Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Wojciech Kaźmierczak: Resovia kontrolowała grę na boisku

Wojciech Kaźmierczak: Resovia kontrolowała grę na boisku

fot. Cezary Makarewicz

W pierwszym ćwierćfinale PP zgodnie z przewidywaniami rzeszowianie szybko uporali się z przeciwnikiem. AZS tylko krótkimi momentami prowadził wyrównaną grę z rywalami. - Musimy jeszcze sporo się uczyć - powiedział Wojciech Kaźmierczak.

Przewaga rzeszowian w meczu otwierającym turniej finałowy Pucharu Polski nie ulegała wątpliwości. Podopieczni Andrzeja Kowala z łatwością przejęli inicjatywę i dominowali na boisku. – Tak najbardziej zdecydowała chyba zagrywka. Zespół z Rzeszowa zagrywał w tym meczu bardzo mocno i tym elementem rywale ustawili sobie i ułatwili całą grę. Mistrz Polski pokazał nam, że jest drużyną dużo lepszą od nas i zasłużenie wygrał w tym meczu – podsumował spotkanie środkowy akademików z Częstochowy, Wojciech Kaźmierczak. Mistrzowie Polski rozpoczęli pojedynek od mocnego uderzenia, tylko w partii premierowej rzeszowscy siatkarze zdobyli zagrywką pięć punktów, w kolejnej dokładając cztery oczka.

Gra zespołu z Częstochowy nie układała się od początku, choć jeszcze w drugim secie podopieczni Marka Kardoša starali się walczyć, poprawiając swoją grę w ataku. W końcówce rzeszowianie dopięli jednak swego, kończąc cały pojedynek w kolejnej odsłonie. – Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że będzie bardzo ciężko pokonać zespół z Rzeszowa, a gdybyśmy wygrali to spotkanie, to na pewno byłaby to niezwykle duża niespodzianka, ale cóż… chcieliśmy, staraliśmy się, ale ten element zagrywki zdecydował o tym, że Resovia odjeżdżała nam w każdym secie i kontrolowała całą grę na boisku – powiedział po meczu Kaźmierczak. – W każdej partii potrafiliśmy zagrać punkt za punkt, ale tylko do pewnego momentu, bo wtedy dwie, trzy asowe zagrywki znowu trafiały w naszą linię i nasza gra siadała. Musimy jeszcze sporo się uczyć, a w dodatku teraz mamy fazę play-out i mam nadzieję, że w niej będziemy już bardziej skuteczni – dodał.

Częstochowianie zakończyli swoją przygodę z turniejem finałowym Pucharu Polski szybko, a teraz czekają ich przygotowania do rundy play-out. Trochę ponad tydzień dzieli ich od spotkań z Transferem Bydgoszcz. – Chyba dobrze rozpoczęliśmy to nasze przetarcie po tych dwudziestu paru kolejkach, ale w całym rozrachunku mecz okazał się słaby. Musimy teraz pokazać po tym naszym nieudanym pucharze, że potrafimy grać i pozostawić po sobie jak najlepsze wrażenie, zdobywając to dziewiąte miejsce – zakończył środkowy AZS-u Częstochowa.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved