Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Rabita Baku szykuje się do Final Four

Rabita Baku szykuje się do Final Four

fot. archiwum

Siatkarki Rabity Baku są gospodyniami zbliżającego się Final Four Ligi Mistrzyń. W dotychczasowej historii ich występów w tym turnieju udało im się zdobyć dwa srebrne krążki. Teraz pora na złoto. - Jesteśmy dużo lepsze od przeciwników - przyznała Sanja Starović.

W nadchodzący weekend w azerskim Baku cztery najlepsze kobiece drużyny w Europie powalczą o tytuł klubowego mistrza Starego Kontynentu. Oprócz złotych medali Champions League zwycięzca uzyska także promocję do Klubowych Mistrzostw Świata, które odbędą się w Szwajcarii. O te dwa zaszczyty w sobotę i niedzielę powalczą zespoły z trzech krajów – Azerbejdżanu, Rosji i Turcji. Gospodynie, Rabita Baku, zmierzą się z przedstawicielkami rosyjskiej Superligi, Dynamem Kazań. W drugim meczu dojdzie do bratobójczego pojedynku pomiędzy dwójką tureckich gigantów ze Stambułu – Eczacibasi Vitrą i Vakifbankiem.

Mistrzynie Azerbejdżanu stawały już na podium Ligi Mistrzyń, jednak nigdy nie było im dane znaleźć się na jego najwyższym stopniu. W 2011 i 2013 roku ekipa ze stolicy Azerbejdżanu zajmowała drugie miejsca. Teraz, przed własną publicznością w Crystal Hall w Baku, podopieczne Eldara Jusubowa chcą wreszcie sięgnąć po złoto. – Nieszczęśliwie dla nas nie udało nam się zdobyć tego trofeum w naszych ostatnich dwóch występach w Final Four. To pokazało, że coś jest nie tak, że czegoś nam brakuje. Trenowałyśmy i pracowałyśmy naprawdę mocno, by do naszej gry wprowadzić jeszcze więcej doświadczenia i szybkości – przyznała Natasza Krsmanović.Chcemy, by nasi fani znów nam zaufali. Wierzę w to, że uda nam się wygrać ten puchar. Zadedykujemy go naszym kibicom i wszystkim Azerom – dodała.

Bojowa atmosfera i duża mobilizacja w szeregach Rabity widoczna jest na każdym kroku. Międzynarodowe towarzystwo tworzące zespół mistrzyń Azerbejdżanu na papierze wygląda imponująco i na pewno ma potencjał, by odnieść sukces w najważniejszych klubowych rozgrywkach w Europie. – Trenowałyśmy każdego dnia niezwykle ciężko. Ja w ostatnim czasie miałam kilka kontuzji, ale teraz czuję się świetnie, jestem naładowana energią i nie mogę się doczekać występu w Final Four – podkreśliła atakująca Rabity i reprezentacji Serbii, Sanja Starović.



Choć Rabicie przyjdzie zmierzyć się z bardzo mocną drużyna z Kazania, to Starović zdecydowanie bardziej ceni kluby tureckie. – Zespoły z Turcji są najmocniejszymi klubami, które znalazły się w gronie naszych rywali w finałowej czwórce. Mimo wszystko myślę, że jesteśmy dużo lepsze od każdego z przeciwników – pewnie dodała Serbka. – Analizowaliśmy grę wszystkich drużyn i staraliśmy się wyciągnąć z tego jak najwięcej słabych punktów. Mam nadzieję, że je wykorzystamy – zakończyła Sanja Starović.

źródło: f4volleybaku.com, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved