i wyrównany pojedynek turnieju.

– W zasadzie tak, ale prawdę mówiąc, kiedy przegrywasz, zawsze czujesz ten sam smutek, niezależnie czy mecz skończy się wynikiem 0:3, czy 2:3. Przez jakiś czas w głowie będziemy mieli przede wszystkim to, że mogliśmy wygrać już w czwartym secie i to niestety będzie powodowało ból. Na szczęście nie tracę pewności, że cały czas możemy poprawiać naszą grę, podnosić jej poziom. Jeśli dopracujemy te małe rzeczy, które zawiodły, jeśli uda nam się udoskonalić naszą zdolność koncentracji i radzenia sobie z presją na przestrzeni całego meczu, będziemy jeszcze mieli swoje szanse na wygraną. Teraz musimy skupić się na przyszłości, nadal mamy przed sobą walkę o mistrzostwo Polski i będziemy myśleć o tym, co zrobić, by wyciągnięte z porażki w półfinale Pucharu Polski wnioski przenieść na tamtejsze realia i już więcej podobnych błędów nie popełnić. Musimy tak zrobić jak najszybciej i po prostu ciągle się rozwijać.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved