Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Sylwia Wojcieska: Również jesteśmy zwyciężczyniami

Sylwia Wojcieska: Również jesteśmy zwyciężczyniami

fot. Arkadiusz Buczyński

- Fakt, że zagrałyśmy w tegorocznym finale Pucharu Polski, sprawia, że również i my jesteśmy zwyciężczyniami - przyznała po przegranym 0:3 meczu z Chemikiem Police Sylwia Wojcieska, środkowa Polskiego Cukru Muszynianki Fakro Muszyna.

Mało kto spodziewał się, że w tegorocznej edycji Pucharu Polski Polski Cukier Muszynianka zajdzie tak daleko. Podopieczne Bogdana Serwińskiego w ćwierćfinale sensacyjnie pokonały mistrzynie Polski, a następnie w kolejnej rundzie rzutem na taśmę wygrały z broniącymi trofeum dąbrowiankami. W wielkim finale beniaminek z Polic nie pozostawił muszyniankom złudzeń. Chemik od początku sezonu uważany był na murowanego kandydata do Pucharu Polski i w finale nie zawiódł, wygrywając w trzech setach. – Mimo że przegrałyśmy, jestem bardzo dumna ze swojego zespołu. Fakt, że zagrałyśmy w finale Pucharu Polski, jest dla nas ogromnym sukcesem, bowiem nikt na nas nie stawiał. A tak sprawiłyśmy sobie i kibicom miłą niespodziankę, dochodząc tak daleko – powiedziała po meczu Sylwia Wojcieska. To, że zagrałyśmy w tegorocznym finale Pucharu Polski, sprawia, że również i my jesteśmy zwyciężczyniami – dodała środkowa z Muszyny.

Pomimo gorącego dopingu na trybunach podopieczne Bogdana Serwińskiego nie zaczęły meczu najlepiej. Muszynianki miały ogromne problemy z zagrywkami Chemika, przez co niemal bez walki oddały premierową odsłonę spotkania. – Ten set kompletnie nam nie wyszedł. Nie potrafiłyśmy przyjąć zagrywki, do tego doszedł brak organizacji gry na boisku – tłumaczyła Sylwia Wojcieska.Na szczęście w miarę upływu meczu „coś” w naszych szeregach zaczęło się dziać. Przede wszystkim zaczęłyśmy „dotykać” piłki, jednak jasno trzeba sobie powiedzieć, że ekipa z Polic tego dnia była od nas wyraźnie lepsza – przyznała zawodniczka.

W szeregach drużyny z Doliny Popradu emocje opadły w drugiej partii. Muszynianki zaczęły grać dokładniej i co najważniejsze skuteczniej, dzięki czemu na wyciągnięcie miały wygraną. Chemik Police podkręcił jednak tempo, wyrywając na przewagi. – W drugim secie prowadziłyśmy już wyrównaną walkę, ale niestety znowu się nie udało. Czegoś zabrakło. Czego? Na gorąco, bez analizy trudno powiedzieć. Może był to blok, może zagrywka, a może atak. Fakt jest taki, o czym już wspomniałam, że rywal przewyższał nas w każdym z tych elementów – powiedziała środkowa bloku.



Po turnieju w Ostrowcu Świętokrzyskim zespół z Muszyny zasłużył na odpoczynek, ale przerwa nie będzie zbyt długa, bowiem już w najbliższy weekend Polski Cukier Muszynianka przystąpi do zmagań w I rundzie play-off. Rywalem siatkarek Bogdana Serwińskiego będzie Impel Wrocław. – W połowie marca rozpoczynamy walkę o mistrzostwo Polski. Być może wcześniej dostaniemy ze dwa dni wolnego, aby odpocząć po Pucharze Polski. Czas pokaże, czy tak będzie. Wszystko zależy od trenerów, którzy zdecydują, czy zasłużyłyśmy na chwilę oddechu (śmiech) – tłumaczyła siatkarka. – Na tym etapie rozgrywek nie ma wygodnych przeciwników. Z pewnością takim nie jest Impel, z którym się zmierzymy. Na szczęście wrocławianki mają swoje słabości, które w najbliższej rywalizacji zamierzamy wykorzystać – zakończyła Sylwia Wojcieska.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-03-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved