Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Michał Ruciak: Cały zespół włożył maksimum wysiłku w ten turniej

Michał Ruciak: Cały zespół włożył maksimum wysiłku w ten turniej

fot. Cezary Makarewicz

Po raz drugi z rzędu siatkarze ZAKSY sięgnęli po Puchar Polski. W Zielonej Górze kędzierzynianie mogli świętować po wygranej nad Jastrzębskim Węglem. - Cieszymy się przede wszystkim dlatego, że nasza gra była taka dobra - mówi Strefie Siatkówki Michał Ruciak.

Zdobyty puchar na pewno cieszy, ale chyba styl, w jakim to zrobiliście, jeszcze bardziej?

Michał Ruciak: – W naszej ekipie jest olbrzymia radość, bo były wzloty i były upadki i teraz jakby wszystko jest na najlepszej drodze, by walczyć o mistrzostwo Polski. Cieszymy się tym bardziej, że obroniliśmy ten puchar i przede wszystkim dlatego, że nasza gra była taka dobra. Z tej strony więc gratulacje dla całego mojego zespołu, ponieważ cały team zapracował na to i włożył maksimum wysiłku w ten turniej.

Ten wygrany ze Skrą mecz miał na to wszystko wpływ? W nim wyszliście w końcu z bardzo trudnego wyniku 13:18 w czwartym secie…



Tak, na pewno to nas podbudowało. Każdy z nas zdawał sobie sprawę, że w tym turnieju gra się do końca i nie ma wyniku, z którego nie można wyjść. Tym bardziej w czwartym secie przy wysokim prowadzeniu Skry pokazaliśmy to. Mimo wszystko nasz zespół nie poddał się wtedy, potrafiliśmy odrobić straty i wygrać tę partię, a później tie-breaka. To przede wszystkim zdecydowało o tym, że znaleźliśmy się w finale. W nim znowu wiedzieliśmy, że jak to się mówi – dubla nie będzie, więc to był jeden mecz i trzeba było dać z siebie wszystko, żeby nie mieć później sobie nic do zarzucenia.

A ten przegrany w złym stylu mecz w Bełchatowie siedział wam trochę w głowach?

Tak naprawdę to ogóle o tym nie myśleliśmy. To jest Puchar Polski, a tamten mecz to była liga, tak więc zupełnie różne rozgrywki. Nikt z nas nawet tutaj nie pamiętał o tamtym przegranym w Bełchatowie spotkaniu.

W tym turnieju mieliście pewną zależność. Spokojną grę przeplataliście seriami zdobytych punktów, skąd to się brało?

Czasami nie sposób tak naprawdę tego wytłumaczyć. Byliśmy bardzo dobrze przygotowani i taktycznie, i fizycznie, a i wykonanie tego jest przecież ważne. Po drugiej stronie siatki jest też przeciwnik i nie zawsze da się przewidzieć, czy zdobędziemy cztery, czy dziesięć punktów z rzędu.

Co więc zdecydowało o tym, że w waszych dłoniach wylądował Puchar Polski?

Przede wszystkim były to dobre przyjęcie i dobra zagrywka naszej drużyny. To były elementy, które robiły tak zwaną różnicę. My lepiej przyjmowaliśmy, dzięki czemu skuteczniejsi byliśmy na siatce. Gdy z kolei jastrzębianie nie mieli problemów z przyjęciem, my byliśmy skuteczniejsi w bloku i w obronie i to powodowało, że te kilka oczek więcej było po naszej stronie.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved