Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Miguel Falasca: To dla nas ciężki moment

Miguel Falasca: To dla nas ciężki moment

fot. Joanna Skólimowska

Nie tak bełchatowianie wyobrażali sobie zakończenie rywalizacji w Pucharze Polski. Do Zielonej Góry PGE Skra pojechała zdobyć trofeum, tymczasem w półfinale na ich drodze stanęła ZAKSA. - Rywale zagrali niemal perfekcyjnie - przyznał po przegranej Miguel Falasca.

Drugie starcie półfinałowe PGE Skry i ZAKSY przyniosło niemało emocji. Już od samego początku wiadomo było, że wygrany tej rywalizacji nie będzie miał tak łatwej przeprawy jak jastrzębianie z Resovią. Do czwartego seta bełchatowianie grali bardzo dobrą siatkówkę, i choć w drugiej partii grę kontrolowali siatkarze z Kędzierzyna-Koźla, to ich przewaga nie była znaczna. Koszmar bełchatowian rozpoczął się w partii numer cztery. – ZAKSA zagrała dobry mecz i awansowała do finału, bo była od nas w tym spotkaniu lepsza zarówno w ważnych momentach czwartego seta, jak i w tie-breaku. Do czwartej partii graliśmy całkiem dobrze. Na początku mieliśmy małe problemy z flotem zagrywanym przez ZAKSĘ, ale później wróciliśmy do dobrej gry także w przyjęciu. Niestety, w czwartej odsłonie może nie popełniliśmy błędów, ale dokonaliśmy dwóch, trzech złych wyborów w naszej grze, a rywale zagrali niemal perfekcyjnie w ataku w tym secie – ocenił pojedynek trener PGE Skry Bełchatów, Miguel Falasca.

W czwartej odsłonie wydawało się, że podopieczni hiszpańskiego szkoleniowca idą po wygraną w meczu – już zbliżając się do końcówki, mieli pięć oczek nadwyżki, aż w pewnym momencie ich gra stanęła. Do głosu doszli kędzierzynianie, którzy od początku decydującego seta zdominowali boisko. Skra zupełnie nie mogła odnaleźć się ze swoją grą, co według Falaski jest niepokojące. – Jedyna sytuacja, która mnie zmartwiła i może nam zagrozić w przyszłości, to fakt, że w ogóle nie graliśmy w tie-breaku. Straciliśmy trzy-cztery punkty i nie graliśmy tak dobrze, jak potrafiliśmy – przyznał Hiszpan.

Dla PGE Skry po odpadnięciu z Pucharu CEV Puchar Polski jest kolejnym trofeum, w walce o które bełchatowianie zatrzymali się na półfinale. W każdym z pojedynków podopieczni Miguela Falaski przegrywali w tie-breaku. – To dla nas ciężki moment, bowiem przegraliśmy trzy bardzo ważne dla nas mecze 2:3. Wiem, że może mamy w składzie zawodników, którzy nie grali za często w takich meczach, ale chcemy wygrywać. Musimy bardzo dobrze przeanalizować ten mecz, by poprawić nasze mankamenty i kolejne spotkania wygrywać. Musimy także popracować nad naszą stroną mentalną, bo nie możemy grać piątego seta tak, jak zagraliśmy go w tym meczu – zastrzegł.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved