Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Akademiczki z Ostrowca Św. lepsze w pierwszym meczu

I liga K: Akademiczki z Ostrowca Św. lepsze w pierwszym meczu

fot. Tomasz Tadrała

W trzech setach zakończył się pierwszy mecz play-off pomiędzy akademiczkami z Ostrowca Świętokrzyskiego a TKS-T Budowlanymi Toruń. Lepsze okazały się niepokonane w tym sezonie podopieczne Dariusza Parkitnego, które miały pod kontrolą każdą z partii.

Po pierwszych wyrównanych akcjach ostrowczanki dzięki Barbarze Bawoł wyszły na dwupunktowe prowadzenie (5:3). Budowlani choć po chwili przegrywali już różnicą trzech punktów, nie byli dłużni. Kontrataki Sandry Szczygioł, Anny Lewandowskiej i Roksany Brzóski pozwoliły przyjezdnym wyrównać (7:7). Choć inicjatywa wciąż leżała po stronie akademiczek, ekipa z Torunia powoli zaczęła wychodzić na prowadzenie. Sygnał do ataku dała Brzóska, a po bloku Lewandowskiej na Iwonie Kosiorowskiej było 10:8 dla gości. Podopieczne Dariusza Parkitnego błyskawicznie wyrównały (10:10), ale gdy na siatce pomyliły się Bawoł i Kosiorowska, było 13:11 dla torunianek. Po przerwie na życzenie trenera Parkitnego AZS WSBiP KSZO wziął się do pracy, po raz kolejny odrabiając straty. Spory w tym udział kapitan zespołu, Katarzyny Brojek, która zagrywką odrzuciła rywalki od siatki. Gdy Brojek po raz kolejny zapunktowała w polu serwisowym, tym razem o czas poprosił Mariusz Soja (15:17). Straty starała się jeszcze zniwelować Anna Tomczyk, ale rozpędzone siatkarki z Ostrowca Św. parły do przodu, odskakując na 20:17. Choć przyjezdne starały się walczyć, końcówka seta należała do drużyny AZS-u WSBiP KSZO, która pewnie wygrała 25:21.

Po zmianie stron pierwszy punkt co prawda zdobyła Tomczyk, ale miejscowe szybko przejęły inicjatywę. Prowadzenie jeszcze kilka razy przechodziło z jednej strony na drugą, ale przy stanie 7:7 ekipa z Torunia stanęła w miejscu. Ostrowczanki błyskawicznie odskoczyły na 10:7 i mimo że trener Soja próbował mobilizować swoje podopieczne, akademiczki prowadziły 12:7, a po kontrze Bawoł 15:8. Budowlani pokazali charakter i punkt po punkcie rozpoczęli pogoń za uciekającym przeciwnikiem. Gdy przy Świętokrzyskiej zrobiło się 15:12, tym razem o chwilę oddechu poprosił Dariusz Parkitny, ale jego zespół wciąż nie potrafił ruszyć z miejsca. W efekcie przyjezdne doszły AZS WSBiP KSZO na 18:19 i kiedy wydawało się, że walka będzie się toczyć punkt za punkt, w polu zagrywki pojawiła się Bawoł. Akademiczki wyszły na 23:18, do końca seta kontrolując wydarzenia na boisku (25:20).

Po błędach ostrowczanek Budowlane wyszły na dwupunktowe prowadzenie, którego długo nie były w stanie utrzymać, bowiem po drugiej stronie siatki ponownie przypomniała o sobie Bawoł (4:2). Torunianki miały spore problemy ze skończeniem pierwszej akcji, a piłki ze skrzydeł rozbijały się o blok gospodarzy lub lądowały poza boiskiem (2:6). Niemoc gości przełamała Tomczyk, a po dwóch błędach ostrowczanek goście zbliżyli się na 5:6. AZS WSBiP KSZO ponownie odskoczył na 10:6, a następnie na 19:12. Wydawało się, że jest już po meczu, jednak w tryby miejscowych wdarł się piach i gdy asa serwisowego zdobyła Judyta Szulc, przy stanie 18:21 pierwszy czas na żądanie wykorzystał trener Parkitny. Po wznowieniu gry blokiem zapunktowała Kosiorowska, a po kontrze Brojek zrobiło się 23:18. Tym razem to Budowlani stali jak zaczarowani, przegrywając 18:25.



AZS WSBiP KSZO Ostrowiec Św. – TKS-T Budowlani Budlex Toruń 3:0
(25:21; 25:20; 25:18)
stan rywalizacji 1:0 dla AZS-u WSBiP KSZO

Zobacz również:
Wyniki I rundy play-off I ligi kobiet

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved