Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Iwona Kuskowska: Wszystko leży w rękach sponsora

Iwona Kuskowska: Wszystko leży w rękach sponsora

fot. Tomasz Tadrała

- Nie wszystko jednak zależy od nas, bo wiadomo, że drużynę trzeba utrzymać. Wszystko leży w rękach sponsora. Do gry na poziomie pierwszoligowym trzeba mieć odpowiednie środki - mówi o perspektywach na przyszły sezon siatkarka Wisły, Iwona Kuskowska.

Sezon powoli się kończy. Jak oceniasz postawę drużyny w tej edycji I ligi? Czy wyniki były na miarę potencjału?

Iwona Kuskowska: W wielu meczach zabrakło nam szczęścia. Co do postawy to mogę śmiało powiedzieć, że żadnego meczu nie oddałyśmy bez walki, nawet gdy nie było tego czasami widać po grze, to każda z nas walczyła sama ze sobą w gorszych momentach. W każdej sytuacji, w jakiej człowiek-sportowiec się znajduje, trzeba szukać jak najwięcej pozytywów. Jednym z nich jest to, że szansę na grę i zdobycie doświadczenia dostały młode ambitne zawodniczki. To powinno zaprocentować w przyszłości.

Nie udał wam się początek fazy play-out, przegrałyście ze Spartą u siebie. Czy w ogóle dopuszczacie do siebie myśl, że możecie spaść z ligi?



Rozpoczęcie tej fazy nam się nie udało, to fakt. Cały czas jesteśmy w szoku po tej porażce ze Spartą. W szatni żadna z nas nie mogła uwierzyć w to, że to spotkanie się skończyło i że je przegrałyśmy. Przeciwnik nas zaskoczył tak dobrą grą, my nie grałyśmy aż tak źle, bo zrobiłyśmy o połowę mniej błędów własnych, za to Sparta wykorzystywała każdą okazję do zdobycia punktu. Teraz musimy się wziąć w garść, wygrać pozostałe mecze i spokojnie się utrzymać. Myślę, że stać nas na to, bo już nie raz w tym sezonie Wisła grała dobrą siatkówkę w starciach z mocniejszymi rywalami i tak naprawdę nasza degradacja byłaby niezasłużona.

Jakie są perspektywy na przyszłość dla tej ekipy?

Trudno mi powiedzieć. W sporcie bywa różnie, tą samą drużyną możemy walczyć o awans w przyszłym sezonie lub tak jak teraz bić się o utrzymanie. Wydaje mi się, że mamy dobre zawodniczki o dużej ambicji, którym nie brakuje chęci do gry. Nie wszystko jednak zależy od nas, bo wiadomo, że drużynę trzeba utrzymać. Wszystko leży w rękach sponsora. Do gry na poziomie pierwszoligowym trzeba mieć odpowiednie środki.

Wisła ma dość młody skład, a przed sezonem było wiele kłopotów z przystąpieniem do rozgrywek. Jak się czujesz jako jedna z liderek, najbardziej doświadczonych postaci w drużynie?

Owszem, było wiele kłopotów z przystąpieniem do rozgrywek, dzięki Bogu udało nam się wystartować. Dużo zawdzięczamy naszemu sponsorowi, firmie Proxima Service, który dał nam tę możliwość. Szczerze mówiąc, nie czuję się liderką w tym zespole. Staram się grać najlepiej, jak umiem, ale nie tylko na mnie spoczywa odpowiedzialność za wyniki. Jestem jedną ze starszych, tak wyszło, ale bez względu na to chcę dawać z siebie wszystko i być dobrym przykładem dla młodszych dziewczyn.

źródło: siatkowka.tswisla.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved