Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: Chemik stracił seta, ale prowadzi w play-off już 2:0

ORLEN Liga: Chemik stracił seta, ale prowadzi w play-off już 2:0

fot. Łukasz Krzywański

Od niespodzianki rozpoczął się drugi mecz play-off w Policach. W pierwszym secie po zaciętej końcówce górą były legionowianki. Potem już faworyt nie dał rywalkom zbyt wielu szans i wygrał pewnie trzy kolejne sety. W rywalizacji play-off jest 2:0 dla Chemika.

Od ataku ze środka Katarzyny Mróz rozpoczęły mecz policzanki, a po chwili asem serwisowym popisała się Anna Werblińska i było 2:0, a po kolejnym ataku Mróz już 3:0. Legionowianki po wygranej walce na siatce przez Katarzynę Jóźwicką zbliżyły się na jeden punkt. Maja Ognjenović na początku meczu bardzo dużo korzystała ze swoich środkowych (5:3). Walki na boisku nie brakowało, akcje bardzo rzadko były kończone w pierwszym uderzeniu. Na przerwie technicznej po błędzie rywalek policzanki prowadziły 8:5. Po powrocie na parkiet obraz gry nie uległ zmianie. Kiedy policzanki nie zdołały wyasekurować bloku na Mróz, na tablicy był remis 8:8, ale po asie serwisowym Ognjenović gospodynie odskoczyły na dwa oczka (10:8). Legionovia nie odpuszczała, dzielnie walczyła w defensywie i kiedy zatrzymana została Katarzyna Mróz, było już 11:11. Skuteczny blok Chemika pozwolił odskoczyć na 14:11 i o czas poprosił Maciej Kosmol. Po nim udanie atakowała Berenika Tomsia, ale szybko odpowiedziała Małgorzata Glinka-Mogentale i przewaga policzanek nie topniała. Na drugiej przerwie technicznej różnica również wynosiła trzy punkty. Po powrocie na parkiet skutecznym atakiem z obiegnięcia popisała się Karolina Szymańska, dobra gra młodej zawodniczki w ataku i na zagrywce pozwoliła Legionovii doprowadzić do remisu (17:17). Wynik oscylował wokół remisu, a na parkiecie trwała prawdziwa siatkarska wojna, legionowianki podbijały dużo piłek, kończyły ataki, podobnie jak policzanki, a po kiwce w wykonaniu Kingi Bąk przyjezdne wyszły na prowadzenie 22:21. Po akcji Tamary Rakić Legionovia miała piłkę setową (24:23). Do remisu doprowadziła Ana Bjelica. Doszło do gry na przewagi, w której to po bloku na Bjelicy lepsze okazały się siatkarki z Legionowa.

Po błędzie rywalek i udanej akcji w bloku duetu Mróz/Werblińska, a następnie asie serwisowym Mai Ognjenović i kolejnej akcji w bloku było już 4:0 dla Chemika w drugim secie. Po przerwie na życzenie trenera Kosmola siatkarki z Legionowa popisały się serią głównie dzięki dobrej zagrywce Tamary Rakić (4:4). Dobrze serwowała także Anna Werblińska, która najpierw popisała się punktową zagrywką, a następnie piłkę przechodzącą po jej zagrywce skończyła Katarzyna Mróz, która po chwili zapunktowała również w bloku (8:4). Po przerwie legionowianki zbliżyły się na dwa punkty, ale po błędzie rywalek odbudowały swoje prowadzenie, a nawet je powiększyły po akcji Dominiki Sobolskiej i dobrych zagrywkach Any Bjelicy (13:7). Policzanki wyraźnie złapały rytm, a przyjezdne zaczęły się mylić i w konsekwencji na przerwie technicznej przegrywały już 8:16. Legionovia robiła co mogła, aby odrobić straty, Chemik jednak grał pewnie i kontrolował boiskowe wydarzenia. Po kolejnej dobrej zagrywce Werblińskiej i ataku Katarzyny Mróz policzanki prowadziły 21:12. Po bloku na Dominice Sobolskiej i pomyłce Any Bjelicy przyjezdne zbliżyły się na 16:22. Przy stanie 24:17 policzanki miały piłki setowe. Pierwszą udanym atakiem obroniła Tamara Rakić, ale piekielnie mocny atak Anny Werblińskiej zakończył po chwili tę część meczu.

Od udanego ataku rozpoczęły trzeciego seta policzanki, ale dwie kolejne akcje wygrały legionowianki (2:1). Zespoły walczyły punkt za punkt, żadna z ekip nie była w stanie odskoczyć. Walka trwała w najlepsze, ale po asie serwisowym Mai Ognjenović na przerwie technicznej policzanki prowadziły 8:6. Kilka minut później, po bloku na Berenice Tomsi i kiwce Anny Werblińskiej, policzanki powiększyły przewagę do 11:7. O czas poprosił Maciej Kosmol, ale po nim błąd Legionovii i atak Małgorzaty Glinki-Mogentale pozwolił powiększyć przewagę o kolejne dwa punkty (13:7). W polu zagrywki znakomicie radziła sobie po raz kolejny Anna Werblińska i Maciej Kosmol ponownie zawołał swoje zawodniczki do siebie (14:7). Legionowianki mimo dużej straty nie starały się walczyć, ale policzanki grały bardzo skutecznie i na przerwie technicznej, po ataku Glinki-Mogentale, prowadziły 16:10. Po niej w aut, po dłuższej akcji uderzyła Bjelica, ale po kolejnym mocnym zbiciu Werblińskiej Chemik miał już siedmiopunktową przewagę (18:11), a kiedy czujna pod siatką była Dominika Sobolska, było już 19:11. Legionowianki miały spore kłopoty ze skończeniem ataku, nadziewały się na blok rywalek, były podbijane i w konsekwencji przegrywały 12:22. Po ataku Katarzyny Mróz policzanki miały piłki setowe (24:14). Tę część meczu zakończył atak Izabeli Kowalińskiej.



Po autowym ataku Aleksandry Wójcik policzanki prowadziły w czwartym secie 1:0, ale po bloku na Werblińskiej i asie serwisowym Wójcik było już 2:1 dla gości. Do stanu 6:6 wynik cały czas oscylował wokół remisu. Legionovia nie podłamała się nieudanym poprzednim setem i na przerwie technicznej prowadziły 8:7. Prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie, bo po powrocie na boisko to Chemik miał punkt w zapasie (9:8), a po bloku duetu Mróz/Werblińska gospodynie miały już dwa oczka w zapasie. Dobrze w polu zagrywki radziła sobie Dominika Sobolska, a jej koleżanki były skuteczne w kontrataku i po akcji Anny Werblińskiej było już 12:8, a po błędzie Legionovii trener Kosmol został zmuszony do wzięcia czasu. Jego podopieczne miały olbrzymie kłopoty ze skończeniem ataku, popełniały błędy (14:8). Kiedy Katarzyna Mróz zatrzymała Katarzynę Jóźwicką, zespoły przy stanie 16:9 dla Chemika zeszły na przerwę techniczną. Po niej po raz kolejny dała o sobie znać słabość Legionovii w ataku, dwa razy zawodniczki z Legionowa uderzyły w aut (18:9). Policzanki dominowały na boisku, grały dobrze w każdym elemencie i po ataku Katarzyny Mróz było już 21:12. Legionowianki próbowały jeszcze walczyć, dobrze zagrywała Berenika Tomsia i przy stanie 22:15 o czas poprosił Giuseppe Cuccarini. Po powrocie na parkiet 23. punkt zdobyła Małgorzata Glinka-Mogentale, a po chwili zadziałał blok i było 24:15 dla Chemika. Przyjezdne obroniły pierwszą piłkę meczową, ale po chwili kiwka Mai Ognjenović zakończyła mecz.

MVP spotkania: Katarzyna Mróz

KPS Chemik Police – Siódemka SK bank Legionovia Legionowo 3:1
(26:28, 25:18, 25:15, 25:16)

stan rywalizacji play-off: 2:0 dla Chemika

Składy zespołów:
Chemik: Werblińska (18), Sobolska (10), Glinka-Mogentale (13), Bjelica (8), Mróz (19), Ognjenović (6), Sawicka (libero) oraz Krzos, Muhlsteinova i Kowalińska (2)
Legionovia: Szymańska (9), Rakić (9), Wójcik (5), Tomsia (15), Bąk (5), Jóźwicka (14), Saad (libero) oraz Raonić, Sołodkowicz (1), Rybaczewska (1) i Łukaszewska (1)

Zobacz również:
Wyniki play-off ORLEN Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved