Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: Dąbrowianki wygrały pierwszy mecz z BKS-em

ORLEN Liga: Dąbrowianki wygrały pierwszy mecz z BKS-em

fot. CEV

Zespół z Dąbrowy Górniczej rozpoczął rywalizację play-off od wygranej, chociaż łatwo nie miał. BKS Bielsko-Biała w pierwszym spotkaniu postawił wysoko poprzeczkę podopiecznym Nicoli Negro, mimo to poległ. W poniedziałek drugie spotkanie tych zespołów.

Pierwszy ćwierćfinałowy mecz pomiędzy MKS-em Dąbrowa Górnicza a BKS-em Bielsko-Biała rozpoczął się od remisu 2:2, po czym po dwóch błędach własnych gospodyń przyjezdne prowadziły 5:3. Miejscowe zawodniczki dosyć szybko odrobiły straty i po raz kolejny był remis 5:5. W poczynaniach obu drużyn było widać dużą nerwowość spowodowaną stawką spotkania. Sygnał do ataku dała Katarzyna Zaroślińska, po jej trudnych zagrywkach MKS prowadził 12:7. Przyjezdne miały problemy z przyjęciem zagrywki i nie kończyły ataków z pierwszego uderzenia. Wkrótce potem bialanki za sprawą Marty Szymańskiej zmniejszyły straty do dwóch „oczek” (12:10), gospodynie nie dały za wygraną i po ataku ze skrzydła Joanny Staniuchy-Szczurek miały cztery punkty przewagi (14:10). Ekipa z Podbeskidzia po asie serwisowym Danijeli Nikić doprowadziła do remisu 18:18, a wkrótce potem przegrywała po dwóch błędach własnych. Rozmowa trenera Mirosława Zawieracza z zawodniczkami na niewiele się zdała. Stroną dominującą w końcówce tego seta były gospodynie, które postawiły szczelny blok i dzięki temu elementowi zdobyły cenne punkty. Seta atakiem ze skrzydła zakończyła Joanna Staniucha-Szczurek i MKS objął prowadzenie w meczu 1:0.

Podbudowane zwycięstwem w pierwszym secie od mocnego uderzenia zaczęły dąbrowianki partię numer dwa. Po licznych błędach własnych BKS-u ekipa z Zagłębia prowadziła 5:1. Wówczas o przerwę na żądanie poprosił trener Zawieracz i jak się później okazało – było to dobre posunięcie, ponieważ bialanki odrobiły straty i prowadziły na pierwszej przerwie technicznej 8:6. Pierwszoplanową postacią w tym okresie gry była Helena Horka, która zdobywała cenne punkty w bloku oraz w ataku. Podopieczne trenera Negro poprawiły swoją grę i po autowym ataku Heike Beier remisowały 11:11. W ekipie gości bardzo dobrze w bloku spisywała się środkowa Małgorzata Lis i to dzięki jej punktowym akcjom BKS prowadził 16:12. Dąbrowianki nie potrafiły skutecznie odpowiedzieć, myliły się w ataku i nadziewały się na szczelny blok swoich rywalek (15:20). Cenne punkty w końcówce tego seta zdobyła Karolina Ciaszkiewicz-Lach i po asie serwisowym tej zawodniczki ekipa z Bielska-Białej miała sześć punktów przewagi (23:16). Ostatni punkt w tym secie zdobyła Heike Beier i tym samym doprowadziła do remisu w całym meczu.

Dziesięciominutowa przerwa lepiej wpłynęła na poczynania przyjezdnych, które na początku trzeciej odsłony spotkania prowadziły 3:1. Gospodynie dosyć szybko odrobiły straty i doprowadziły do remisu 4:4. Od tego momentu obie drużyny grały punkt za punkt, a minimalnie lepsze na pierwszej przerwie technicznej były dąbrowianki (8:7). Drużyna z Zagłębia miała dwa punkty przewagi nad swoimi rywalkami (10:8), lecz wskutek błędów własnych straciła prowadzenie i można powiedzieć, że mecz zaczął się od nowa. Żadnej ekipie nie udało się wypracować znaczącej przewagi, raz jedna, a raz druga prowadziła jednym punktem. Danijela Nikić oraz Eleonora Dziękiewicz były nie do zatrzymania na siatce i zdobywały ważne punkty dla swoich drużyn. Dąbrowianki miały dwupunktową przewagę (20:18), którą stopniowo powiększały i po skutecznej grze przyjmującej Joanny Staniuchy-Szczurek w ataku i polu zagrywki wygrały trzeciego seta i prowadziły 2:1.



Dla BKS-u czwarty set był setem o „życie”, przegrana bowiem oznaczała zakończenie meczu. Ekipa z Podbeskidzia rozpoczęła od prowadzenia 5:1. Wówczas o przerwę na żądanie poprosił trener Negro i gospodynie za sprawą Eleonory Dziękiewicz wyrównały stan seta na 5:5 i na pierwszej przerwie technicznej prowadziły 8:6. Po tej przerwie lepsze wrażenie sprawiały bialanki, które zdobyły pięć punktów z rzędu i miały trzy „oczka” więcej od swoich rywalek (11:8). Kolejna rozmowa miejscowego trenera z zawodniczkami sprawiła, że srebrne medalistki z ubiegłego sezonu zniwelowały straty do jednego punktu (11:12). Po asie serwisowym Rachael Adams był remis 13:13. Oba zespoły nie dawały za wygraną i dążyły do rozstrzygnięcia tego seta na swoją korzyść. Gra punkt za punkt toczyła się do stanu 17:17, po czym skutecznym atakiem popisała się Sassa, następnie Katarzyna Zaroślińska zablokowała Heike Beier (19:17). W końcówce tego seta seria błędów własnych podopiecznych trenera Zawieracza w przyjęciu przyczyniła się do porażki BKS-u. Ostatni punkt w tym secie zdobyła Sassa i MKS wygrał pierwszy mecz w stosunku 3:1.

Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza – BKS Aluprof Bielsko-Biała 3:1
(25:20, 21:25, 25:19, 25:21)

stan rywalizacji play-off: 1:0 dla MKS-u

Składy zespołów:
MKS: Staniucha-Szczurek (19), Dziękiewicz (12), Zaroślińska (17), Cemberci (2), Adams (10), Skowrońska (3), Strasz (libero) oraz Urban, Guadalupe i Gonzaga (7)
BKS: Nikić (10), Horka (15), Lis (5), Ciaszkiewicz-Lach (9), Szymańska, Beier (9), Wojtowicz (libero) oraz Pelc i Wilk (3)

Zobacz również:
Wyniki play-off ORLEN Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved