Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Silesia Volley lepsza po pięciosetowym boju

I liga K: Silesia Volley lepsza po pięciosetowym boju

fot. Damian Krzanowski / karpaty-krosno.pl

W meczu fazy play-out siatkarki mysłowickiej Silesii Volley mierzyły się we własnej hali z krakowską Wisłą. Ekipa Białej Gwiazdy wygrała dwie pierwsze partie, jednak nie była w stanie potwierdzić swojej wyższości i ostatecznie uległa 2:3.

Pierwszy set był koncertem wiślaczek. W jego trakcie Biała Gwiazda przegrywała tylko raz (0:1), od początku mając przewagę. Sygnał do poważniejszego ataku dała Iwona Kuskowska. Siatkarka Wisły, wchodząc w pole zagrywki przy stanie 7:6, udowodniła po raz kolejny, że zagrywka to jej mocna strona. Rywalkom udało się zrobić przejście dopiero przy wyniku 13:6. Wypracowanej w ten sposób przewagi wiślaczki już nie roztrwoniły, cały czas będąc kilka punktów przed rywalkami. Do końca partii gra krakowianek była bardzo dobra. Na sześciopunktowe prowadzenie przyjezdne wyprowadziła Edyta Rzenno, która zdobyła punkt atakiem z prawego skrzydła (18:12) Partię zakończyła Magda Tyrańska efektywnym zbiciem z czwartej strefy (25:17).

Partia druga rozpoczęła się nie po myśli przyjezdnych, które straciły kilka punktów po błędach własnych (1:4). Po dwóch bardzo efektownych akcjach Sandry Biernatek szybko udało się jednak wyrównać (6:6). Potem, za sprawą Żochowskiej oraz bloku Rzenno i Kuskowskiej, Wisła wyszła na prowadzenie 12:9. Przez kilka następnych minut trwała dosyć wyrównana walka, a wymiana ciosów miała miejsce do stanu 20:17. Gdy chwilę później Rzenno asem zwiększyła przewagę Wisły do pięciu oczek (23:18), stało się jasne, że tego seta Silesia Volley raczej już nie wygra. W końcówce goście utrzymali koncentrację i dowieźli prowadzenie do końca seta (25:20).

Przy stanie 4:2 w trzecim secie wydawało się, że także ta partia będzie wyglądać jak poprzednie, jednak team z województwa śląskiego wygrał kilka akcji z rzędu i objął prowadzenie 7:4. Chwilę potem Rzenno została zablokowana na skrzydle, Biernatek zaatakowała w aut i było już 5:10. Wiślaczki nie poddawały się i zmniejszyły różnicę do dwóch oczek (10:12), lecz po kilku nieudanych akcjach znów traciły pięć punktów (10:15). W końcówce gospodynie ponownie zaliczyły mały dołek i dały się dogonić (22:23), jednak na ratunek przyszedł im blok, a pomocną dłoń wyciągnęły też rywalki, które w łatwy sposób oddawały piłkę na drugą stronę siatki. Ostatecznie Silesia Volley zwyciężyła 25:22.

Set czwarty był w wykonaniu mysłowiczanek zdecydowanie najlepszy ze wszystkich rozegranych w tym pojedynku. Gra krakowianek trochę się „posypała”, a miejscowe po wygraniu trzeciej partii nabrały rozpędu. W efekcie Wisła przegrała seta 19:25, nie nawiązując praktycznie kontaktu punktowego z rywalkami.

W tie-breaku nieco lepsze wrażenie sprawiały gospodynie, jednak do stanu 9:9 drużyny szły „łeb w łeb”. Wtedy nastąpił przełomowy moment seta i meczu. Najpierw piłka po bloku przyjezdnych spadła w ich część boiska, a następne wiślaczki popełniły błąd w przyjęciu i gospodynie odskoczyły na dwa oczka (11:9). Kolejne trzy akcje również padły łupem Silesii Volley i mając aż pięć szans na skończenie seta, mysłowiczanki nie pozwoliły wyrwać sobie wygranej (15:11).

Silesia Volley MSK MOSiR Mysłowice – TS Wisła Kraków 3:2
(17:25, 20:25, 25:22, 25:19, 15:11)

Zobacz również:
Wyniki spotkań o miejsca 7-9 I ligi kobiet



źródło: inf. własna, siatkowka.tswisla.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved