Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Damian Wojtaszek: Na boisku możemy oddać za siebie życie

Damian Wojtaszek: Na boisku możemy oddać za siebie życie

fot. Izabela Kornas

Pokonując mistrza kraju, jastrzębianie awansowali do finału Puchar Polski. - Ta atmosfera dodatkowo nas pobudza, motywuje i daje dodatkowego kopa - o wadze zwycięstwa, atutach swojego zespołu i sile team spiritu mówił Damian Wojtaszek.

Oceniając spotkanie z waszej perspektywy, możemy mówić przede wszystkim o plusach. O ile nie było to wasze pierwsze zwycięstwo z rzeszowianami w tym sezonie, o tyle chyba dawno tak pewnie nie pokonaliście mistrza kraju?

Damian Wojtaszek:Jesteśmy bardzo zadowoleni ze zwycięstwa, bo tak naprawdę to, czy było ono łatwe, czy ciężkie, nie sprawia nam różnicy. Chcemy po prostu wygrywać kolejne spotkania, zarówno te ważne, jak i mniej ważne. Na razie pokazujemy, że można wygrywać 17 meczów z rzędu i mam nadzieję, że podtrzymamy tę passę jeszcze w niedzielnym finale i pogramy jeszcze w Ankarze (Final Four Ligi Mistrzów – przyp. red.). Naprawdę w tym sezonie dysponujemy bardzo fajną ekipą i chcemy ugrać coś więcej.

Przy tak pewnej grze trudno było wskazać element siatkarskiego rzemiosła nie funkcjonujący tak, jak powinien.



– Staraliśmy się to wszystko zbilansować, bo nieraz były przestoje, nie ma się co oszukiwać. Tak jak na przykład na sam koniec spotkania, kiedy Resovia zaryzykowała zagrywką. Jednak my potrafiliśmy w innych elementach nadrabiać to wszystko, graliśmy z dużą determinacją i cieszymy się ze zwycięstwa.

Zgodziłbyś się z tym, że wyjątkowo ważny był drugi set, kiedy rywal w końcówce zdołał wyrównać stan rywalizacji?

– No cóż, z takim przeciwnikiem jak rzeszowianie nie możemy ani przez chwilę stracić koncentracji. Tutaj musimy walczyć cały czas, bo każda piłka, każda asekuracja czy obrona jest na wagę złota, więc chcieliśmy grać to, co potrafimy najlepiej i ponownie przyniosło to rezultat. Po raz kolejny wygrywamy z mistrzem Polski, a to jest niesamowity wyczyn.

Wyeliminowaliście rzeszowian z Ligi Mistrzów, teraz z Pucharu Polski. Można powiedzieć, że macie szczęście do Resovii w tym sezonie?

– Czy mamy szczęście? Nie ma co się oszukiwać, Resovia to jest mistrz Polski z czternastoma takimi zawodnikami w składzie. Chyba każdy klub chciałby mieć tylu zawodników grających na takim poziomie, będących reprezentantami. Tym bardziej jestem szczęśliwy, że grając swoją, fajną siatkówkę, przynosi nam to takie, a nie inne rezultaty i udało się ich pokonać.

Ten wyrównany skład jest też waszym atutem…

– Staramy się uzupełniać, do tego mamy bardzo dobrą atmosferę. Jest kilku zawodników, którzy mogą w danym momencie wejść i pociągnąć tę grę. Wiemy, jak było, Michał Łasko jakiś czas temu był wykluczony na miesiąc czasu, grał Niko Marechal, więc te rotacje u nas w składzie są cały czas.

Wspomniałeś o dobrej atmosferze. Team spirit także nie jest tutaj bez znaczenia?

– Wiadomo, to jest kolejny plusik, ta atmosfera dodatkowo nam pomaga. Wiemy, że na boisku możemy oddać za siebie życie. To na pewno dodatkowo nas pobudza, motywuje i daje dodatkowego kopa.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved