Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Pablo Bengolea: Jesteśmy zespołem, który potrafi się podnieść

Pablo Bengolea: Jesteśmy zespołem, który potrafi się podnieść

fot. Joanna Skólimowska

- Nie jesteśmy teraz w naszym najlepszym momencie tego sezonu, ale nadal będziemy trenować i nadal będziemy próbować odwrócić tę sytuację - zapewniał po przegranym ćwierćfinale Pucharu Polski Pablo Bengolea, występujący w AZS-ie Olsztyn.

W ćwierćfinale nie byliście w stanie przeciwstawić się kędzierzynianom. Co się stało z waszą grą?

Pablo Bengolea:Przede wszystkim Matti Oivanen już w pierwszych akcjach doznał kontuzji i jego nieobecność była dla nas bardzo odczuwalna. Także nasz drugi atakujący Bartosz Krzysiek nie przyjechał z nami, bo ma problemy z przepukliną. Tych braków kadrowych czasem nie da się uniknąć i nie da się niektórych zawodników tak dobrze zastąpić. Nie jesteśmy też teraz w naszym najlepszym momencie tego sezonu, ale nadal będziemy trenować i nadal będziemy próbować odwrócić tę sytuację.

ZAKSĘ znacie już chyba na pamięć. Walczycie z nią w play-off, na nią trafiliście w ćwierćfinale. Na razie bilans 0:3, zdołacie jeszcze powalczyć?



Mamy tydzień na to, by poprawić naszą grę, by znaleźć sposób na ZAKSĘ. Pewne jest to, że musimy myśleć pozytywnie, nie możemy się poddawać już na starcie, a tym bardziej przed pierwszym gwizdkiem. Ten przegrany ćwierćfinał to kolejna bolesna porażka, kolejny raz przeciwko tej drużynie, ale jesteśmy zespołem, który potrafi się podnieść i wierzę, że możemy to zrobić.

Popełnialiście dużo błędów, więc sami blokowaliście swoją grę…

No tak, to rzeczywiście nam przeszkadzało, ja sam popełniłem tych błędów zdecydowanie za wiele, ale tak jak już wspominałem – nie jesteśmy teraz w najlepszym momencie. Chyba najlepszym sposobem na poprawę naszej gry będzie to, jak skupimy się na tych małych rzeczach, detalach. Może wtedy zaczniemy grać lepiej.

W hali był obecny nowy szkoleniowiec reprezentacji Argentyny. Przejmujesz się jeszcze w takich sytuacjach, czujesz presję?

Nie, absolutnie nie czułem presji. Tym bardziej że to naprawdę miły człowiek, więc jego obecność nie wywiera żadnych negatywnych emocji (uśmiech). Bardzo się cieszę, że będzie naszym trenerem, nie mogę się już doczekać naszej współpracy. Jestem ciekawy, jak to się wszystko poukłada, jak będą wyglądały treningi, jak zostanie to wszystko rozplanowane. Tak naprawdę wszyscy jesteśmy ciekawi i podekscytowani współpracą z trenerem Velasco.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved