Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Bartosz Kurek: To jest chyba mój najlepszy sezon

Bartosz Kurek: To jest chyba mój najlepszy sezon

fot. lubevolley.it

- Coś musimy zmienić, bo najważniejsze mecze nam nie wychodzą - mówił po nieudanym dla Lube Pucharze Włoch Bartosz Kurek. - Poprawiłem się w kilku elementach i jestem z tego bardzo zadowolony - komentował swoją dotychczasową postawę.

Siatkarze Lube Banca Macerata zajmują obecnie pierwsze miejsce w tabeli ligi włoskiej. Ich dotychczasowe wyniki oraz umiejętności indywidualne zawodników z marszu nakładają na zespół pewne oczekiwania co do osiąganych w poszczególnych rozgrywkach wyników. Nic więc dziwnego, że przegraną z Perugią w półfinale Pucharu Włoch należy uznać za sporą niespodziankę. – Jesteśmy rozczarowani – nie krył rozżalenia polski przyjmujący. – Niby sezon w naszym wykonaniu jest bardzo dobry, gramy siatkówkę na najwyższym poziomie, ale te najważniejsze mecze przegrywamy. Poczekajmy jednak z ocenami do końca sezonu, bo przed nami najważniejszy cel, czyli mistrzostwo. Już można jednak powiedzieć, że albo musimy ciężej pracować, albo być bardziej skoncentrowani. Coś musimy zmienić, bo najważniejsze mecze nam nie wychodzą – podsumowywał występ swojego zespołu Bartosz Kurek.

W jego wypowiedzi nie mogło zabraknąć także komentarza dotyczącego drużyny, która wyeliminowała Lube z walki o pierwsze w tym sezonie trofeum – Sir Safety Perugia z Aleksandarem Atanasijeviciem, niedawnym kolegą z bełchatowskiej Skry na pokładzie. – To zupełnie nieobliczalny zespół. Musimy być lepiej skoncentrowani przez całe spotkanie, jeśli chcemy z takimi przeciwnikami wygrywać. Aleks od początku sezonu spisuje się bardzo dobrze, a gra Perugii jest oparta na nim. Cieszę się, że jest zadowolony i szczęśliwy, ale wolałbym żeby nie działo się to kosztem mojej drużyny – żartobliwie zauważył zawodnik. Odniósł się także do swojej postawy na przestrzeni dotychczasowych spotkań rozegranych we włoskim klubie. – Indywidualnie do tej pory to jest chyba mój najlepszy sezon. Drużynowo co prawda nie osiągnęliśmy jeszcze żadnego wyniku, ale indywidualnie jestem zadowolony. Myślę, że poziom gry, który prezentuję, jest dobry. Poprawiłem się w kilku elementach i jestem z tego bardzo zadowolony – przyznał.

Mimo iż sezon ligowy dopiero nabiera prawdziwego tempa, bowiem w lidze włoskiej pozostały jeszcze dwie kolejki do zakończenia fazy zasadniczej, a następnie rozgrywany będzie bardzo ważny dla każdej drużyny play-off, siatkarz odniósł się także do reprezentacji i wyboru na stanowisko selekcjonera. – Myślę, że każdego zaskoczył. Rozmawiałem już ze Stephanem Antigą. Znam ogólnie jego plany na ten sezon kadrowy. Zobaczymy jak to będzie. Myślę, że najważniejsze będzie stworzenie dobrej atmosfery na treningach i ciężka praca, a później zobaczymy – mówił. – Już w maju zagramy w eliminacjach do mistrzostw Europy i będzie to nasz pierwszy cel. Oczywiście stawię się na wezwanie trenera, jeżeli tylko zdrowie będzie mi pozwalało – zapewnił jeden z liderów polskiej kadry. Jednak przed zawodnikiem spore wyzwanie. Jeśli wszystko potoczy się zgodnie z oczekiwaniami zespołu z Maceraty i zagra on o mistrzostwo Włoch, Polak może nie mieć możliwości, by choćby trochę zregenerować się po wyczerpującym sezonie klubowym i „z marszu” uda się na zgrupowanie. – Myślę, że jeżeli to odpowiednio zorganizujemy, nie powinno być problemów ze zdrowiem moim czy kolegów – zakończył optymistycznym akcentem dwudziestosześciolatek.



Cały wywiad Rafała Myśliwca przeczytać można w Przeglądzie Sportowym

 

źródło: inf. własna, Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved