Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Andrzej Kowal: Puchar jest celem końcowym

Andrzej Kowal: Puchar jest celem końcowym

fot. Joanna Skólimowska

Już jutro do walki w półfinałach Pucharu Polski  przystąpią siatkarze Resovii i Jastrzębskiego Węgla oraz Skry i ZAKSY. Stawką będzie finał. - Każda z drużyn ma takie same szanse na zdobycie pucharu - uważa Lorenzo Bernardi.

O czwartkowych spotkaniach w Zielonej Górze, które nie przyniosły żadnej niespodzianki, powoli się zapomina, na pierwszy plan wychodzą natomiast spotkania półfinałowe, które rozegrane zostaną w sobotę. – Każda z ekip przyjechała tu na pewno po ten puchar i nie ma tego co ukrywać. My ze swojej strony zrobimy wszystko, żeby to trofeum obronić. Pierwszy krok został zrobiony wczoraj, teraz mamy przygotowania już pod półfinał i myślę, że każdy z nas da z siebie wszystko – zapewnił przed tymi starciami Michał Ruciak. Jego zespół zmierzy się w drugim spotkaniu półfinałowym z PGE Skrą Bełchatów, a w całym turnieju walczy o kolejny puchar z rzędu. – Cieszymy się, że udało się awansować do wielkiej czwórki. Myślę, że każdy jest tutaj w jednym celu, także mam nadzieję, że mecze, które są przed nami, będą stały na wysokim poziomie i będzie dużo walki, a wygra oczywiście drużyna najlepsza w tym turnieju – powiedział z kolei kapitan bełchatowian Mariusz Wlazły.

W półfinale numer 1 zmierzą się ze sobą jastrzębianie i mistrzowie Polski z Rzeszowa. Według kapitana tych pierwszych w turnieju finałowym pozostała najlepsza siatkarska czwórka w Polsce. – Myślę, że zostały cztery najmocniejsze zespoły polskiej ligi i wygra drużyna, która w ten weekend będzie grała najlepszą siatkówkę – powiedział Michał Łasko. – Fajnie, że możemy uczestniczyć w tym turnieju i walczyć o Puchar Polski. Na pewno będzie dużo emocji i fajne widowisko dla kibiców. Wygra najlepszy – dodał natomiast Olieg Achrem.

Dla szkoleniowca ZAKSY turniej w Zielonej Górze jest specyficzny, wszystko dlatego, że Sebastian Świderski wrócił w rodzinne strony. – Dla mnie to jest szczególny turniej, bo po raz pierwszy jestem tutaj w roli trenera, tym bardziej że jesteśmy blisko miejsca, gdzie się wychowałem i skąd pochodzę. Cieszę się, że mogę tu być z moim zespołem i na pewno tanio skóry nie sprzedamy. Jesteśmy obrońcami tytułu i zrobimy wszystko, by go obronić – zapewnił. Od dłuższego czasu hiszpański szkoleniowiec PGE Skry powtarza, że chce widzieć swój zespół grający dobrą siatkówkę, na wysokim poziomie. Nie inaczej jest w turnieju finałowym Pucharu Polski. – Naszym celem jest głównie zagrać siatkówkę na najwyższym poziomie i chcemy dać z siebie wszystko. Mamy szansę, by najpierw wygrać półfinał, a potem powalczyć o Puchar Polski – powiedział Miguel Falasca.



W podobnym tonie wypowiadał się też trener mistrzów Polski, Andrzej Kowal. Dla nas najważniejsza jest nasza dobra gra, wszyscy szkoleniowcy i zawodnicy uważają, że w pierwszej kolejności liczyć się będzie poziom własnego zespołu, a wszystko dookoła jest rzeczą drugorzędną. My również będziemy chcieli zagrać na naszym najwyższym poziomie. Czy nam się uda? Bardzo byśmy chcieli, jak wszyscy pozostali. Jednak pierwszym nadrzędnym celem jest nasza dobra gra. Jeśli będziemy grali na odpowiednim poziomie, można i przegrać. Jeśli zespół zrobi wszystko by wygrać, nie można mieć do niego pretensji za porażkę. Puchar jest celem końcowym, najważniejsza jest ta droga do finału – powiedział. – W półfinałach spotkają się cztery najsilniejsze zespoły w Polsce. W tym wszystkim musimy spróbować wygrać, bo każda z drużyn ma takie same szanse na zdobycie pucharu, ponieważ poziom turnieju jest bardzo wysoki – dodał Lorenzo Bernardi.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved