Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Łukasz Wiśniewski: Indywidualne nagrody podzieliłbym na wszystkich

Łukasz Wiśniewski: Indywidualne nagrody podzieliłbym na wszystkich

fot. Sabina Bąk

Siatkarze ZAKSY wyjechali z Zielonej Góry w świetnych humorach, bowiem w meczu finałowym pokonali oni podopiecznych Lorenzo Bernardiego i obronili Puchar Polski. - Jest to dla nas wyjątkowe zwycięstwo - przyznał po meczu Łukasz Wiśniewski.

Zespół pod wodzą Sebastiana Świderskiego nie ma za sobą zbyt dobrego początku sezonu. Drużyna szybko pożegnała się z rozgrywkami w Lidze Mistrzów, fazę zasadniczą PlusLigi zakończyła na czwartej pozycji. Siatkarze ZAKSY mają za sobą także kilka wpadek, jak chociażby ta z Bełchatowa, gdzie niemalże bez walki przegrali z tamtejszą Skrą. Nic więc dziwnego, że przed przyjazdem do Zielonej Góry i rozpoczęciem turnieju finałowego, zespół ten nie był stawiany w roli faworytów. – Myślę, że z całej tej czwórki, która stawiana jest w roli plusligowych potentatów, która zagrała też w półfinałach, właśnie my byliśmy zespołem, na który najmniej liczono, zdecydowanie nie byliśmy faworytami. Tym bardziej więc jest to dla nas wyjątkowe zwycięstwo – powiedział po wygranym 3:1 meczu z Jastrzębskim Węglem Łukasz Wiśniewski.Na pewno smakuje to zupełnie inaczej niż przed rokiem – przyznał środkowy kędzierzynian.

Pytany o to, gdzie znajduje się klucz do sukcesu, sukcesu, który zaskoczył w miniony weekend wielu, podkreślił przede wszystkim, jak bardzo istotna jest drużyna, ale także precyzyjne i wspólne określenie celów, do których się dąży. – Co tu dużo mówić – ciężka praca popłaca – zauważył. – Wszyscy idziemy w tym samym kierunku, jesteśmy drużyną i to jak widać przynosi oczekiwane rezultaty. Oby tak dalej – podsumował. Dwudziestopięciolatek Puchar Polski 2014 roku zaliczyć może do bardzo udanych. W rozegranych w Zielonej Górze trzech spotkaniach – przeciwko Indykpolowi AZS Olsztyn, PGE Skrze Bełchatów oraz Jastrzębskiemu Węglowi zdobył trzydzieści jeden punktów. Po spotkaniu półfinałowym wybrany został ponadto MVP, a podczas rozdania nagród indywidualnych otrzymał wyróżnienie w kategorii „najlepiej blokujący”. Siatkarz nie krył radości, cały czas podkreślał jednak siłę zespołowości ZAKSY. – Myślę, że obie moje indywidualne nagrody podzieliłbym na wszystkich zawodników, bo każdy dołożył do tego wyniku, tego sukcesu swoją cegiełkę. Gdybym był sam na tym boisku, to na pewno nic bym nie zrobił, także wielkie brawa dla całego zespołu – zauważył z charakterystyczną pokorą.

Dla stworzenia prawdziwego kolektywu ze zbioru indywidualności broniących barw trójkolorowych istotną rolę odegrał sobotni pojedynek z bełchatowską Skrą. Podczas tego meczu siatkarze z Kędzierzyna-Koźla wrócili z dalekiej podróży. Przegrywali oni już 1:2, zaś w czwartym secie 13:18, by ostatecznie, rzutem na taśmę przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, a w tie-breaku wypunktować rywali. – W takich momentach buduje się właśnie drużyna i „team spirit”. Myślę, że to zwycięstwo ze Skrą było solidną zaliczką przed pojedynkiem przeciwko Jastrzębskiemu Węglowi. W sobotę się udało, wygraliśmy, a w niedzielę cieszymy się ze zwycięstwa w całym turnieju, ze zdobycia Pucharu Polski – zakończył zawodnik.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved