Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Camper Wyszków przypieczętował awans do półfinału

I liga M: Camper Wyszków przypieczętował awans do półfinału

fot. Damian Wójcik

Po pięciosetowym boju awans do półfinału przypieczętowali siatkarze Campera Wyszków. W niedzielnym meczu numer trzy w rywalizacji ze Stalą Nysa wyszkowianie wygrali 3:2 i teraz czekają na przeciwnika w półfinale I ligi mężczyzn.

Pierwsza odsłona lepiej zaczęła się dla gospodarzy, którzy po ataku Kamila Długosza prowadzili 3:1, wyszkowianie jednak szybko złapali kontakt z rywalem dzięki zagrywce Maciej Główczyńskiego i było po 3. Kolejne akcje toczyły się po myśli zespołu Jana Sucha i to Camper schodził na pierwszą przerwę techniczną z prowadzeniem 8:6. Przyjezdni stale powiększali przewagę, a po ataku z drugiej piłki Konrada Woronieckiego goście mieli czteropunktową przewagę (10:6). Gospodarze mieli problemy z przyjęciem zagrywki, przy stanie 13:8 dla Campera o czas poprosił trener Krzysztof Wójcik. Przerwa na żądanie nie przyniosła rezultatu i przyjezdni schodzili na drugą przerwę, prowadząc już 16:10. Zespół z Wyszkowa nie pozwolił wydrzeć sobie zwycięstwa w premierowej odsłonie i wygrał ją 25:17. Kolejną partię od wyniku 2:0 zaczęli siatkarze Campera, przewaga wzrosła po asie serwisowym Pawła Pietkiewicza i było już 4:1 dla gości z Wyszkowa. Wtedy o przerwę poprosił Krzysztof Wójcik. Nysianie mieli ponownie problemy z przyjęciem serwisu Campera, ale po punktowej zagrywce Szymona Piórkowskiego i autowym ataku Łukasza Kaczorowskiego strata do gości wynosiła tylko jeden punkt, a po zbiciu w siatkę Pietkiewicza był remis po 8. Pogoń miejscowych okazała się na tyle skuteczna, że wyszli oni na prowadzenie 10:8 i o czas musiał poprosić Jan Such. Przerwa nie wybiła z rytmu ekipy z Nysy, która utrzymywała dwupunktową przewagę. Na drugiej przerwie technicznej to gospodarze prowadzili 16:14. Camper mozolnie odrabiał straty i po asie serwisowym Jakuba Urbanowicza był remis 19:19. Tak szybko jak wyszkowianie odrobili straty, tak je stracili, końcówka należała do gospodarzy którzy dobrze zagrali blokiem i wygrali drugą partię 25:21.

Set numer trzy rozpoczął się od znakomitej zagrywki Dawida Bułkowskiego, po którego serwisach nysianie prowadzili 3:1. Chwilę później to Camper wyszedł na prowadzenie 5:4 po dotknięciu siatki przez Mateusza Nożewskiego. Przyjezdni powiększyli przewagę do dwóch punktów, po błędzie w polu serwisowym Piotrowskiego, a po bloku na Kamilu Długoszu schodzili na pierwszą przerwę techniczną, prowadząc 8:5. Przyjezdni nie nacieszyli się prowadzeniem zbyt długo, błędy wyszkowskiego zespołu sprawiły, że na tablicy widniał remis po 9. Kolejne akcje stały pod znakiem gry punkt za punkt, dopiero potrójny blok pozwolił Camperowi wyjść na prowadzenie 12:11. Nysianie długo gonili ekipę Jana Sucha, po asie serwisowym Krzysztofa Rejno był remis 15:15, potem zapunktował Camper i to goście mieli jedno oczko przewagi na drugiej przerwie technicznej. W końcówce seta ekipa z Wyszkowa odskoczyła rywalom na trzy punkty (21:18) i trener Wójcik poprosił o czas. Przerwa niewiele pomogła gospodarzom, chwilę po niej kolejny punkt na swoim koncie zanotowali siatkarze Campera i wydawało się że pewnie kroczą po zwycięstwo. Piłkę setową ekipie z Wyszkowa zapewnił asem serwisowym Tomasz Rutecki, a partię autowym atakiem zakończył Piotrowski i to goście objęli prowadzenie w meczu 2:1.

Czwartą partię z animuszem zaczęli gospodarze, którzy po asie serwisowym Piotrowskiego prowadzili 7:3, to właśnie ten zawodnik był motorem napędowym swojego zespołu i skutecznie omijał blok Campera. Na pierwszej przerwie technicznej gospodarze zameldowali się przy wyniku 8:4. Ekipa z Mazowsza szybko zabrała się do odrabiania strat, remis po 10 dał im blok na Długoszu. Kolejne akcje zdominowali gospodarze, którzy podczas drugiej przerwy technicznej prowadzili 16:13. Gospodarze utrzymywali przewagę, której Camper nie był w stanie odrobić, dopiero w końcówce seta, kiedy w polu zagrywki pojawił się Łukasz Kaczorowski, wyszkowianie tracili jedno oczko do zespołu z Nysy (21:20). Do remisu nie udało im się doprowadzić i w hali przy ulicy Głuchołaskiej o losach spotkania decydował tie-break.



Seta prawdy pojedynczym blokiem na Kaczorowskim zaczął Piotrowski, chwilę później wyrównał Sebastian Wójcik i mieliśmy okres wyrównanej gry. Przyjezdni wyszli na prowadzenie 4:3 po bloku na Długoszu, podwyższył atakiem ze skrzydła Wójcik i było 5:3 dla Campera. Po autowym ataku Długosza było 6:3 dla ekipy z Wyszkowa i czas wykorzystał Krzysztof Wójcik, ale przewaga podopiecznych Jana Sucha nie topniała i przy zmianie stron boiska goście prowadzili 8:4. Swój zespół do walki próbował poderwać Kamil Długosz, który posłał asa serwisowego i przewaga Campera wynosiła już tylko dwa oczka (8:6). Kłopoty wyszkowian okazały się przejściowe, przetrzymali oni trudne chwile i wygrali 15:7.

Stal AZS PWSZ Nysa – Camper Wyszków 2:3
(17:25, 25:21, 19:25, 25:21, 7:15)

stan rywalizacji play-off: 3:0 dla Campera
awans do półfinału: Camper Wyszków

Zobacz również:
Wyniki play-off I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved