Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: Sąsiedzkie pojedynki w Dąbrowie Górniczej

ORLEN Liga: Sąsiedzkie pojedynki w Dąbrowie Górniczej

fot. archiwum

Już od niedzieli będzie można śledzić kolejne zmagania fazy play-off siatkarskiej ORLEN Ligi - tym razem w dąbrowskiej hali "Centrum" miejscowy MKS będzie podejmował sąsiadujący nie tylko w tabeli zespół BKS-u Bielsko-Biała.

Mimo porażki w półfinale Pucharu Polski, nastroje w ekipie Nikoli Negro są bardzo pozytywne – dąbrowianki zajęły czwarte miejsce po rundzie zasadniczej  i są przekonane o swoich szansach na zwycięstwa z BKS-em. Nie ma się im też co dziwić, bowiem w swoim składzie mają najczęściej punktującą zawodniczkę ORLEN Ligi, Katarzynę Zaroślińską, która przez cały sezon zasadniczy udowadniała, że jest siatkarką potrafiącą zadecydować o wyniku spotkania. Ponadto na środku dysponują jedną z pięciu najlepszych rozgrywających tegorocznej edycji siatkarskiej ekstraklasy, Ozge Cemberci – Turczynka gra na prawie trzydziestoprocentowej skuteczności. Dodatkowym atutem MKS-u będzie obecność w przyjęciu popularnej „Sassy” (Welissy Gonzagi) – mistrzyni olimpijskiej z Pekinu. Po przegranym meczu z siatkarkami z Muszyny widać było, że mimo tego, że zawodniczki żałują zakończenia zmagań w półfinale, to widzą, że jest jeszcze dużo do ugrania w trwającym sezonie. – Teraz czeka nas walka o jak najwyższe miejsce w lidze. Zaczęłyśmy słabo ten sezon, mało kto spodziewał się chyba wtedy, że stać nas na pierwszą czwórkę. Wierzę w mój zespół i wiem, że stać nas na jeszcze lepszą grę – powiedziała środkowa ekipy z Dąbrowy Górniczej, Rachael Adams. Wiara ta na pewno się przyda – dotychczasowe zmagania obu zespołów pokazały, że dobrze im się ze sobą gra, ale nie na własnym parkiecie, bowiem gospodynie jutrzejszego meczu wygrały z bielszczankami w rundzie zasadniczej w stolicy Podbeskidzia 3:1, jednocześnie przegrywając z nimi u siebie w takim samym stosunku.

Bielszczanki są zadowolone z układu ligowej tabeli – wydaje się, że piąta lokata po rundzie zasadniczej w pełni je satysfakcjonuje i daje apetyt na więcej. – W tej chwili ORLEN Liga jest bardzo wyrównana i w związku z tym wydaje mi się, że 5. miejsce po rundzie zasadniczej jest dobrze rokującym przed fazą play-off. Dzięki niemu przed nami będą do rozegrania spotkania z dąbrowiankami, z którymi na pewno możemy wygrać. Wartość zajmowanej przez nas pozycji zweryfikują dalsze rozgrywki między zespołami i końcowy efekt tych zmagań – powiedziała kapitan zespołu ze stolicy Podbeskidzia i czwarta wśród najskuteczniej blokujących, Małgorzata Lis. Nie można się dziwić pozytywnym nastrojom wśród podopiecznych Mirosława Zawieracza – w tym sezonie spotkania między nimi a ich pierwszymi rywalkami fazy play-off były stosunkowo wyrównane. Pewności siebie na pewno dodaje im fakt, że w pierwszej piątce najczęściej punktujących zawodniczek ORLEN Ligi mają aż dwie reprezentantki – Helenę Horkę i Heike Beier, które na swoich kontach zapisały dotychczas kolejno 277 i 238 oczek, a Niemka dodatkowo jest na drugim miejscu wśród najlepiej serwujących siatkarek. Jedynym „ale” na drodze BKS-u ku zwycięstwu w meczu z dąbrowiankami może być ich ostatnia porażka w Pucharze Polski z Chemikiem Police – mimo walki, bielszczanki uległy beniaminkowi 2:3, po tym, jak prowadziły w meczu 2:1, co pokazało niestabilność gry ekipy z Bielska-Białej i to, że nie zawsze jest ona taktycznie konsekwentna. Mimo wszystko w tym turnieju świetnie zaprezentowały się Danijela Nikić i broniąca swojego zespołu od strony defensywnej Karolina Ciaszkiewicz-Lach. W tym świetle słowa drugiego szkoleniowca piątej drużyny rundy zasadniczej, Marcina Owczarskiego, mogą mieć swoje potwierdzenie. – Nie chciałbym sondować wyroków, ale dobrze grało nam się z zespołem z Dąbrowy Górniczej. Zdajemy sobie sprawę z tego, że jest to faza play-off i jaka jest jej stawka, jednak uważam, że jesteśmy w stanie powalczyć z każdym, czego najlepszym dowodem był mecz półfinałowy Pucharu Polski. Szukamy plusów, znajdujemy je i wierzę, że tak będzie już do końca – powiedział trener.

Niezależnie od typów specjalistów warto zauważyć, że nadchodzące zmagania będą niezwykle ciekawe nie tylko ze względu na aspekt sportowy, ale także zważywszy na oprawę meczów – oba kluby i ich kibice nie ukrywają, że darzą się nawzajem wyjątkową sympatią. Szczególnie widać to w odniesieniu do fanów ekip, którzy często jeżdżą na mecze sąsiadek, by wspierać je w pojedynkach z innymi drużynami. Ktoś jednak musi wyjść z meczów fazy play-off zwycięsko, a o tym, czy w pojedynku z sąsiadkami BKS znajdzie upragnione plusy i czy to gospodynie udowodnią, że na własnym parkiecie są nie do przejścia dla niżej notowanych rywalek, przekonamy się już w niedzielę i poniedziałek. Pierwszy pojedynek tej pary rozpocznie się jutro o godzinie 17:00.



Z tego zestawienia bardzo trudno jest wyłonić faworyta – z racji tego, że siatkówka jest sportem nieprzewidywalnym, spotkania w Zagłębiu mogą skończyć się każdym możliwym wynikiem i żaden z nich nie będzie zaskoczeniem. Firma bukmacherska Unibet ma jednak swojego pretendenta do zwycięstwa. Wątpliwy w świetle całego sezonu atut własnego boiska i o jedną pozycję wyższa lokata po rundzie zasadniczej powodują, że w przypadku zwycięstwa dąbrowianek za każdą postawioną na nie złotówkę można uzyskać 1,42 zł (w przypadku ich rywalek wskaźnik wynosi 1×2,65).

Zobacz również:
Kursy Unibet na najbliższe spotkania siatkarskie

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved