Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Joanna Żurowska: Dla nas teraz zaczął się nowy rozdział

Joanna Żurowska: Dla nas teraz zaczął się nowy rozdział

fot. archiwum

Siatkarki Chemika Police "zapomniały" już o sukcesie w Pucharze Polski i rozpoczęły walkę w play-off. - Teraz rozpoczęła się dla nas najważniejsza część sezonu - powiedziała po spotkaniu z Legionovią Joanna Żurowska, prezes klubu.

Chemik Police fazę play-off rozpoczął od dwóch wygranych nad zespołem z Legionowa, trzeba jednak przyznać, że rywalki postawiły trudne warunki.

Joanna Żurowska: – Ja myślę, że w fazie play-off to jest naturalne. Tutaj już każdy będzie stawiał opór. Fajnie, że tamte dziewczyny tak bardzo ambitnie grały. Dla każdego jest ważne, żeby przeciwnik nie poddał się już przed meczem, tylko grał z wolą walki, grał dobrą siatkówkę. I tak było w tym przypadku.

Widać było, że zawodniczki „zapomniały” już o sukcesie w Pucharze Polski i potrafiły na nowo się skoncentrować. Wiadomo, że czasem coś takiego przychodzi z dużym trudem.



– Potrafiły. Dla nas zaczął się nowy rozdział, który jest najważniejszą częścią sezonu. Puchar Polski jest dla nas bardzo dużym osiągnięciem i naprawdę się z niego cieszymy, szczególnie że jesteśmy klubem, który w tym sezonie dopiero zadebiutował w ORLEN Lidze. Nam są potrzebne również takie prestiżowe trofea, bo budują naszą markę. Teraz rozpoczęła się dla nas najważniejsza część sezonu, w której będziemy grali o cele, które sobie założyliśmy na początku rozgrywek. Puchar Polski niestety nie daje nam przepustki do Ligi Mistrzyń, tylko mistrzostwo lub wicemistrzostwo kraju.

Widać też to, że Chemik gra jako zespół, nie ma liderki. Małgorzata Glinka-Mogentale podkreślała przed przybyciem do Polic, że nie chciałaby, aby gra opierała się tylko na niej i tak też jest. Każda z zawodniczek dokłada swoją cegiełkę.

– Siatkówka to jest gra zespołowa i tutaj każda zawodniczka musi zdobywać punkty, jedna drugiej musi ufać. To przynosi wtedy największe efekty.

Jak już pani wspomniała, waszym celem jest gra w Lidze Mistrzyń, więc rozumiem, że walka o mistrzostwo jest ważniejsza niż Puchar Polski?

– Zdecydowanie tak. Na początku sezonu postawiliśmy sobie pewne cele, do których dążymy i osiągniemy je tylko walcząc o mistrzostwo Polski. Jak już powiedziałam, Puchar Polski był dla nas ważny z punktu widzenia marketingowego, prestiżowego. Był ważny także z punktu widzenia budowania zaufania do klubu. W niedzielę Puchar Polski zdobył drugi zespół wspierany przez Grupę Azoty – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Bardzo się z tego powodu cieszymy. Gratulowałam już pani prezes, zawodnikom i trenerom, bo jest to naprawdę duże osiągnięcie. Dwie drużyny siatkarskie – męska i żeńska, mające tego samego partnera, wygrały cenne trofeum.

Może też być taka sytuacja, że dwa zespoły mające wspólnego partnera zdobędą także mistrzostwo kraju. Pokazały już, że są silne…

– Bardzo byśmy tego chcieli.

Wiadomo, że niebawem ma być otwarta nowa arena w Szczecinie. W przypadku wywalczenia awansu do Ligi Mistrzyń to tam Chemik Police rozgrywałby swoje mecze w tych rozgrywkach?

– Te mecze będą musiały być tam rozgrywane, bo nasza hala w Policach nie będzie spełniała wymogów. Zastanawiamy się także nad tym, aby grać tam także ważniejsze spotkania ligowe, na które jest bardzo duże zapotrzebowanie, jeżeli chodzi o kibiców. Będziemy chcieli tam grać także i te mecze. Plan jest taki, że do procesu licencyjnego zgłosimy dwie hale. Tę w Szczecinie, jeżeli oczywiście się w tej kwestii dogadamy, oraz naszą w Policach. Będziemy oba obiekty traktować jako te, na których prowadzone są rozgrywki, chociaż nie oznacza to, że przestaniemy być Chemikiem Police.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved