Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Michał Kubiak: To jeszcze nie jest ta właściwa gra

Michał Kubiak: To jeszcze nie jest ta właściwa gra

fot. Joanna Skólimowska

Radomianie wciąż nie znaleźli sposobu na Jastrzębski Węgiel. - Chcieliśmy wygrać to spotkanie jak najmniejszym nakładem sił - mówił po meczu PP Michał Kubiak, zapewniając, że jastrzębianie nie spoczną na laurach - W sobotę damy z siebie maxa - dodał.

Podopieczni Lorenzo Bernardiego kontynuują imponującą serię zwycięstw. Ćwierćfinał Pucharu Polski z Czarnymi Radom był bowiem 16. zwycięstwem z rzędu zespołu ze Śląska. Tym razem do wypunktowania rywali z Radomia jastrzębianie potrzebowali czterech partii. Mimo zdecydowanej dominacji Jastrzębskiego Węgla, jak podkreślał po meczu Michał Kubiak, nie jest to jeszcze pełnia możliwości tego zespołu. – Myślę, że to jeszcze nie jest ta właściwa gra – zaznaczył zawodnik, nawiązując do przegranego przez jastrzębian trzeciego seta spotkania. – Chcieliśmy wygrać to spotkanie jak najmniejszym nakładem sił, co przełożyło się na lekką dekoncentrację w trzecim secie – przyznał. Michał Kubiak dodał przy tym, że mimo że w tym fragmencie meczu radomianie także mieli swoje chwile, to w ostatecznych rozrachunku nie byli w stanie realnie zagrozić jego drużynie. – Nie chciałbym nikomu umniejszać umiejętności, na pewno Czarni Radom przycisnęli trochę zagrywką, ale z drugiej strony tak samo zagrywali w czwartym secie, a my w tym fragmencie meczu potrafiliśmy sobie poradzić z tym ich serwisem i ten mecz wyglądał tak, a nie inaczej – mówił.

Dla obu drużyn mecz rozgrywany w ramach Pucharu Polski był trzecim spotkaniem na przestrzeni tygodnia. Bilans zmagań 3:0 przemawia na korzyść jastrzębian, jak zaznaczył as Jastrzębskiego Węgla, nie bez znaczenia było doświadczenie z ostatnich meczów i znajomość przeciwnika. – Do każdego rywala podchodzimy równie mocno skoncentrowani i zmobilizowani. A znamy Czarnych Radom, wiemy, co mogą zagrać, gdzie są ich słabe i mocne punkty, więc w każdym kolejnym spotkaniu staramy się to wykorzystać – dodał zawodnik, a jego słowa potwierdzają meczowe statystyki. Największa dominacja podopiecznych Lorenzo Bernardiego widoczna była w ataku (65% skuteczności jastrzębian, przy 49% Czarnych Radom) oraz w zestawieniu punktowych zagrywek, gdzie ekipa ze Śląska bezpośrednio punktowała 7 razy, dodatkowo uniemożliwiając rywalom kombinacyjną grę. Jak podkreślił Michał Kubiak, to właśnie siła serwisu była i może być kluczowa w kolejnych spotkaniach. – Nie odkryję Ameryki, jeżeli powiem, że faktycznie tym mocnym punktem jest nasz serwis. Od zagrywki tak naprawdę wszystko się zaczyna. I przeważnie te zespoły, które lepiej zagrywają, ostatecznie wygrywają cały mecz – kontynuował.

Dla zespołu z Jastrzębia, walczącego wciąż na trzech frontach, wygrana z Czarnymi Radom gwarantuje miejsce w czołowej czwórce zmagań o Puchar Polski. – Cieszymy się z tego, że wygraliśmy kolejny mecz z rzędu i teraz jesteśmy w półfinale Pucharu Polski i wciąż możemy walczyć o trofeum – satysfakcji z wygranej nie krył przyjmujący Jastrzębskiego Węgla. Na drodze jastrzębian do wymarzonego trofeum w sobotnim półfinale staną siatkarze mistrza kraju. Podopieczni Lorenzo Bernadiego w tym sezonie nie raz udowodnili jednak, że mogą i potrafią wygrywać z Resovią. To właśnie Jastrzębski Węgiel wyeliminował podopiecznych Andrzeja Kowala z walki w elitarnych rozgrywkach Ligi Mistrzów. Więcej plusów przed meczem półfinałowym przemawia więc na korzyść jastrzębian, jednak jak zaznacza Michał Kubiak, należy się spodziewać wyrównanej walki. – Myślę, że na tym poziomie nie ma kogoś, kto by się obawiał grać z innym przeciwnikiem – kontynuował zawodnik, dodając. – Ze swojej strony mogę zapewnić, że w sobotę damy z siebie maxa i będziemy starać się awansować do finału – zakończył przyjmujący Jastrzębskiego Węgla.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved